WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: DIY (page 2 of 16)

Jak zrobić gęsty domowy jogurt naturalny?

Od jakiegoś czasu eliminuję chemię i plastik z mojego otoczenia. Kosmetyki zamieniłam na naturalną pielęgnację już kilka lat temu. Potem przyszedł czas na chemię domową (proszki, mleczka do czyszczenia, tabletki do zmywarki), a teraz jest czas na eliminację plastiku. Bardzo podoba mi się idea zero waste, a może lepiej nazwać to less waste, bo od tego lepiej zacząć na początku. W tym wpisie możesz przeczytać więcej na temat zero waste, co to jest i jak zacząć swoją przygodę z bezodpadowym życiem. 

Czytaj dalej

Woski do kominków pachnące cytrusami

Oj dawno już dawno zrobiłam te cytrusowe woski do kominków. Jakoś tak jesienną porą, kiedy chandra dała mi się we znaki i zatęskniłam za wiosną. Woski palone w kominku dodały mi energii, a smutki poszły w kąt. Wspaniały aromat cytrusów dodał mi sił.

Czytaj dalej

Otulający olejek do masażu na Walentynki lub wieczorne SPA

Już za dwa dni Dzień Zakochanych. Dla jednych to miła okazja na romantyczny wieczór, dla innych dzień jak co dzień. Obojętnie czy obchodzisz Walentynki czy nie, mam dla ciebie fantastyczny przepis na otulający olejek do masażu. Możesz wykorzystać go do masażu w walentynkowy wieczór lub po prostu każdego weekendu podczas wieczornego SPA. Zachęcam, abyś rozpieszczała swoje ciało w każdej możliwej chwili. Taka troskliwa pielęgnacja na pewno się opłaci, a skóra zyska jedwabistą teksturę i zdrowy wygląd.

Do przygotowania 100 ml olejku potrzebujemy:

  • 50 ml olejku z bawełny 

  • 30 ml oleju z pestek moreli

  • 20 ml oleju arganowego

  • 25 pączków róż

  • szklaną butelkę z pipetką

Zdecydowałam się na olej z bawełny, ponieważ wywiera bardzo pozytywny wpływ na skórę.  Regeneruje tkanki skórne, poprawia krążenie miejscowe w miejscu aplikacji, powodując rewitalizację skóry właściwej. Czyż to  nie cudowny składnik otulającego eliksiru? Poza tym olej z pestek moreli, który jest doskonały nawet dla delikatnej skóry dziecka. Olej morelowy jest łatwo wchłaniany przez skórę. Ma właściwości nawilżające i wygładzające Ogranicza powstawanie zmarszczek. Może być stosowany do skóry wrażliwej, podrażnionej, z zapaleniami i suchej. Po olej arganowy sięgnęłam, ponieważ znany jest przede wszystkim ze swojego przeciwstarzeniowego działania. Oprócz tego poprawia elastyczność i pośrednio nawilża.

Do otulającego olejku dodałam pąki róż. Kupując je, musisz się upewnić, że są bardzo dobrej jakości i nadają się do celów spożywczych. Niestety część płatków kwiatów pochodzi z dalekich stron i żeby przetrwać podróż poddaje się je silnej konserwacji. Moje płatki kupiłam na Allegro a sprzedawca okazał certyfikat jakości spożywczej produktu.

Pączki ślicznie wyglądają w butelce, jest tak nastrojowo i romantycznie. Tak dziewczęco. Lubię ten klimat, kojarzy mi się trochę ze stylem angielskim.

Wykonanie otulającego olejku do masażu jest banalnie proste. Wystarczy do butelki włożyć pączki róż a następnie odmierzyć oleje i kolejno wlać do butelki. Całość mieszamy i voila! Nasz olejek do masażu jest gotowy. Pięknie pachnie ( tak delikatnie, ale wyczuwalnie) owocami. To za sprawą oleju z pestek moreli.

Ja olejku używam po kąpieli na wilgotną skórę. Masuję ciało i zachwycam się delikatnością i miękkością skóry. Cudowny, a taki niby niepozorny kosmetyk. Polecam z całego serducha!

Zdrowe domowe pieczone pączki

Już w tym tygodniu Tłusty Czwartek. Ile pączków planujesz zjeść? Kupujesz czy robisz w domu? Ja w tym roku stawiam na zdrowe domowe pączki, które wczoraj robiłam w domu. Po pierwsze wiem jaki jest ich skład, po drugie są mniej kaloryczne, bo pieczone, a nie smażone. Na plus przemawia także to, że są zdrowe, bo do ich przygotowania użyłam świeżych drożdży i mąki pełnoziarnistej pszennej i owsianej. Spieszę z przepisem, ponieważ za pasem czwartek.

Czytaj dalej

Jak zrobić tabletki do zmywarki?

Od dawna chodził za mną pomysł, aby zrobić domowe tabletki do zmywarki, bez zbędnej chemii i dziwnych zapachów. Zawsze jednak coś stawało mi na przeszkodzie i kolejne opakowanie sklepowych tabletek lądowało w szafce. Do czasu, kiedy przyuważyłam tydzień temu, że kupione jakiś czas temu opakowanie kończy się. To był impuls! Miałam czas na zgromadzeni składników na domowe tabletki i oto są. Moje domowe tabletki do zmywarki, bez zbędnej chemii, stworzone tylko z 3 składników, o zapachu eukaliptusa.

Składniki:

  • 1 szklanka boraksu ( do kupienia w sklepach internetowych lub na Allegro)

  • 1 szklanka sody kalcynowanej ( do kupienia w sklepach internetowych lub na Allegro)

  • 1/2 szklanki soli ( do twardej wody można użyć sól Epsom)

  • 3/4 szklanki soku wyciśnietego z cytryn ( 3 śrdniej wielkości cytryny)

  • 30 kropli olejku etercznego ( ja użyłam eukaliptusowego, ale super sprawdzi się miętowy, z drzewa herbacianego lub cytrynowy)

Sypkie składniki wymieszałam w misce. Cytryny przepołowiłam i wycisnęłam z nich sok, pilnując aby pestki nie wpadły do soku. Powoli wlewałam sok z cytryn do miski i cały czas mieszałam. Z początku masa buzuje, ale z czasem uspokaja się. Masa powinna przypominać mokry piasek do lepienia babek na plaży. Na koniec dodałam olejek eteryczny. Na dłonie włożyłam rękawiczki gumowe (takie najzwyklejsze dokładane do farb do włosów też się sprawdzą) i napełniałam foremkę silikonową masą. Ważne jest, aby mocno uciskać masę. Foremki silikonowe odstawiłam na 24 h do wystygnięcia. Gotowe tabletki zamknęłam w szczelnym słoiku. Ma jedno mycie wystarczy jedna tabletka.

W moim domu zawsze opłukujemy naczynia z resztek jedzenia, zanim włożymy naczynia do zmywarki. Domowe tabletki dobrze myją. Naczynia są czyste, co bardzo mnie cieszy. Oznacza to, że staję się coraz bardziej niezależna i nie muszę już sięgać po sklepowe produkty pełne chemii.

Naturalne kosmetyki na Walentynki – DIY – Walentynkowe serduszka kąpielowe

Już za 10 dni Walentynki. Warto zawczasu się do nich przygotować i sprawić niespodziankę drugiej połowie. Bukiet kwiatów, kolacja przy lampce wina a może romantyczna kąpiel? Dziś zapraszam was do zrobienia walentynkowych serduszek kąpielowych. Idea jest taka by poukładać na tafli wody te maślane serduszka, które dadzą nie tylko wyraz naszej miłości i troski o drugą osobę, ale też zadbają tak przyziemnie o skórę naszej drugiej połowy. Serduszka to samo dobro: masło shea, kakaowe, kokosowe oraz oliwa z oliwek. Zapobiegną przesuszaniu się delikatnego naskórka, a olejki eteryczne, dodane do serduszek, będą oddziaływać na zmysły. 

Składniki na 20 serduszek

  • 2 łyżki masła shea

  • 1 łyżka masła kakaowego

  • 2 łyżki wosku pszczelego białego

  • 4 łyżki oleju kokosowego

  • 1 łyżka oliwy z oliwek

  • olejek eteryczny (opcjonalnie) – 20-30 kropel – ja wybrałam Czarną Orchideę z Zielonego Klubu

  • silikonowa foremka na balsamy w kształcie serc

  • czerwony brokat (opcjonalnie) do dekoracji ( do kupienia w sklepach papierniczych)

Masło shea, kakaowe, wosk i olej kokosowy roztapiamy w kąpieli wodnej lub w mikrofalówce. Dolewamy oliwę i  i dokładnie mieszamy. Po lekkim przestudzeniu dolewamy olejek zapachowy. Całość przelewamy do foremki. Trzeba być bardzo ostrożnym i wlewać masę jedynie na dno formy, aby serduszka były jak najcieńsze i mogły unosić się na powierzchni wody. Do mojej formy wlewałam po 2 łyżki stołowe masy, ale forma formie nie równa, więc sami musicie ocenić.

Silikonową formę wstawiłam do lodówki i już po 30 minutach serduszka były gotowe. Można włożyć foremki do zamrażarki, dzięki czemu serca szybciej zastygną i łatwiej będzie je wyciągnąć z foremki. Gotowe serduszka kąpielowe można posypać czerwonym brokatem – tak dla ozdoby i wprowadzenia w typowy klimat Walentynek. Do wanny pełnej wody wkładamy 5-7 serduszek, które jeśli tylko będą cienkie, będą unosić się na wodzie i powolutku roztapiać. Masełka zadbają o kondycję naskórka, a olejek zapachowy rozpieści wasze zmysły.

To jak jesteście gotowi na Walentynkowe szaleństwa?

Jak wykorzystać herbatę w kosmetyce i pracach domowych?

Ze wszystkich napojów najchętniej sięgamy po herbatę. Czarna, zielona, biała lub czerwona. Często z cytryną, cukrem lub miodem. Czasem z mlekiem lub sokiem. Herbatę można też wykorzystać w inny sposób – w kosmetyce i pracach domowych.

