WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: Naturalna pielęgnacja (page 2 of 13)

Ekocuda – Targi Kosmetyków Naturalnych – już w marcu w Gdańsku!

Kochani! Wspaniała wiadomość dla wszystkich miłośników naturalnych kosmetyków. Już 17 i 18 marca w Gdańsku na terenie Centrum Stocznia Gdańsk odbędą się Targi Kosmetyków Naturalnych – EKOCUDA. Odkładajcie pensję i notujcie zachcianki kosmetyczne!

Czytaj dalej

Kosmetyki inspirowane ajurwedą – szampon, mleczko do demakijażu, krem pod oczy i krem do stóp – Biotique

Ostatnio mam szczęście do dobrych i niszowych kosmetyków. Jakiś czas temu w moje ręce wpadły naturalne kosmetyki Biotique, inspirowane ajurwedą. Dziś opiszę działanie mleczka do demakijażu, szamponu, kremu pod oczy i kremu do stóp, które używałam przez ostatnie miesiące. Wszystkie te produkty znajdziesz w sklepie Magiczne Indie.

Czytaj dalej

Zrobiłam prawdziwe naturalne mydło!

Odkąd zajmuję się tworzeniem naturalnych kosmetyków zawsze marzyło mi się wyprodukowanie swojego naturalnego mydła. Wiedziałam jednak, że jest to dość skomplikowane zajęcie i trzeba być bardzo ostrożnym. Jest to bowiem prawdziwy warsztat chemika i mamy tu do czynienia z mieszaniem ługu, który jest żrący. Nie mogłam jednak poprzestać na marzeniach i w końcu podjęłam wyzwanie. Przeczytałam wiele artykułów i wpisów na blogach mydlarskich, aby się dobrze przygotować. Postawiłam na mydła twarde czyli na bazie oleju i wodorotlenku sodu. Kupiłam wszystkie potrzebne składniki i ochronne okulary, i przystąpiłam do działania. Przeglądając wiele stron z przepisami na pierwsze mydło wybrałam ten, ponieważ wydał mi się najlepiej opisany. Robiąc mydło po raz pierwszy, człowiek ma nieskończenie wiele pytań i obaw czy dobrze miesza, odważa składniki, więc przepis na mydło musi być opisany szczegółowo i w możliwie jak najprostszy sposób. 

Jakich składników użyłam?

Na moje pierwsze mydło użyłam (na 1kg mydła)

  • 250g – oleju kokosowego (25%)
  • 400g – oliwy z oliwek (40%)
  • 150g – oleju z pestek winogron (15%)
  • 200g – masła kakaowego (20%)
  • 375 ml wody destylowanej
  • 134 g wodorotlenku sodu

Aby wyliczyć procent wody i ilość wodorotlenku sodu, korzystałam z tego kalkulatora mydlanego

Cały przepis krok po kroku znajduje się na podlinkowanym wyżej blogu. Odsyłam was tam, jeśli chcecie zrobić swoje pierwsze mydło. Autorka bloga Kraina Mydlanych Inspiracji poprowadzi za rękę każdego początkującego mydlarza i w swoim przepisie bardzo dokładnie opisuje cały proces mydlenia, dodawania zapachów i barwników.

A efekty są…

Ja jestem zachwycona z efektów pierwszego mydlenia. Mydła musiały leżakować 8 tygodni i powiem wam, że podglądałam je w tym czasie, bo nie mogłam się doczekać kiedy już będą gotowe do użycia. A potem było wielkie wow i już kilka kostek zużyliśmy. Mydła zrobione własnoręcznie są zupełnie inne niż te kupione w drogerii. Są dużo lepsze, bardziej tłuste i delikatniejsze dla dłoni. Nareszcie moje problemy skórne na dłoniach związane z alergią na SLS i SLES ucichły i mogę spać spokojnie.

Zrobiłam mydła w różnych formach (dużych i małych), ale najbardziej podobają mi się te małe mydełka w formie pralinek. Prawda, że są urocze?

Gorąco zachęcam, abyście spełniali swoje małe i duże marzenia. Moje o produkcji naturalnych mydeł już zrealizowałam i już mam chrapkę na nową partię mydeł. Kto wie, może niebawem pochwalę się kolejną porcją mydlanych pralinek.

Naturalne słowackie kosmetyki. Organiczny balsam do ciała pachnący świętami – Soaphoria

Oj uwielbiam wyszukiwać w sieci naturalnych kosmetyków różnych marek. Szczególnie cieszę się, kiedy znajduję małe manufaktury polskie lub zagraniczne. Wiem, że producentom zależy na jakości i z pieczołowitą dokładnością przygotowują receptury. Ostatnio znalazłam naturalne kosmetyki słowackiej firmy Soaphoria.

Czytaj dalej

Sylwestrowe eliksiry piękna – nabłyszczający olejek do ciała DIY w 3 wersjach

Za niecałe 2 tygodnie Sylwester! Jak ten rok niesamowicie zleciał, czy też takie poczucie? Jeśli w tym roku wybierasz się na zabawę sylwestrową, dzisiejszy przepis jest właśnie dla ciebie! Jeśli zamierzasz siedzieć przed telewizorem w kapciach też przygotuj olejek. W końcu wszystkie jesteśmy tego warte!

Sylwester to błysk, złoto, srebro i dużo błyskotek. Te zasady obowiązują nie tylko w ubiorze, ale także w makijażu i biżuterii. Sylwestrowe eliksiry, które dziś opiszę mają właściwości pielęgnacyjne, ale także dodadzą skórze blasku. Ten nabłyszczający olejek możecie spokojnie zastosować na twarz (skronie) ale także na szyję, dekolt i ręce czy nogi.  Dzięki temu skóra nabierze blasku, zdrowego wyglądu, a w wersji de lux także efektu naturalnej opalenizny.

Sylwestrowe eliksiry piękna przygotowałam w 3 wersjach – bardzo minimalistycznej (jeśli nie masz wielu składników, a nie chcesz lub nie możesz zamówić ich przez Internet, w wersji bardziej rozbudowanej i tej de lux). Tak naprawdę wszystkie wersje zdadzą egzamin, tyle tylko, że te bardziej rozbudowane mają jeszcze inne właściwości.

Przepis I – najbardziej podstawowy

Aby przygotować nabłyszczający olejek potrzebujemy kilku składników:

  • olej ze słodkich migdałów lub jojoba. Jeśli obawiasz się że olejki mogą być za tłuste, wykorzystaj frakcjonowany olej kokosowy (jest prawie jak woda) – 30 ml

  • złoty lub żółty z drobinkami cień do powiek. Super sprawdzi się też puder rozświetlający i/lub pigmenty kosmetyczne

  • buteleczka o pojemności 30 ml (najlepiej z rozpylaczem)

  • łyżeczka od herbaty

Moje buteleczki gwiazdki mają jedynie 5 ml ( w sam raz na jedną aplikację na ręce, szyję i dekolt). Przepis podaję na butelkę 30 ml.

Do buteleczki wlewamy 25 ml oleju. Rozkruszamy odrobinę cienia do powiek/pudru i wsypujemy za pomocą końcówki łyżeczki do butelki. Im więcej pigmentów/cienia/pudru tym mocniejszy efekt rozświetlenia. Dodajemy je stopniowo i sprawdzamy efekt na skórze czy już nas satysfakcjonuje. Czy zależy nam na  na mocnym błysku czy subtelnym, delikatnie podkreślającym skórę. Buteleczkę zamykamy i przed każdym użyciem mocno wstrząsamy olejkiem. I voila! Gotowe!

Przepis II 

Przepis ten jest identyczny jak powyższy tyle tylko, że zamiast kolorówki z kosmetyczni używamy naturalnej miki w kolorze złota. Możesz ją kupić przez internet na Allegro lub w sklepie Zielony Klub. Zdaję sobie sprawę, że ze względu na okres świąteczny mogą być problemy z dostawą towaru, stąd też podałam przepis z wykorzystaniem cieni/pudru czy pigmentów.

Przepis III – de lux

Ten przepis na nabłyszczający olejek bazuje na składnikach podstawowych czyli oleju migdałowym/jojoba/frakcjonowanym oleju kokosowym, mice lub cieniach/pigmentach/pudrze. Ale jako, że jest to wersja de lux chcemy tu uzyskać efekt naturalnej opalenizny. Aby to osiągnąć do przepisowego dodajemy olej z marchwi.

Składniki:

  • olej ze słodkich migdałów lub jojoba. Jeśli obawiasz się że olejki mogą być za tłuste, wykorzystaj frakcjonowany olej kokosowy (jest prawie jak woda) -25 ml

  • olej z marchwi – 5 ml

  • złoty lub żółty z drobinkami cień do powiek. Super sprawdzi się też puder rozświetlający i/lub pigmenty kosmetyczne lub mika złota – dozowanie wg oczekiwanego efektu. (patrz wskazówki powyżej)

  • buteleczka o pojemności 30 ml (najlepiej z rozpylaczem)

  • łyżeczka od herbaty

Do buteleczki wlewamy oleje. Rozkruszamy odrobinę cienia do powiek/pudru lub złotej miki i wsypujemy za pomocą końcówki łyżeczki do butelki. Im więcej pigmentów/cienia/pudru/miki tym mocniejszy efekt rozświetlenia. Dodajemy je stopniowo i sprawdzamy efekt na skórze czy już nas satysfakcjonuje. Czy zależy nam na  na mocnym błysku czy subtelnym, delikatnie podkreślającym skórę. Buteleczkę zamykamy i przed każdym użyciem mocno wstrząsamy olejkiem. I voila! Gotowe!

I jak? Kto w tym roku będzie błyszczał w ostatni dzień roku?

Gwiazdki na Gwiazdkę czyli własnoręcznie zrobiony prezent – balsam do ciała DIY

Choinka w domu już pachnie, w kuchni pachnie śliwkami i korzennymi przyprawami, papier do pakowania idzie w ruch. Mam dla Ciebie kolejny pomysł na własnoręcznie wykonany prezent na Gwiazdkę. Tym razem balsamy do ciała w formie gwiazd. Bo skoro święta to i gwiazdka musi być.

Składniki na 2 duże gwiazdki:

  • 2 łyżki masła shea

  • 1 łyżka masła kakaowego

  • 2,5 łyżki wosku pszczelego białego

  • 4 łyżki oleju kokosowego

  • łyżkę oleju z nasion marchwi ( balsamy będą miały miodowy odcień)

  • łyżkę oliwy z oliwek

  • witamina E – 10 kropel

  • olejek eteryczny – 1 lub 2 zapachy (opcjonalnie) – łącznie 20-30 kropel

  • silikonowa foremka na balsamy

Masło shea, kakaowe, wosk i olej kokosowy roztapiamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Zestawiamy na chwilę do ostygnięcia. Dolewamy oliwę i olej z nasion marchwi i dokładnie mieszamy. Następnie dolewamy olejek zapachowy i witaminę E. Polecam zapach pomarańcza z cynamonem, jest idealny na ten czas.  Całość przelewamy do foremki i odstawiamy w chłodne miejsce do stężenia na kilka godzin. Można włożyć foremki do lodówki, dzięki czemu balsamy szybciej zastygną i łatwiej będzie je wyciągnąć z foremki. Taki chłodny balsam jest dosyć twardy. Im cieplej, tym łatwiej będzie rozsmarować balsam na ciele. Bardzo szybko też roztapia się pod wpływem ciepła dłoni. Balsam w formie gwiazdek stosujemy na ciało po kąpieli jak zwykły balsam czy krem. Pocieramy skórę, a pod wpływem ciepła gwiazdki będą miękły.

Jeśli chcesz podarować balsamy w prezencie zapakuj je w brązowy papier do pakowania lub do pieczenia.  Przewiąż szarym sznurkiem. Będzie wyglądał bardzo naturalnie, a przecież o to chodzi. I jak ci się podoba taki prezent na Gwiazdkę? 

Prezent na Gwiazdkę DIY – Balsam do ciała w formie świecy

Balsam do ciała w formie świecy, stosowany na gorąco, to zdecydowany hit warsztatów tworzenia naturalnych kosmetyków. Robiłyśmy go już kilka jak nie kilkanaście razy i za każdym razem wszystkie uczestniczki zgodnie twierdzą, że jest to prawdziwe cudo. Aż sama się dziwię, że dotąd nie podałam przepisu na ten genialny kosmetyk. Nadrabiam to dziś i gorąco was zachęcam, żeby zrobić taką świecę jeszcze w tym tygodniu. 

Co potrzebujemy, żeby wykonać balsam do ciała w świecy?

  • słoik szklany ( fajnie sprawdzają się te po obiadku dziecięcym lub jogurcie z Biedronki)
  • knot o 1/3 dłuższy niż wysokość słoika ( do kupienia na Allegro)
  • masło kakaowe, masło shea, masło kokosowe, masło oliwne ( w różnych proporcjach, w zależności od upodobań). Na słoik 200 ml po 50 ml każdego masła
  • gwiazdki anyżu
  • kora cynamonu 
  • ziarna kawy
  • suszone plastry pomarańczy
  • rafia do dekoracji słoja
  • patyczek do szaszłyka do zawinięcia knota ( super sprawdzi się też kredka czy ołówek)
  • olejek eteryczny o zapachu pomarańczy lub typowo świątecznym (do kupienia np w sklepie Zielony Klub)

Masła odważamy na wadze i roztapiamy w kąpieli wodnej. Na słoik 200 ml potrzebujemy 200 ml. Możesz odważyć po 50 ml każdego masła lub odważyć inne proporcje, w zależności od upodobań. Do słoika wkładamy ziarna kawy i pokrojoną na kawałki korę cynamonu (ja podzieliłam jedną laskę na 2 części). Końcówkę knota zawijamy na patyczku lub ołówku i zawieszamy na słoiku tak, aby końcówka z metalową blaszką dotykały dna słoja. Kiedy masła się roztopią, zestawiamy garnek z ognia i po chwili dodajemy 20 kropelek olejku eterycznego. Roztopione masła wlewamy pomału do słoika. Knot początkowo będzie się przemieszczał w płynnych masłach, więc od czasu do czasu trzeba go poprawić. Zanim świeca zastygnie dekorujemy wierzch świecy gwiazdkami anyżu i ziarnami kawy. Odstawiamy na całą noc do zastygnięcia. Rano przewiązujemy słoik rafią i dekorujemy plastrami suszonej pomarańczy. 

Jak stosować balsam do ciała w świecy?

Wchodząc do wanny lub pod prysznic zapal balsam w słoju jak zwykłą świecę. Aromat olejku o zapachu pomarańczy lub piernika stworzy niepowtarzalny aromat świąt, a światło świecy nada klimat kąpieli. Masła będą się pomału roztapiać, a gdy skończysz rytuał kąpieli koniecznie zgaś knot. Cieple wytopione ze świecy masło wetrzyj w wilgotną skórę. Dobroczynne działanie kosmetyku nawilży i odżywi skórę. Teraz zimno ci już nie straszne. Twoja skóra będzie ci wdzięczna za troskę i naturalną, odżywczą pielęgnację.

Ja balsamy w świecy kocham i zachęcam cię do wypróbowania. Jesteś warta tej odrobiny luksusu. 

Dom bez chemii – Joanna Tołłoczko – recenzja

Na książkę Dom bez chemii czekałam jak na mało co. Kiedy tylko dowiedziałam się o jej wydaniu, wiedziałam, że będzie moja. Uważam ją za hit 2017 roku w kategorii zdrowie, naturalny dom oraz naturalna pielęgnacja. Dlaczego? Zaraz ci wszystko pokażę.

Czytaj dalej

Older posts Newer posts

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook