-
Jadalne kosmetyki – Piernikowy peeling do ciała – DIY
W tym roku niestety nie mogę poprowadzić świątecznej edycji warsztatów tworzenia naturalnych kosmetyków. Nie pozwala mi na to zdrowie i operowana w połowie listopada noga. Żaliłam się wam na fanpage, bo miałam już wszystko zaplanowane i kupione. Zdrowie jest jednak najważniejsze i o nie muszę w pierwszej kolejności zadbać. Tak jak pisałam na Facebooku, mimo, że warsztaty fizycznie się nie odbędą, nie zostawię was samych sobie. Przygotowałam świąteczny plan awaryjny w postaci 5 wspaniałych przepisów na naturalne świąteczne kosmetyki. Zaczynamy dziś jadalnym peelingiem piernikowym, który zawiera w sobie najprawdziwsze pierniki! Czy to nie cudowne, że wszystkie składniki tego kosmetyku są jadalne? Możecie je śmiało zjeść lub wykorzystać tylko do celów…
-
Kosmetyki naturalne w moim ogrodzie – recenzja książki
Jako, że pasjonuję się naturalną pielęgnacją i tworzeniem kosmetyków, z zamiłowaniem śledzę nowe publikacje na ten temat. Czuję się w obowiązku śledzić nowinki i poznawać ciekawe przepisy na kosmetyki naturalne. Ostatnio w moje ręce wpadła nowość – „Kosmetyki naturalne w moim ogrodzie” Kathariny Bodenstein. Książkę wydało wydawnictwo WAM i na pewno spodoba się wszystkim miłośnikom naturalnej kosmetyki.
-
Jadalne kosmetyki – A jak awokado.
Codziennie rano robię zakupy w warzywniaku. Lubię kiedy na moim stole goszczą świeże warzywa i owoce. To ogromna dawka witamin i minerałów. Wyznając zasadę, że jestem tym co jem i co wcieram lub nakładam na swoje ciało, wymyśliłam nową serię wpisów na bloga! Jadalne kosmetyki, bo tak będzie brzmiała ta seria, to olbrzymia dawka ciekawostek na temat warzyw i owoców wraz z przepisami na wykonanie kosmetyków naturalnych. Postawiłam sobie wysoko poprzeczkę, ponieważ będą to jedynie kosmetyki, które będzie można zjeść. Jadalne kosmetyki. Żadnej chemii, dodatków, barwników i konserwantów. 100% natury w naturze! Alfabetyczny harmonogram ułatwi śledzenie ciekawostek. Jak ci się podoba ta wizja? Daj koniecznie znać, w komentarzu. Będzie mi bardzo…
-
Małe Manufaktury – Rzecz o mydle – wywiad z Natalią Suszek
Na swojej drodze spotykam coraz więcej osób, których pasja przeradza się w biznes. Pozanaję ich przypadkiem, na tematycznych grupach na Facebooku, w realu na rożnych spotkaniach, gdzieś w sieci. Część z tych osób znam prywatnie, część tylko z wirtualnego świata. Nie chcę by byli anonimowi, dlatego postanowiłam utworzyć na blogu cykl nowych wpisów – Małe Manufaktury. Będzie to seria artykułów o rzemieślniczych mydłach, świecach, kosmetykach DIY a także pięknych rzeczach, które moi bohaterowie szyją, tworzą lub przerabiają. Jeśli znasz kogoś, kto tworzy coś wyjątkowego – napisz do mnie. Niech te osoby dają się poznać szerszemu gronu czytelników. Niech usłyszy o nich świat. Jako pierwszą chciałam wam opisać Natalię Suszek z…
-
Warsztaty tworzenia kosmetyków także w Gdańsku!
Kochani! Niezmiernie się cieszę pisząc tego posta. Kiedy w 2014 roku zaczynałam przygodę z warsztatami tworzenia naturalnych kosmetyków, to właśnie Gdańsk był kolebką mojej pasji. Warsztaty w Gdyni zaczęły się dopiero w marcu 2015 roku. Spotkania w Gdańsku prowadziłam nieprzerwanie do stycznia 2016 roku. Potem z racji lokalizacji i tego, że spodziewałam się dziecka zawiesiłam spotkania w tym mieście.
-
Hammam w domowym zaciszu
Maroko jednoznacznie kojarzy mi się z rytuałami pielęgnacji ciała w łaźniach. To jedne z najstarszych sposobów na oczyszczanie i pielęgnację ciała. Na szczęście dzisiaj nie musimy wybywać aż tak daleko, aby poddać się tej rozkoszy dla duszy i ciała. Duży wybór odpowiednich kosmetyków pozwala na przeniesienie się do hammamu w domowym zaciszu. Wystarczy tylko zadbać o kilka elementów.
-
Mleczko do demakijażu twarzy i oczu – DIY
Nigdy nie lubiłam kupnych mleczek do demakijażu, ponieważ zostawiały tłustą i lepką warstwę na skórze. Często też czułam taką jakby mgłę na oku i musiałam dodatkowo zmywać twarz wodą. Z drugiej jednak strony mleczko czyści skórę delikatniej niż płyny micelarne, które ze względu na zawartość środków powierzchniowo-czynnych mogą podrażniać skórę. Eksperymentowałam i mam. Genialne i ultradelikatne mleczko do demakijażu DIY. Jest tak puszyste jak bita śmietana, niezwykle łagodne i skuteczne. Mleczko robiłyśmy na ostatnich warsztatach tworzenia naturalnych kosmetyków. Z tego co wiem, uczestniczki są tak samo zadowolone jak ja. Ty też możesz stworzyć takie mleczko dla siebie! Składniki – mleczko do demakijażu DIY: Faza olejowa: 50 g oleju z pestek…
-
Naturalny odżywczy krem do suchych dłoni i paznokci – DIY
Jesień za oknem już pełną parą. Tym samym moje dłonie zrobiły się bardzo suche i spękane. Jeśli czytasz mojego bloga już dłuższy czas to wiesz, że borykam się z alergią kontaktową na środki spieniające w mydłach, szamponach itp. Pisałam o tym m.in tutaj. Latem alergia jest do opanowania, ale jesień i zima to dla moich dłoni ciężki czas. Skóra staje się bardzo sucha, delikatna, prawie jak pergamin, a tubki z kremami stoją dosłownie wszędzie. Po każdym myciu rąk muszę wcierać w skórę krem, aby nie dopuszczać do przesuszenia. Drogeryjne i apteczne kremy pomagają mi w dzień, na noc potrzebuję czegoś dużo bardziej odżywczego. Tym sposobem stworzyłam swój krem do suchych…
-
Moja wieczorna pielęgnacja – sierpień/wrzesień { Equilibra, Evolve, Yves Rocher, kosmetyki DIY, Ecospa }
Sierpień minął bardzo szybko. Trzytygodniowy upalny urlop na Mazurach i powrót do chłodnego Trójmiasta. Tak w skrócie minął mi ostatni miesiąc wakacji. Dziś chcę ci przybliżyć moją wieczorną pielęgnację, którą stosowałam w sierpniu i w pierwszej połowie września. Czy się sprawdziła? Czy coś bym zmieniła? Przeczytasz o tym poniżej.
-
Naturalne angielskie kosmetyki – Evolve Organic Beauty
Kocham naturalną pielęgnację. Jest taka prosta, dziewicza, minimalistyczna. Odkąd stosuję naturalne kosmetyki w swojej pielęgnacji, widzę jak bardzo poprawił się stan mojej skóry. Mniej się przetłuszcza, rzadziej zapycha. Jest w bardzo dobrej kondycji, bo mniej znaczy więcej.



























