WIELKI KUFER

MONIKA LASKOWSKA

Kuchnia zero waste – Pizzerinki z lodówkowych resztek

Nadchodząca majówka skłoniła mnie do wyczyszczenia lodówki z poświątecznych zapasów. Bardzo mocno pilnuję, aby w moim domu jedzenie nie marnowało się. Kiedy widzę, że jej żywotność dobiega końca, przerabiam jedzenie na zapiekanki, leczo, sosy, czy tak jak w dzisiejszym poście – pizzerinki. Wszystko po to, by nic się nie zmarnowało.

O tym jak nie marnować żywności i jak żyć w zgodzie z zasadą #wykorzystujęniemarnuję pisałam w tym poście:

Pod tym samym hashtagiem można znaleźć moje propozycje kulinarne na Instagramie Wielki Kufer .

Jak więc wykorzystać lodówkowe zapasy i stworzyć domowe mini pizzerinki na rodzinny wyjazd lub wspólną kolację?

Jak zrobić pizzerinki?

Przygotowanie 10 mini pizzerinek naparwdę nie jest trudne. Wystarczy przejrzeć lodówkę w poszukiwaniu resztek sera, warzyw, sosów i mieć w domu drożdze i mąkę. Ot cała filozofia.

Składniki na 10 kawałków:

  • 20 g świeżych drożdzy
  • 250 ml wody o temperaturze pokojowej
  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka cukru
  • 400 g mąki pełnoziarnistej lub pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • dodatki, które znajdziemy w lodówce

Do miski wlewamy wodę, dodajemy drożdże i cukier. Mieszamy aż powstanie zaczyn. Dodajemy mąką, oliwę i sól i zagniatamy ciasto, aż powstanie gładka, jenolita masa. Miskę przykrywamy ściereczką i zostawiamy na 30-40 minut w ciepłym miejscu do wyrośnięcia.

W tym czasie przeszukujemy lodówkę w poszukiwaniu skarbów, Ja w swojej znalazłam:

  • pieczarki (pół opakowania z Lidla)
  • cebulę
  • resztkę sera mozarelli (ok 1/3 kulki)
  • wiórki sera żółtego
  • kawałek kiełbasy
  • pomidora
  • kawałek papryki
  • ogórki kiszone
  • ketchup domowej roboty (spokojnie można użyć koncentratu pomidorowego, passaty lub kupnego ketchupu)

Kiedy ciasto nam wyrośnie, nastawiamy piekarnik na 230 stopni (termoobieg), i wykładamy blachę papierem do pieczenia. Z miski odrywamy po kawałku ciasta i formujemy nieduże koła ( średnica ok 8 cm). Ciasto smarujemy ketchupem lub innym sosem pomidorowym i rozkładamy dodatki (np. pokrojoną w kostkę paprykę, plastry kiełbasy, krążki cebuli i plastry pieczarek). Całość przykrywamy tartym serem i wkładamy na 20 minut do piekarnika.

Świetnym pomysłem jest przygotowanie farszu z duszonych pieczarek z cebulą i położenie go na pizzerinkach przed dodaniem sera.

Jak przygotować farsz do pizzy- pieczarki z cebulą?

Pieczarki obieramy nożem z wierzchniej skóki. Kroimy w plastry. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki oleju i wrzucamy pokrojone pieczarki. Obieramy i kroimy w wieksze plastry cebulę i także dorzucamy na patelnię. Dusimy na wolnym ogniu do momentu aż cebula przybierze złotego koloru. Solimy i pieprzymy do smaku.

Pizzerinki są najlepsze zaraz po wyjęciu z piekarnika, ale równie dobrze smakują na zimno podczas majówkowych wypraw do lasu czy w góry. Dzięki nim udało mi się wykorzystać lodókowe resztki i stworzyć super danie dla całej rodziny.

Jeśli jeszcze czytałeś poprzednich postów, zachęcam do zajrzenia tutaj:

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Warsztaty tworzenia naturalnych kosmetyków – Trójmiasto

Kwiecień mamy już w kalendarzu Kochani! A to oznacza nowe warsztaty tworzenia kosmetyków naturalnych. Tym razem wykonamy kolorowy błyszczy do...

Zamknij