WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: Porady (page 1 of 5)

Jak pokonać kryzys blogowy? Znam 4 powody dla których nie mamy chęci pisania

Ostatnio mało mnie tu na blogu i w Social Mediach. Pisałam wam na fanpage, że przeżywam, a raczej przeżywałam kryzys blogowy, z resztą nie pierwszy w mojej blogowej karierze. Nawet najlepszy pisarz ma słabsze chwile, czuje się wypalony i zniechęcony. Ja dokładnie wiem, co na mnie tak podziałało i właśnie odcięłam się od tych „osłabiaczy”, aby pokonać kryzys blogowy. Czuję jak pomału wraca do mnie twórcza siła i nowe pomysły na posty. Może i ty czasem czujesz się wypalony, łapiesz blogowego doła? Koniecznie przeczytaj jak go pokonać! Czytaj dalej

Kreatywne zabawy z małym dzieckiem. Jak zrobić naturalne farby do malowania?

Moja 18 miesięczna córka coraz częściej opuszcza drzemki w ciągu dnia. Nie chce spać i już, i żaden sposób już na nią nie działa. Kiedyś pomagały spacery, bo powiew świeżego powierza działał jak środek nasenny; biały szum, który działa kojąco nawet na dorosłego lub dźwięki natury – śpiew ptaków. Teraz nie działa nic, bo Agatka nie chce spać i już! No więc jak na matkę przystało wymyślam jej zabawy kreatywne, żeby urozmaicić dzień. Lepiłyśmy ostatnio figurki z masy solnej, robiłyśmy bezcukrowe ciastka, a kilka dni temu wymyśliłam zabawy w malowanie. Tyle tylko, że nie miałam farb. A co robi matka jak nie ma farb? Kreatywna matka robi farby od podstaw! A jak? A tak…

Czytaj dalej

Wiem jak naturalnie zabarwić jajka na niebiesko – zobacz koniecznie!

Jak Wielkanoc to i jajka, i to nie byle jakie, bo kolorowe! Można je barwić specjalnymi farbkami lub barwnikami spożywczymi, jednak w moim domu zawsze barwiło się jajka naturalnie. Najbardziej popularne były łupinki cebuli, które barwią jajka na ciemno czerwony / brązowy kolor. Już na miesiąc przed Wielkanocą zbieraliśmy do woreczka łupinki, by potem rano w Wielką Sobotę gotować w nich jajka. W zeszłym roku jednak chciałam spróbować czegoś nowego. Szczerze mówiąc znudził mi się kolor czerwono- brązowych jaj.

Czytaj dalej

7 skutecznych wskazówek jak nie przytyć w Wielkanoc. Zmniejszamy kaloryczność wielkanocnych potraw

Wielkanoc zbliża się do nas wielkimi krokami. Mój dom lśni już czystością, w oknach, na stole i regale stoją już wielkanocne ozdoby.  Plan wielkanocnych potraw jest już gotowy, a ostatnie dni przed tym świętem chcę spędzić przygotowując potrawy. Bardzo lubię ten świąteczny czas. Rodzinne biesiadowanie przy stole, żur, białą kiełbasę i jajka. Ale zaraz zaraz! Za pasem lato, więc trzeba trzymać formę i pilnować się, aby świąteczna atmosfera i leniwe biesiadowanie przy stole nie przyniosły nam zbędnych kilogramów.

Mam dziś dla ciebie 7 skutecznych wskazówek jak zmniejszyć kaloryczność wielkanocnych dań. Dzięki temu bez problemu przeżyjesz święta i nie będziesz mieć wyrzutów sumienia, że zjadłaś zbyt dużo. No więc jak nie przytyć w Wielkanoc?

Czytaj dalej

Co warto kupić wiosną?

Wiosna już tuż tuż. Chyba każda z nas czeka na nią z utęsknieniem, prawda? Odradzamy się wtedy na nowo, mamy więcej energii i chęci do życia. Nie wiem czy to przypadek, ale wiosną częściej wybieramy się na zakupy. Dziś chcę ci przestawić co moim zdaniem warto kupić tej wiosny.

Czytaj dalej

Jak zwiększyć pewność siebie?

Pewnym siebie osobom żyje się łatwiej. Twardo stąpają po ziemi, są bardziej kontaktowi i otwarci na nowe znajomości. Szybciej odnoszą sukcesy i są bardziej optymistycznie nastawieni do życia.

