WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: jak zrobić mydło

Zrobiłam prawdziwe naturalne mydło!

Odkąd zajmuję się tworzeniem naturalnych kosmetyków zawsze marzyło mi się wyprodukowanie swojego naturalnego mydła. Wiedziałam jednak, że jest to dość skomplikowane zajęcie i trzeba być bardzo ostrożnym. Jest to bowiem prawdziwy warsztat chemika i mamy tu do czynienia z mieszaniem ługu, który jest żrący. Nie mogłam jednak poprzestać na marzeniach i w końcu podjęłam wyzwanie. Przeczytałam wiele artykułów i wpisów na blogach mydlarskich, aby się dobrze przygotować. Postawiłam na mydła twarde czyli na bazie oleju i wodorotlenku sodu. Kupiłam wszystkie potrzebne składniki i ochronne okulary, i przystąpiłam do działania. Przeglądając wiele stron z przepisami na pierwsze mydło wybrałam ten, ponieważ wydał mi się najlepiej opisany. Robiąc mydło po raz pierwszy, człowiek ma nieskończenie wiele pytań i obaw czy dobrze miesza, odważa składniki, więc przepis na mydło musi być opisany szczegółowo i w możliwie jak najprostszy sposób. 

Jakich składników użyłam?

Na moje pierwsze mydło użyłam (na 1kg mydła)

  • 250g – oleju kokosowego (25%)
  • 400g – oliwy z oliwek (40%)
  • 150g – oleju z pestek winogron (15%)
  • 200g – masła kakaowego (20%)
  • 375 ml wody destylowanej
  • 134 g wodorotlenku sodu

Aby wyliczyć procent wody i ilość wodorotlenku sodu, korzystałam z tego kalkulatora mydlanego

Cały przepis krok po kroku znajduje się na podlinkowanym wyżej blogu. Odsyłam was tam, jeśli chcecie zrobić swoje pierwsze mydło. Autorka bloga Kraina Mydlanych Inspiracji poprowadzi za rękę każdego początkującego mydlarza i w swoim przepisie bardzo dokładnie opisuje cały proces mydlenia, dodawania zapachów i barwników.

A efekty są…

Ja jestem zachwycona z efektów pierwszego mydlenia. Mydła musiały leżakować 8 tygodni i powiem wam, że podglądałam je w tym czasie, bo nie mogłam się doczekać kiedy już będą gotowe do użycia. A potem było wielkie wow i już kilka kostek zużyliśmy. Mydła zrobione własnoręcznie są zupełnie inne niż te kupione w drogerii. Są dużo lepsze, bardziej tłuste i delikatniejsze dla dłoni. Nareszcie moje problemy skórne na dłoniach związane z alergią na SLS i SLES ucichły i mogę spać spokojnie.

Zrobiłam mydła w różnych formach (dużych i małych), ale najbardziej podobają mi się te małe mydełka w formie pralinek. Prawda, że są urocze?

Gorąco zachęcam, abyście spełniali swoje małe i duże marzenia. Moje o produkcji naturalnych mydeł już zrealizowałam i już mam chrapkę na nową partię mydeł. Kto wie, może niebawem pochwalę się kolejną porcją mydlanych pralinek.

Kreatywne wakacje – Dzieci robią kosmetyki czyli mydła glicerynowe dla dużych i małych – DIY

Dziś mam dla was super pomysł na wakacyjne spędzanie czasu z dziećmi. Zabawa przednia, pochłania dzieci i dorosłych na kilka godzin i co ważne nie wymaga dużych nakładów finansowych ani specjalnych warunków lokalowych. Mając około 2 h wolnego czasu, gromadkę rozbrykanych dzieci, bazę glicerynową, barwniki i foremki silikonowe w kształcie ludzików możecie wyczarować mydlane ufoludki, a potem stoczyć między nimi walkę, oczywiście na niby.
Co potrzebujemy?
– mydlaną bazę glicerynową – do kupienia w sieci
– wodę
– kuchenka gazowa/indukcyjna
– garnek z wodą i miskę – do przygotowania kąpieli wodnej
– łyżkę i chochlę
– silikonowe formy ludziki – do kupienia w hipermarketach, Internecie
– barwniki naturalne ( spirulina (kolor zielony), curry (kolor pomarańczowy), czerwona papryka (kolor czerwony), glinka biała ( kolor szary), lub atestowane barwniki do mydeł ( do kupienia w sieci)
Jak przygotować mydlane ludziki?
Pokrój bazę glicerynową w kostkę, wrzuć do miski i wlej odrobinę wody ( na 500 g bazy ok 100 g wody). Miskę wstaw do garnka z wodą i postaw na kuchence. Podgrzewaj bazę w kąpieli wodnej co jakiś czas delikatnie mieszając, tak by nie tworzyła się piana. Do foremki silikonowej wlej barwniki (max 3 krople na 1 mydło) lub wsyp odrobinę przypraw, glinki jeśli chcesz użyć naturalnych barwników. Kiedy baza glicerynowa w misce roztopi się i swoją konsystencją będzie przypominać kleik/rzadki kisiel za pomocą chochli rozlej bazę do formy silikonowej. Jeśli użyłaś/eś sypkich barwników (przypraw, glinek) koniecznie wymieszaj bazę zaraz po wlaniu jej do foremki. Użyj do tego wykałaczki bądź patyczka do szaszłyków. Odstaw formę silikonową na godzinę w chłodne miejsce żeby mydła mogły zastygnąć. Po godzinie wyjmij gotowe mydła. Twoje ufoludki są już gotowe!
Jak wam się podoba taka kreatywna zabawa z dziećmi?
Mydlane ludziki nadają się do mycia jak zwykłe mydło. Mogą też służyć do dekoracji.

Myjące mydełko – krem pomarańczowy z dynią – DIY

Listopad to taki smutny miesiąc. Deszcz, ciemno, zimno i ponuro. Jest jednak coś co pozytywnie nastraja do życia – dynia! Okrągła, w ciepłym pomarańczowym kolorze rozgrzewa nas od środka w postaci zupy-kremu, a na zewnątrz w postaci maseczki wspaniale nawilża skórę. Mogły się o tym przekonać uczestniczki listopadowych warsztatów, bowiem w listopadzie robiłyśmy naturalne kosmetyki m.in. z dyni.
Dziś mam dla was wspaniałe, delikatne dyniowe mydełko – krem pod prysznic. Jest bardzo proste w wykonaniu, a robi niesamowite wrażenie. To co zaczynamy?
Składniki:

 

¼ szklanki miękkiej dyni (gotujemy w całości, ze skórą, bez pestek)
szklanka pokrojonej w małą kostkę transparentnej
bazy mydlanej

 

 

4 łyżki sody oczyszczonej

 

 

2 łyżki kwasku cytrynowego

 

 

2 łyżki oleju z pestek winogron lub oliwy z oliwek

 

 

ok. 4 kropelki pomarańczowego lub żółtego barwnika do mydeł
łyżeczka olejku eterycznego pomarańczowego

 

Dynię myjemy, kroimy i wydłubujemy pestki. Następnie kroimy na małe kawałki wraz ze skórą i gotujemy w niewielkiej ilości wody na wolnym ogniu około 20 minut aż zmięknie. Odlewamy wodę i jeszcze ciepłą dynię blendujemy na gładką masę. W ceramicznej miseczce, w kąpieli wodnej roztapiamy
bazę mydlaną. Pamiętamy jednak o tym, by nie doprowadzić jej do wrzenia. Roztopioną bazę mydlaną przelewamy do wysokiej miski, dodajemy puree z dyni, barwnik do mydeł (żółty lub pomarańczowy), olejek eteryczny pomarańczowy i olej a na końcu wsypujemy sodę i kwasek cytrynowy, Całość energicznie mieszamy aż do uzyskania jednolitej konsystencji kremu. Masa zacznie gwałtownie rosnąć, ale nie ma się czym przejmować. Gotowy krem odstawiamy
na noc w suche, chłodne miejsce, aby sobie opadł. Nazajutrz
przekładamy do czystego słoiczka. I gotowe!
Mydełko – krem możemy przechowywać poza lodówką przez okres ok 3 tygodni. Zobaczcie jak pięknie się prezentuje.

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook