Krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną – Sylveco – idealny krem na noc

Jako posiadaczka cery mieszanej często mam problem z doborem dobrego kremu na noc.Albo są za tłuste i zapychają pory w strefie „T”, albo zbyt lekkie i niewystarczająco nawilżają suche policzki i skronie. Jako, że pałam miłością do naturalnych kosmetyków i olejów postanowiłam skupić się na poszukiwaniach idealnego kremu w tej gałęzi kosmetycznej. Szukałam długo i znalazłam, idealny krem na noc!

Krem produkuje polska firma Sylveco. Znam wiele jej kosmetyków i na razie ze wszystkich jestem zadowolona. Dziś chcę wam szczegółowo opisać mój hit nocnej pielęgnacji skóry – krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną.

 Kilka słów od producenta:

Owoce rokitnika zwyczajnego stanowią od wieków prawdziwą skarbnicę witamin i mikroelementów. Duża zawartość oleju rokitnikowego w kremie, przejawiająca się charakterystycznym zabarwieniem, to dla skóry gwarancja odżywienia i odnowy. Krem dzięki bogatej konsystencji, pielęgnuje szczególnie cerę dojrzałą, z rozszerzonymi naczynkami i która utraciła zdrowy koloryt.

Hipoalergiczny krem brzozowo – rokitnikowy z betuliną nie zawiera konserwantów ani kompozycji zapachowych, dzięki czemu jest szczególnie polecany dla skóry wrażliwej i skłonnej do uczuleń. Główne substancje aktywne -betulina i kwas
betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy – łagodzą i regenerują skórę. Krem został wzbogacony olejem z rokitnika, zawierającym przeciwutleniacze: witaminę C i karotenoidy, które mają właściwości odżywcze, gojące i ochronne – wspomagają naturalną odnowę komórek.

Prawdziwy tłuścioch

Krem jest treściwy i moim zdaniem nadaje się tylko na noc. Po pierwsze ze względu na swoje właściwości odżywcze, a po drugie ze względu na rokitnik. Twarz po nałożeniu kremu może mieć lekko pomarańczowy kolor. To całkiem normalny i zdrowy objaw, ale chyba nikt nie chciałby pobrudzić śnieżnobiałej bluzki olejkiem rokitnikowym tuż przed wyjściem do pracy albo świecić się przez jakiś czas w ciągu dnia. Być może przy cerze bardzo suchej krem wchłania się od razu i nie zostawia śladu. Ja dla bezpieczeństwa stosuję kosmetyk tylko na noc.

Krem nakłada się dobrze, mimo, że jest treściwy i tłusty. Ja nie żałuję sobie solidnej warstwy kremu na twarz, szyję i dekolt. Pierwsze co czuję po nałożeniu kosmetyku to ulga, bo krem likwiduje uczucie ściągnięcia, napięcia i swędzenia.
Doskonale działa na przesuszone i podrażnione miejsca. Niweluje pierwsze zmarszczki oraz działa korzystnie na blizny (także potrądzikowe). Rozjaśnia je, zmniejsza i przyśpiesza gojenie. Regularne stosowanie kremu z rokitnikiem wygładza naskórek, nadaje mu zdrowy koloryt oraz wzmacnia barierę ochronną skóry. Co ciekawe rokitnik zawarty w kremie częściowo absorbuje promieniowanie słoneczne. Może więc stanowić ochronę przed promieniami słonecznymi.

Tak! dla leczenia alergii

Krem nie zapycha skóry, dzięki czemu może być stosowany przy cerze mieszanej i tłustej. Nadaje się również dla skóry dotkniętej egzemą lub alergią kontaktową na detergenty (przetestowany na moich dłoniach, zdał egzamin na 6!)

Skład:

Woda,  Olej sojowy,  Olej jojoba,  Olej z pestek winogron,  Wosk pszczeli,  Olej  rokitnikowy,  Betulina,  Stearynian sodu,  Kwas cytrynowy 

Krem podbił moje serce, bo jest naturalny, dobrze dostępny i w przystępnej cenie. Zawiera olej z rokitnika, który nie robi krzywdy skórze mieszanej i tłustej, a działa zbawiennie na suche partie. Dodatkowo krem ma tylko 3 miesiące ważności, co świadczy o jego naturalnym składzie i braku chemicznych dodatków. Dostępny na stronie producenta, stronie iperfumy.pl oraz w sklepach zielarskich.

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Warsztaty kosmetyków naturalnych- Happy Halloween – Gdańsk 6.11 i Gdynia 13.11

Kochani! Miesiąc leci za miesiącem i już zaraz zaczyna się listopad. Koniecznie muszę wam powiedzieć o nowych warsztatach naturalnych kosmetyków,...

Zamknij