Spełniam swoje marzenie o studiach z Kosmetologii – bo na naukę nigdy nie jest za późno!

Kiedy byłam w liceum marzyłam o pracy w gabinecie kosmetycznym. Chciałam wykonywać zabiegi, doradzać klientom w temacie pielęgnacji skóry, wykonywać makijaże. Niestety w klasie maturalnej mojej rodzinie nie podobało się to, że pójdę do szkoły policealnej. Chcieli żebym szła na studia. Maturę zdawałam w 2004 roku, i z tego co pamiętam, wtedy nie  było stricte zawodu kosmetologa, nie było studiów z kosmetologii w każdym mieście. Można było się kształcić jedynie w szkołach policealnych na kosmetyczkę, a mojej rodzinie bardzo to nie leżało. No bo jak to córka będzie obcym ludziom stopy obrabiać albo wyciskać pryszcze…

Poszłam na studia i skończyłam dwa kierunki z zupełnie innej dziedziny. Nigdy tego nie żałowałam, studiowałam to co lubiłam i co wykorzystuję do dnia dzisiejszego, ale gdzieś w głębi serca cały czas kiełkowała myśl o niespełnionym zawodzie kosmetologa. Miałam już kiedyś taki pomysł, aby zrobić tak dla siebie chociaż szkołę policealną dla dorosłych na kierunku kosmetycznym, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie. W tym roku postanowiłam dłużej nie zwlekać. Zawsze coś będzie stawało mi na przeszkodzie. Zawsze będzie dużo obowiązków i nigdy nie nadejdzie odpowiedni moment, aby wygospodarować czas czy pieniądze na naukę.

Kiedyś kosmetolog czy fryzjer były zawodami bardzo niedocenianymi. Dziś to bardzo pożądane i ekskluzywne profesje. Na moim małym osiedlu są aż 3 gabinety, a mimo to nie można ot tak sobie przyjść na hennę czy manicure.  Trzeba się zapisywać i czekać w kolejce nawet przez 2 tygodnie. Kosmetolodzy mają pracy po uszy, bo każda kobieta, a także mężczyźni chcą wyglądać i czuć się dobrze. Teraz na porządku dziennym są zadbane dłonie czy stopy, o depilacji nie wspominając. Pracy jest więc dużo i na pewno zapotrzebowanie na gabinety kosmetyczne będzie wciąż rosło. Dlatego też myślę sobie, że jeśli tak bardzo interesuję się kosmetykami, pielęgnacją skóry, to naprawdę warto zdobyć głębszą wiedzę w tej dziedzinie, bo kto wie co będzie za X lat i gdzie będę pracować. A może właśnie będę mieć swój gabinet  i będę pracować jako kosmetolog? Przecież na marzenia nigdy nie jest za późno…

Studia na kosmetologii

Aby nie być gołosłowną  przeszukałam internet i znalazłam kilka uczelni, które oferują naukę na kierunku Kosmetologia, Kosmetologia Nowoczesna lub Kosmetologia Nowoczesna Estetyczna. Jedną z nich jest Wyższa Szkoła Nauk o Zdrowiu w Bydgoszczy. Uczelnia ta oferuje studia pierwszego i drugiego stopnia w trybie stacjonarnym i niestacjonarnym, a także studia podyplomowe na kierunku kosmetologia.

To super wiadomość dla osób pracujących, bo dzięki studiom niestacjonarnym mamy szansę połączyć studia i pracę. Dzięki temu właściwie w każdym wieku można przebranżowić się i zdobyć nowy zawód czy dokształcić się.

Na stronie przeczytałam, że szkoła zapewnia wiele zajęć praktycznych w toku pracy m.in w salonach kosmetycznych, salonach spa, zajęcia w Kole Naukowym Kosmetologii, co pozwoli na pełne przygotowanie do praktycznego wykonywania zawodu kosmetologa. To na pewno jest ogromnym plusem, bo to praktyka czyni mistrza, a nie tylko zajęcia teoretyczne. Dodatkowo dla osób, które dysponują większą ilością czasu jest możliwość połączenia nauki na studiach z nauką w Policealnej Szkole Kosmetycznej SKK. Jest to świetna opcja dla osób, które chcą zdobyć wykształcenie kosmetologiczne z praktyką w kosmetyce.

Jeśli interesuje was ta szkoła, a macie już pewne doświadczenie w zawodzie (np. kursy) to możecie skorzystać z Indywidualnego Toku Studiów. Na podstawie tego uczelnia może zaliczyć część przedmiotów i skrócić czas nauki na studiach licencjackich nawet do 2 lat.

Dla mnie plusem jest też lokalizacja szkoły. Uczelnia mieści się w Bydgoszczy przy ulicy Jagiellońskiej 4. Dla mnie mieszkającej w Gdyni dojazd nie byłby taki zły. Sprawdziłam już rozkład jazdy PKP i pociągi kursują na tej trasie z dużą częstotliwością. Przy dobrym planie zajęć mogłabym nawet wracać po zajęciach do domu, bez konieczności wydawania pieniędzy na noclegi w hotelu. Studia niestacjonarne, na które chciałabym pójść, to 10 zjazdów (od piątku wieczora do niedzieli). Wychodzi na to, że w roku akademickim są 1-2 zjazdy w miesiącu. To częstotliwość przy której spokojnie można zorganizować życie rodzinne i zawodowe z nauką.

Specjalizacje na kosmetologii

Na kierunku Kosmetologia można wybrać ciekawą specjalizację spośród wielu, m.in Podologia, Kosmetyka Estetyczna, Fryzjerstwo i stylizacja, Modelowanie sylwetki z elementami dietetyki. Też mi się to podoba, bo idąc na studia nie wiem jeszcze w jakiej specjalności chcę się kształcić, ale z czasem na pewno się to wyklaruje i będę mogła wybrać to co mnie najbardziej interesuje.

Jeśli chodzi o opłaty to z tego co się orientuję szkoła ma dobre, jak nie bardzo dobre ceny. Chyba nie skłamię jeśli napiszę, że czesne jest najniższe w regionie.

Zastanawiam się poważnie nad wyborem tej uczelni, ale mam też do was prośbę. Może macie jakieś doświadczenie w tym kierunku, może same podjęłyście studia na kosmetologii i podpowiecie mi na co jeszcze zwrócić uwagę zanim złożę dokumenty. Na razie zarezerwowałam miejsce, a dokumenty mogę donieść później, bo taką możliwość daje uczelnia.  A może znacie tą uczelnię i opowiecie jak się wam studiuje/studiowało?  Chętnie przeczytam wasze porady.

  • Ja niestety nie doradzę 🙁

  • Ja niestety nie mam w tym temacie pojęcia, ale trzymam kciuki 🙂

    • Dziekuję. To na pewno będzie wyzwanie bo mam stałą pracę, dom i męża i dziecko. Ale dla chcącego nic trudnego jak to mówią.

  • Fajna sprawa, mi by się już nie chciało iść na studia, ale kursy jak najbardzije 🙂

    • Ja to ciagle się czegos uczę, tak już mam, że nic nie robiąc czuję że marnuję czas.

  • Ale fajnie 🙂 ja jestem tylko po technikum kosmetycznym i wielu kursach, ale najbardziej interesuje mnie stylizacja paznokci.

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Nalewka z orzecha włoskiego – najlepsze naturalne lekarstwo przy zatruciach pokarmowych, rotawirusie i grypie żołądkowej

Zatrucia pokarmowe przychodzą znikąd. Ot zjemy coś, a po kilku godzinach mdli nas i czujemy się źle. Podobnie jest z...

Zamknij