Jak zwiększyć pewność siebie?

Właśnie dziś postanowiłam zrobić małe podsumowanie tego co sprawia, że nasza pewność siebie szybuje w górę.

Zadbane dłonie i paznokcie

Nie od dziś wiadomo, że dłonie to nasz wizytówka. Szorstka skóra i nieopiłowane paznokcie nie świadczą dobrze o naszej osobie. W kontaktach międzyludzkich łatwo stracić na pewności siebie jeśli zauważymy, że nasz rozmówca wnikliwie przygląda się naszym dłoniom. Krem i pilnik powinny być zawsze blisko. Najlepiej nosić je zawsze w torebce, aby zareagować w razie potrzeby.

Piękny uśmiech

Piękny uśmiech i świeży oddech dodają dodatkowe 10 punktów w pewności siebie. Higiena jamy ustnej powinna być naszą codzienną rutyną, a paczka gum czy cukierków miętowych powinny na stałe zagościć w torebce. Warto też zadbać o to, by mieć proste zęby. Jeśli natura spłatała nam figla, możemy przy pomocy aparatu ortodontycznego zadbać o prosty uśmiech. Gabinetów jest wiele, a jendym z nich jest Orto-magic ( http://www.orto-magic.eu/).. Na blogu jakiś czas temu pisałam o tym jak powinna wyglądać pielęgancja zębów podczas noszenia aparatu i o co warto zadbać przed jego założeniem. Jeśli interesuje cię ten temat poszukaj wpisów:

WŁAŚCIWA PIELĘGNACJA ZĘBÓW PODCZAS NOSZENIA APARATU ORTODONTYCZNEGO – # 1 – ZANIM ZAŁOŻYSZ APARAT!

WŁAŚCIWA PIELĘGNACJA ZĘBÓW PODCZAS NOSZENIA APARATU ORTODONTYCZNEGO – # 2 – PO ZAŁOŻENIU APARATU

Ładna bielizna

Latem byłam na biznesowym spotkaniu dla kobiet, na którym zgodnie stwierdziłyśmy że nic tak nie podnosi pewności siebie jak ładna bielizna. Kobieta w koronkach czuje się jak milion dolarów, a to już krok od zdobycia zamierzonego celu.

Relaks, zabiegi SPA

Myślę, że tak jak w przypadku bielizny odpoczynek w SPA czy zabiegi u kosmetyczki również działają budująco na naszą osobowość. Czujemy się zadbane i piękne. Poprawia nam się humor i stać nas na więcej.

Wizyta u fryzjera

Pamiętam że kiedyś lekarstwem na chandrę była dla mnie wizyta u fryzjera. Nowy image podnosił poczucie własnej wartości przynajmniej o 100%. Po wyjściu z salonu mogłam przenosić góry i nie było dla mnie rzeczy niemożliwych. Dziś nie mam już takiego poczucia, co innego buduje mnie w sytuacjach kryzysowych. Wiem jednak, że nadal wiele kobiet czuje się jak milion dolarów po wyjściu od fryzjera. Dlaczego więc nie skorzystać?

To moje 5 propozycji jak zwiększyć pewność siebie. Co ty dodałabyś do tej listy?

Jak wykorzystać herbatę w kosmetyce i pracach domowych?

Ze wszystkich napojów najchętniej sięgamy po herbatę. Czarna, zielona, biała lub czerwona. Często z cytryną, cukrem lub miodem. Czasem z mlekiem lub sokiem. Herbatę można też wykorzystać w inny sposób – w kosmetyce i pracach domowych.

  • Oklady z herbaty na zmęczone oczy.

Torebki zaparzonej i przestudzonej czarnej herbaty kładziemy na zamknięte powieki i trzymamy około 15 minut. Zmęczone pracą przy komputerze oczy odpoczną i zyskamy „świeży” wzrok. Przy okazji sami złapiemy oddech, bo 15 minut odpoczynku to czasem zbawienny czas.

  • Dezodorant do butów

Buty, z których nie można pozbyć się brzydkiego zapachu, warto potraktować herbatą. Wystarczy włożyć na całą noc po 2 torebki zaparzonej wcześniej i wysuszonej herbaty.

  • Czyszczenie luster

Czy wiesz, że naparem z herbaty mozna skutecznie wyczyścić lustro? Umyte herbatą lustro nie ma smug ani zacieków. Warto spróbować!

  • Nawóz do kwiatów

Rośliny doniczkowe warto odżywić raz na jakiś czas. Wystarczy podlewać je herbatą oraz podsypywać fusami, dzięki temu będą lepiej rosły i pozbędziemy się pasożytów.

  • Farbowanie ubrań

Mocny napar z herbaty może działać jak naturalny barwnik do ubrań. Wystarczy zaparzyć mocny napar (4 torebki herbaty na pół litra wrzątku) i zanurzyć ubranie w jasnym kolorze. Po 12 godzinach ubranie trzeba wypłukać w wodzie z octem, który utrwali kolor.

 

Który z wyżej opisanych metod znasz?

 

 

Jak wybrać idealny kalendarz na 2018 rok

W tym roku postanowiłam zrobić sobie prezent na Gwiazdkę i kupić kalendarz. Dotąd co roku dostawałam kalendarze książkowe w formacie A5 i skórzanej oprawie. Totalnie bezpłciowe, nie w moim stylu, zbyt poważne i bez tego czegoś, co aż zachęca do prowadzenia zapisków. Koniec konców kalendarz w eko skórze lądował na półce i leżał tam w nadziei na drugą szansę. Ja natomiast zapisywałam wszystko gdzie popadnie. Trochę w telefonie, trochę w notesie lub zeszytach. Taki informacyjny rozgardiasz powodował, że o wielu rzeczach musiałam pamiętać, aby zdążyć na czas kupić czy zrobić. A kalendarz powinien odciążyć umysł i być prawą ręką, naszym prywatnym pomocnikiem w codziennych sprawach. Rok 2018 zapowiada się bardzo intensywnie. Planuję sporo zmian w życiu osobistym i blogowym, dlatego też nie chcę więcej „zaśmiecać” sobie głowy drobnostkami do zrobienia.

Idealny kalendarz czyli jaki?

Sprawa z wyborem kalendarza nie jest prosta. Początkowo założyłam sobie, że ma to być kalendarz dzienny ( każdy dzień na osobnej karcie), z dużą przestrzenią na zapiski, przejrzysty i taki mój. Nie zniosę dłużej eko skóry. Chcę czegoś w moim stylu – botaniczne wzory, pastele, coś co będzie mówiło o moim charakterze i zainteresowaniach.

Z drugiej jednak strony nie chcę by kalendarz był ciężki i zajmował połowę miejsca w torebce. Jak sprostać tym wymaganiom?

Najważniejsze to założyć sobie na czym nam zależy i jakie podstawowe funkcje musi spełniać kalendarz. Czy ma być lekki, ale mieć mniej wolnej przestrzeni na notatki, czy dzienny, ale za to ciężki? Czy ważne są dla nas dodatkowe strony typu numery kierunkowe do innych miast, skrócony kalendarz na kolejne lata lub spis miar i wag?

Kalendarz z planerem i motywatorem

Kalendarz Simple Calendar 2018 od Love Simple Studio jest to chyba najgrubszy kalendarz jaki dotychczas spotkałam. Zawiera aż 404 strony. Powiesz, że to ciężki i niepraktyczny kalendarz? Ja też z początku tak pomyślałam i już już chciałam zamknąć ich stronę internetową, ale kiedy przyjrzałam się szczegółom oferty, zmieniłam zdanie. Jest to bowiem nie tylko kalendarz, ale i planer rozwoju osobistego i finansów.

Każdy dzień powszedni znajduje się na osobnej karcie, weekendy zajmują po połowie miejsca. Oprócz tego na każdej stronie mamy takie rubryki jak: 3 priorytety dnia, lista „do zrobienia”, miejsce dla ducha i zdrowia oraz samej siebie, „menu dnia” i zakupy dnia. Są też karty plany miesięczne (na każdy miesiąc), cytaty motywujące i dodatkowe strony na TOP zadania miesiąca. To co zwróciło moją uwagę to plan kwartalny na 2018 oraz domowy plan finansowy. Podoba mi się też tabela czasu realizacji celów oraz skrócone kalendarze na kolejne 2 lata (2019 i 2020). Kalendarz występuje w 2 wersjach kolorystycznych różowym i miętowym. Każda z tych wersji zawiera srebrne lub złote dodatki oraz po dwie wstążki do zaznaczania stron. Ten kalendarz spełni nie tylko swoją podstawową rolę jaką jest zapisywanie planów i obowiązków na kolejne dni roku, ale także jest to niesamowity motywator rozwoju osobistego. Dla mnie jako blogerki to niesamowicie ważne, ponieważ zawsze mam całą głowę pełną pomysłów i planów, a pracując z takim kalendarzem na pewno żadna myśl nie zgubi się w gąszczu myśli. Kalendarz kosztuje 109 zł, ale teraz obowiązuje zniżka w wysokości 15%. Cena obniża się więc do 92,65 zł plus koszty wysyłki. Kupisz go tutaj

Pytanie tylko czy te 404 strony nie ważą zbyt dużo, by codziennie nosić tą książkę ze sobą? Jeśli jednak miałabym się zdecydować na którąś wersję kolorystyczną, to zdecydowanie wybrałabym różową ze złotymi elementami. Szalenie podoba mi się to zestawienie.

Co jeszcze znalazłam w sieci?

Kolejnym kalendarzem, który wpadł mi w oko jest ten od Fabryki Czasu. Przede wszystkim okładka nie jest jednokolorowa, a wzorzysta. Do wyboru mamy wiele wersji, m,in. W grochy, pepitkę, paski lub kolorowe wzory. Mi szczególnie spodobały się te motywy:

Kalendarze od Fabryki Czasu są w rozkładzie dziennym lub tygodniowym. Mamy więc sporo miejsca na notatki. Kalendarze dzienne zawierają aż 352 strony. Mamy tu także informacje typowo kalendarzowe – imieniny, święta, fazy księżyca czy znaki zodiaku. W kalendarzu są też mapy i miejsce do zapisywania numerów telefonów czy adresów. Są też wstążki do zaznaczania stron i dodatkowo gumka spinająca cały kalendarz w całość. Cena jest bardzo atrakcyjna. Kalendarz kosztuje bowiem tylko 29 zł + koszty wysyłki i możesz go kupić tu. Z tego co się orientuję za niewielką dopłatą można spersonalizować kalendarz, wpisując na okładkę swoje imię lub inny tekst.

Jest to typowy kalendarz, bez dodatków motywacyjnych czy rozpisywania się o celach na dany dzień/miesiąc. Fajny? No pewnie, że fajny!

Piękny oprawa kalendarza cieszy oko

Trzecim kalendarzem, który wpadł mi bardzo w oko jest kalendarz tygodniowy w przepięknym miętowym kolorze od firmy Eurograf. W środku jest jeszcze piękniej, ponieważ na miętowym tle widnieją złote cyfry kolejnych dni miesiąca. W notesie mamy 160 stron, różne cytaty i teksty motywacyjne, co na pewno przyda się w słabszych chwilach.

Każdy miesiąc zaczyna się od planów na dany miesiąc oraz priorytetów do zrobienia. To co najbardziej podoba mi się w kalendarzu to piękna czcionka i kolorystyka. Nie wiem natomiast czy tygodniowy planer starczy na moje zapiski. Cena tego egzemplarza to 29,99 plus koszty wysyłki. Kalendarz do nabycia tutaj 

Ostatnim kalendarzem, który skradł moje serce jest ten typ od LGrafik. Jest bardzo podobny do pierwszego kalendarza, posiada 400 stron. Oprócz dziennego rozkładu ma również miejsce na notatki związane z finansami, ważnymi rzeczami do zrobienia (100 rzeczy do zrobienia). Są listy priorytetów, listy zakupów oraz miejsce na notatki i cytaty. Kalendarz wraz z planerem mają szkielet spiralowy. Jest to praktyczne (można zawiesić długopis na spirali) ale tez zajmuje sporo miejsca. Koszt takiego kalendarza to 45 zł plus koszty wysyłki. Kupisz go w jednej wersji kolorystycznej.

Ja jeszcze nie podjęłam ostatecznej decyzji co do wyboru kalendarza. Zależy mi przede wszystkim na tym, by był praktyczny i żebym polubiła jego wnętrze z całego serca. Musi mieć dużo miejsca na zapiski, bez zbędnych rubryk, których i tak nie wykorzystam. A tobie który kalendarz podoba się najbardziej? Na co zwracasz uwagę kupując kalendarz dla siebie.

Older posts

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook