Otulający olejek do masażu na Walentynki lub wieczorne SPA

Otulający olejek do masażu na Walentynki lub wieczorne SPA

Już za dwa dni Dzień Zakochanych. Dla jednych to miła okazja na romantyczny wieczór, dla innych dzień jak co dzień. Obojętnie czy obchodzisz Walentynki czy nie, mam dla ciebie fantastyczny przepis na otulający olejek do masażu. Możesz wykorzystać go do masażu w walentynkowy wieczór lub po prostu każdego weekendu podczas wieczornego SPA. Zachęcam, abyś rozpieszczała swoje ciało w każdej możliwej chwili. Taka troskliwa pielęgnacja na pewno się opłaci, a skóra zyska jedwabistą teksturę i zdrowy wygląd.

Do przygotowania 100 ml olejku potrzebujemy:

  • 50 ml olejku z bawełny 

  • 30 ml oleju z pestek moreli

  • 20 ml oleju arganowego

  • 25 pączków róż

  • szklaną butelkę z pipetką

Zdecydowałam się na olej z bawełny, ponieważ wywiera bardzo pozytywny wpływ na skórę.  Regeneruje tkanki skórne, poprawia krążenie miejscowe w miejscu aplikacji, powodując rewitalizację skóry właściwej. Czyż to  nie cudowny składnik otulającego eliksiru? Poza tym olej z pestek moreli, który jest doskonały nawet dla delikatnej skóry dziecka. Olej morelowy jest łatwo wchłaniany przez skórę. Ma właściwości nawilżające i wygładzające Ogranicza powstawanie zmarszczek. Może być stosowany do skóry wrażliwej, podrażnionej, z zapaleniami i suchej. Po olej arganowy sięgnęłam, ponieważ znany jest przede wszystkim ze swojego przeciwstarzeniowego działania. Oprócz tego poprawia elastyczność i pośrednio nawilża.

Do otulającego olejku dodałam pąki róż. Kupując je, musisz się upewnić, że są bardzo dobrej jakości i nadają się do celów spożywczych. Niestety część płatków kwiatów pochodzi z dalekich stron i żeby przetrwać podróż poddaje się je silnej konserwacji. Moje płatki kupiłam na Allegro a sprzedawca okazał certyfikat jakości spożywczej produktu.

Pączki ślicznie wyglądają w butelce, jest tak nastrojowo i romantycznie. Tak dziewczęco. Lubię ten klimat, kojarzy mi się trochę ze stylem angielskim.

Wykonanie otulającego olejku do masażu jest banalnie proste. Wystarczy do butelki włożyć pączki róż a następnie odmierzyć oleje i kolejno wlać do butelki. Całość mieszamy i voila! Nasz olejek do masażu jest gotowy. Pięknie pachnie ( tak delikatnie, ale wyczuwalnie) owocami. To za sprawą oleju z pestek moreli.

Ja olejku używam po kąpieli na wilgotną skórę. Masuję ciało i zachwycam się delikatnością i miękkością skóry. Cudowny, a taki niby niepozorny kosmetyk. Polecam z całego serducha!

(Visited 29 times, 1 visits today)



Facebook