  • Oklady z herbaty na zmęczone oczy.

Torebki zaparzonej i przestudzonej czarnej herbaty kładziemy na zamknięte powieki i trzymamy około 15 minut. Zmęczone pracą przy komputerze oczy odpoczną i zyskamy „świeży” wzrok. Przy okazji sami złapiemy oddech, bo 15 minut odpoczynku to czasem zbawienny czas.

  • Dezodorant do butów

Buty, z których nie można pozbyć się brzydkiego zapachu, warto potraktować herbatą. Wystarczy włożyć na całą noc po 2 torebki zaparzonej wcześniej i wysuszonej herbaty.

  • Czyszczenie luster

Czy wiesz, że naparem z herbaty mozna skutecznie wyczyścić lustro? Umyte herbatą lustro nie ma smug ani zacieków. Warto spróbować!

  • Nawóz do kwiatów

Rośliny doniczkowe warto odżywić raz na jakiś czas. Wystarczy podlewać je herbatą oraz podsypywać fusami, dzięki temu będą lepiej rosły i pozbędziemy się pasożytów.

  • Farbowanie ubrań

Mocny napar z herbaty może działać jak naturalny barwnik do ubrań. Wystarczy zaparzyć mocny napar (4 torebki herbaty na pół litra wrzątku) i zanurzyć ubranie w jasnym kolorze. Po 12 godzinach ubranie trzeba wypłukać w wodzie z octem, który utrwali kolor.

 

Który z wyżej opisanych metod znasz?

 

 

Pierwsza pomoc w przeziębieniu, katarze czy bólu głowy – aromatyczne woski do kominków

Ostatnio doznałam olśnienia. Przeglądając Pinterest zobaczyłam białe kostki – identyczne jak te od białej czy gorzkiej czekolady. Był do kosmetyk do kąpieli czy coś w tym rodzaju. I wiecie co? Przypomniało mi się, że mam taką formę do odlewów. No nie byłabym sobą gdybym zaraz nie wpadła na pomysł jak tą formę wykorzystać. A że mamy teraz okres przeziębień i ogólnego rozbicia, w formie powstały genialne i banalnie proste w wykonaniu kostki do inhalacji. Najlepiej sprawdzą się roztopione w kominku. Takim małym, do którego wlewa się odrobinę wody i wkrapia esencję zapachową, albo topi zapachowe woski. Moje woskowe kostki to coś podobnego, tyle tylko, że mają misję walki z zimową chandrą i przeziębieniem. Jest duuużo mięty i eukaliptusa, który dodaje energii. Drugie skrzypce gra tymianek, który jest idealnym pomocnikiem podczas kataru i przeziębienia. Jest odrobina goździków i jałowca tak do smaku, żeby było bardziej „pikantnie”.

Aby przygotować 6 kostek do inhalacji potrzebujemy:

  • 5 płaskich łyżek wosku sojowego
  • 10 kropli olejku goździkowego
  • 12 kropli olejku jałowcowego
  • 20 kropli olejku tymiankowego
  • 30 kropli olejku miętowego
  • 30 kropli olejku eukaliptusowego

Wosk wkładamy do małej miseczki (odpornej na wysoką temperaturę) i podgrzewamy w kąpieli wodnej. Kiedy wosk przybierze płynną konsystencję wkrapiamy olejki eteryczne i za każdym razem mieszamy. Kupując olejki upewnij się, że są przeznaczone do aromatyzacji pomieszczeń i do zastosowania w kosmetyce (np. do masażu). Płynny wosk przelewamy do foremek. Ja użyłam takiej formy jak tabliczka czekolady, ale takie do kostek lodu również będą OK. Gotową formę wkładamy do lodówki na 30 minut lub czekamy aż wosk stężeje w temperaturze pokojowej. Gotowe kostki wyjmujemy z formy i wkładamy do ceramicznego kominka. Zapalamy świecę, która w kominku rozpuści kostki do inhalacji. Zapach będzie unosił się w całym pomieszczeniu, ale warto kominek postawić najbliżej miejsca, w którym przebywamy. Dzięki temu szybciej poczujemy się lepiej, powróci energia, a zapchany nos przestanie nam dokuczać. Pamiętaj jednak by nie pochylać się nad kominkiem i nie wdychać bezpośrednio. Ciepły wosk może poparzyć skórę lub błony śluzowe. 

Według mnie proporcje podane powyżej są idealne. Woski wyszły w sam raz, nie są ani za słabo wyczuwalne, ani zbyt duszące. Celowo wybrałam jako główne: miętę i eukaliptus, aby dodawały energii, której w okresie przeziębienia brakuje. Olejek goździkowy jest bardzo ostry, dlatego w kostkach jest tylko symbolicznie, tak dla smaku. Jałowiec i tymianek świetnie wpływają na zapchane nosy, odblokowują je i koją ból głowy, dlatego zajmują drugie miejsce.

Older posts Newer posts

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook