Moja 18 miesięczna córka coraz częściej opuszcza drzemki w ciągu dnia. Nie chce spać i już, i żaden sposób już na nią nie działa. Kiedyś pomagały spacery, bo powiew świeżego powierza działał jak środek nasenny; biały szum, który działa kojąco nawet na dorosłego lub dźwięki natury – śpiew ptaków. Teraz nie działa nic, bo Agatka nie chce spać i już! No więc jak na matkę przystało wymyślam jej zabawy kreatywne, żeby urozmaicić dzień. Lepiłyśmy ostatnio figurki z masy solnej, robiłyśmy bezcukrowe ciastka, a kilka dni temu wymyśliłam zabawy w malowanie. Tyle tylko, że nie miałam farb. A co robi matka jak nie ma farb? Kreatywna matka robi farby od podstaw! A jak? A tak…

Nałożyłam sobie 2 wytyczne a propos tych farb. Po pierwsze musiały być proste w wykonaniu i jedynie z tego co mam w domu, a po drugie musiały być bezpieczne dla dziecka i jak najbardziej naturalne, to tak na wypadek gdyby dziecko miało ją niechcący zjeść.

Kreatywne zabawy z małym dzieckiem. 

Pamiętam, że jako dziecko robiłam klej z mąki i wody, bo zawarty w mące gluten jest lepki w połączeniu z wodą i świetnie sprawdza się jako naturalny klej. Farba, którą chciałam stworzyć też musiała być lepka, ciągnąca się, żeby nie spływała z figurek z masy solnej, które chciałyśmy pomalować. Agatka miała malować palcami, więc taka postać farb była wręcz pożądana. Myślałam, myślałam i stworzyłam naturalne farby do malowania na bazie mąki pszennej, wody i barwników spożywczych.

Składniki:
  • pół szklanki mąki pszennej
  • niewielka ilość przegotowanej wody do rozmieszania mąki ( musisz uzyskać pożądaną konsystencję – bardziej gęstą lub mniej)
  • barwniki spożywcze – żółty, czerwony, niebieski – znalazłam w Lidlu kilka dni wcześniej ( można zastąpić barwniki przyprawami – żółty – kurkuma, zielony – spirulina, czerwony – papryka słodka mielona, czarny – pieprz)
  • papierowy talerzyk
  • wykałaczka

Jak zrobić nietoksyczne farby dla dziecka?

Do szklanki z mąką wlewamy tyle wody, aby uzyskać pożądaną konsystencję. Mi zależało na gęstej „farbie”, która miała szybko zaschnąć na figurkach z masy solnej, więc dodałam kilka łyżek wody. Po wymieszaniu papka będzie miała kolor biały. Rozdzielamy ją na 3 części na papierowym talerzyku, dodajemy barwnik spożywczy lub przyprawy i mieszamy wykałaczką. Ponawiamy czynność z kolejną porcją „farby”, barwiąc ją na inny kolor. Ja dodałam odrobinę barwnika, dlatego uzyskałam kolory jasne, pastelowe. Farbki nadają się do malowania. Zastygają w ciągu kilku godzin, więc śmiało można pobawić się nimi malując pędzlem lub palcami na kartonie czy wcześniej przygotowanych figurkach z masy solnej.

Tak oto powstały moje naturalne farby do malowania. Już chyba prościej się nie da.

(Visited 27 times, 1 visits today)