WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: lifestyle

Jak zostać dawcą szpiku lub krwi dla osób chorych na białaczkę lub nowotwór? Moja przygoda z fundacją DKMS

Kiedyś regularnie oddawałam krew. Potem zaczęłam się zastanawiać nad pójściem o krok dalej. Decyzja o zostaniu potencjalnym dawcą szpiku lub krwi dla osoby chorej na białaczkę lub nowotwór nie jest prosta. Bo co jeśli znajdzie się mój bliźniak genetyczny i zostanę poproszona o oddanie szpiku? Co wtedy? Przecież nie mogę się już wycofać, bo odbiorę nadzieję osobie chorej na wyzdrowienie. Uważam jednak, że po to zostaliśmy stworzeni, aby dzielić się tym co zostało nam dane. Dziś ty potrzebujesz pomocy, jutro ja mogę jej potrzebować. Jak więc zostać potencjalnym dawcą? Jakie są procedury?

Czytaj dalej

6 urodziny bloga i zaproszenie

Kochani! Dziś jest wyjątkowy dzień. Tort, świeczki i szampan na stole, bo oto Wielki Kufer, moje pierwsze dziecko, obchodzi 6 urodziny! Tak, tak, dokładnie 6 lat temu – 24 stycznia 2012 roku opublikowałam pierwszy post na blogu Wielki Kufer. 6 lat to kawał czasu, dzieci w tym wieku rozpoczynają naukę w zerówce, hehehe. Jaki był ten czas dla mnie i dla mojej strony? Co się zmieniło? Jak ja postrzegam teraz blogowanie? Zapraszam na podsumowanie.

Czytaj dalej

Jaki był 2017 rok?

Nie mogę uwierzyć, że już dziś jest ostatni dzień roku. Tak szybko to zleciało, a jeszcze jak dziś pamiętam pierwsze wiosenne liście czy wyjazd na urlop w sierpniu. Koniec roku to czas podsumowań, zarówno tych blogowych jak i prywatnych. A jest co podsumowywać. Dzisiejszy post podzielę więc na dwie części – blogową i prywatną.

Jaki był 2017 rok na blogu?

Oj burzliwy był to rok. Podsumowanie i plany na 2017 rok opisywałam tutaj. Pojawienie się dziecka postawiło mój świat do góry nogami, ale od samego początku wiedziałam, że blog będzie nadal dla mnie ważny. Niestety, brak czasu i zmęczenie robiło swoje. Do tego przyszło coś w rodzaju wypalenia. Kiedy w 2012 roku zakładałam bloga miał być on stricte kosmetyczny. Wiecie, recenzje kremów, szamponów, nowości i denka. Najpierw niesamowicie mnie to kręciło, ale z biegiem lat czułam znużenie. Ile można pisać o solidnym opakowaniu z grubego tworzywa, ładnej etykiecie i kolorowej zawartości pudełka? Czułam się jakbym siedziała na tykającej bombie. W głowie rodziło się mnóstwo pomysłów, ale nie pasowały one do tematyki bloga. No bo jak tu pisać o książkach kiedy blog jest kosmetyczny? Jak poruszać tematykę zdrowego jedzenia skoro założeniem bloga były recenzje kosmetyków? Nijak się to miało do tego o czym myślałam te 5 lat temu. No i właśnie z tego powodu czułam takie rozbicie. Nie bawiło mnie pisanie tylko o kremach, tonikach czy maseczkach, a z drugiej strony serce rwało się do pisania kolejnego posta. Musiałam, no po prostu musiałam coś z tym zrobić, bo inaczej groziła mi całkowita zagłada i Wielki Kufer zniknąłby z przestrzeni blogowej.

Co z tym fantem zrobić?

Długo myślałam nad tym jak chciałabym, aby wyglądał mój blog i wiecie co? Doszłam do wniosku, że to normalne, że blog ewaluuje. W końcu ja też jestem coraz starsza, zmienia się mój punkt widzenia i zainteresowania. To nic złego, aby blog na przestrzeni lat zmieniał swoją tematykę. Nawet Tomek Tomczyk w swoich książkach pisze, aby nazwa nie powinna jednoznacznie sugerować profilu bloga, bo nigdy nie wiemy jak sytuacja się rozwinie na przestrzeni lat. Poza tym blog to moja przestrzeń w sieci i to ja powinnam się dobrze czuć z tym co tworzę i publikuję. Czytelnicy zawsze się znajdą, a być może będzie ich jeszcze więcej kiedy zmieni się tematyka. Tak więc w 2017 roku mój blog ewaluował i stał się blogiem bliskim naturze. Odzwierciedla mnie i mój styl życia, bo ja z totalnej maniaczki kosmetyków drogeryjnych stałam się kosmetyczną minimalistką, która tworzy i używa tylko naturalnych kosmetyków. Moje życie również jest proste i naturalne, dlaczego więc nie miałabym o tym pisać na blogu? Może będę dla kogoś inspiracją? W Wielkim Kufrze w 2017 roku mogliści przeczytać recenzje wartościowych książek na temat naturalnej pielęgnacji, prowadzenia domu bez szkodliwej chemii. Było też sporo porad z kategorii lifestyle i przepisy na smaczne i zdrowe potrawy. Przygotowałam i krok po kroku opisałam wiele receptur na naturalne kosmetyki. Blog w takiej postaci bardzo mi się podoba, wchodzę na swoją stronę z ogromną przyjemnością i ciągle czuję niedosyt. Czuję jakbym narodziła się na nowo i w głowie mam masę pomysłów na nowe posty. Teraz jest lekko, bez pisania na siłę, tak jak planowałam. Chciałabym, aby 2018 rok także obfitował w nowe posty z tematyki bliskości naturze. O część z nich pytałam już was na blogu i cieszę się, że to się wam sposobało. Mam w związku z rozwojem bloga pewne plany, mam nadzieję, że się spelnią.

Warsztaty, ach warsztaty

Mijający rok obfitował także w warsztaty tworzenia naturalnych kosmetyków. Więcej na ten temat pisałam tutaj. Niesamowicie się z tego cieszę, bo to coś co kocham robić! Mam nadzieję, że nowy 2018 rok przyniesie kolejne super wyzwania.

Piszę do ciebie bardzo długi list

Od dawna nosiłam się z zamiarem pisania newslettera do czytelników bloga. Nie wiedziałam jednak od czego zacząć i czy w ogóle kogoś tym zainteresuję. Ale jak to mówią kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Myślałam, myślałam.. I właśnie w połowie roku wysłałam do was pierwszy list. Pierwsze newslettery czytało niespełna 10 czytelników, teraz jest was znacznie więcej! Dziękuję z całego serca! Wiem, że piszę dość nieregularnie, ale wciąż mam opory przed pisaniem zbyt banalnych lub prywatnych rzeczy. Mam wrażenie, że to będzie mało interesujące, ale kto wie, może właśnie takie tematy są najbardziej naturalne i takie codzienne, ludzkie. Jak sądzisz? Daj mi znać w komentarzu! A jeśli jeszcze nie jesteś czytelnikiem newslettera Wielki Kufer, koniecznie dołącz jeszcze dziś! Wystarczy wypełnić ramkę na stronie głównej bloga. To zajmie tylko 1 minutę.

Tematyczne miesiące na Facebooku.

Jeśli śledzisz mój profil na Facebooku, to na pewno zauważyłaś, że od kilku miesięcy pojawiają się tematyczne posty. Wcześniej były to jadalne kosmetyki, a w grudniu seria wpisów z przepisami na kosmetyczne DIY, idealne na święta i Sylwestra. Wiem, że takie tematyczne wpisy, oznaczone zdjęciem profilowym, wam się podobają i chętnie zaglądacie po przepisy. W styczniu na pewno pojawi się nowe zdjęcie z  nowymi pomysłami. Mam pewien plan na styczeń, ale jeśli masz swój pomysł lub sugestie, koniecznie daj mi znać!

Jaki był 2017 rok w życiu prywatnym?

Rok 2017 był naprawdę ciekawym rokiem. Cały czas byłam na urlopie macierzyńskim i wykorzystałam ten czas naprawdę dobrze. Patrzyłam jak rozwija się moja już 15 miesięczna słodka istotka Agatka, trochę wspólnie rodzinnie podróżowaliśmy po Polsce. Znalazłam też czas dla siebie. O tym jak wykorzystać urlop macierzyński na swój rozwój pisałam tutaj. Jestem bogatsza o nowe doświadczenia, ukończyłam różne kursy i szkolenia, i gdyby nie wypadek w połowie listopada, zrobiłabym dla siebie znacznie więcej. Jest jednak takie przysłowie: Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i tego się trzymam.

Kilka dni temu z kieliszkiem wina podsumowywałam ten mijający rok.Uznałam, że był naprawdę dobry i obfitował w sporo dobrych zmian. Mam wiele planów na kolejny 2018 rok, ale o tym napiszę w kolejnym, noworocznym poście. Jeśli jesteście ciekawi co planuję na blogu w nowym roku, zajrzyjcie na wielkikufer.pl we wtorek 2 stycznia. A do tego czasu podzielcie się swoimi podsumowaniami i przemyśleniami na temat mijającego 2017 roku. Czy jesteście zadowoleni ze zrealizowanych planów? Czy coś byście zmienili?

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook