Zamień chemię na energię – zdrowe przekąski na cały dzień – recenzja najnowszej książki Julity Bator

1 sierpnia pojawiła się w sprzedaży najnowsza książka Julity Bator – Zamień chemię na energię. To kolejna pozycja tej autorki, namawiająca do zdrowego, pozbawionego chemii życia. Poprzednie pozycje były bestsellerami! Czy ta również dołączy do tego zacnego grona?

Julita Bator to przede wszystkim matka i żona, która bardzo dba o zdrowy styl życia swojej rodziny. W swojej pierwszej książce „Zamień chemię na jedzenie” krok po kroku w bardzo czytelny sposób pomagała wielu Polakom przejść na tą jasną stronę mocy i rozpocząć przygodę ze zdrowym stylem życia i zdrowym odżywianiem. Podawała praktycznie na tacy proste przepisy na domowy ketchup, zdrowe ciastka czy dania obiadowe. Druga książka „Zamień chemię na jedzenie – nowe przepisy” była kontynuacją tej pierwszej z jeszcze większą dawką zdrowych inspiracji. A jaka jest najnowsza książka tej autorki? Czego się można po niej spodziewać?

Zamień chemię na energię to kolejna dawka świetnych przepisów kulinarnych na zdrowe i pyszne dania, desery i przekąski. Autorka postawiła na całkowite wyeliminowanie cukru i zastąpienie go zdrowymi zamiennikami, jak również na przepisy o dużym udziale białka.

„Białko odgrywa w naszym organizmie przede wszystkim rolę budulca, ale także wspomaga naszą odporność, regeneruje mięśnie po wysiłku oraz w pewnych określonych sytuacjach może być źródłem energii”.

Większość zaproponowanych w książce potraw jest bezglutenowa.

 

Autorka starała się komponować przepisy tak, aby były sycącą przekąską do zabrania w podróż, do szkoły czy pracy, i aby wszyscy czy młodzi czy starzy, wysportowani lub nie, mogli śmiało z nich  korzystać.

Jakie przepisy znajdziemy w książce?

Książka podzielona jest tematycznie na słodkie i wytrawne przekąski, te z dodatkiem białka w proszku oraz na koktajle. Są tu więc słodkie muffinki z czekoladą, keks marchewkowy, rafaello czy owsiane naleśniki. Z wytrawnych propozycji: krakersy z ziarnami, prażone pestki dyni, placuszki z cukinii i humusu a także pizza z ciecierzycy (farinata). Jeśli chodzi o koktajle to najbardziej w pamięć zapadły mi chałwowy i probiotyczny z awokado.

Na początku książki jest rozdział WYBRANE PRODUKTY UŻYWANE W PRZEPISACH, dzięki czemu od razu możemy wybrać się po większe zakupy produktów mniej znanych: syrop klonowy, stewia, mąka kokosowa czy z ciecierzycy. Jest też propozycja szybkich dań i gotowych przekąsek białkowych w formie obrazkowej.

To co dla mnie bardzo ważne, to przy każdym przepisie jest informacja o właściwościach odżywczych w 100 g: białko, węglowodany, cukry i błonnik.

Przepisy są bardzo proste w przygotowaniu, składniki nie są bardzo drogie czy trudno dostępne, więc tym większą przyjemność odczuwam przygotowując przekąski. Na razie udało mi się przygotować koktajl chałwowy, kulki morelowo-piernikowe oraz muf finki z brokułami i kotleciki z ciecierzycy i fasoli. Następna będzie na pewno farinata czyli pizza z ciecierzycy. Nie mogę doczekać się jej smaku.

 

Polecam książkę wszystkim, którzy zwracają uwagę na to co jedzą i jaki styl życia prowadzą. W Zamień chemię na energię można znaleźć wiele ciekawych przepisów i poznać nowe smaki. Polecam!

Książkę otrzymałam od wydawnictwa Znak, które jest wydawcą książki.

  • Wydaje się ładna, ale nie dla mnie 😉

  • Mnie nie przekonuje ta książka, wydaje mi się, że niewiele nowych dla mnie przepisów bym w niej znalazła. Ale dla kogoś kto dopiero zaczyna gotować i dopiero próbuje zdrowszej diety to może być fajna i wartościowa propozycja 🙂

  • Zapowiada się ciekawie 🙂

  • Przepisy wydają się ciekawe 🙂

  • Na pewno znalazłabym tam jakieś przepisy w moim guście 🙂

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Co wybrać na prezent dla 2 – latka – pierwsze zwierzątko dla małego dziecka

Czas leci nieubłaganie i nasza Agatka za niecały miesiąc skończy dwa lata. Nie mam pojęcia kiedy to zleciało, ale jedno...

Zamknij