WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: Alergia (page 1 of 2)

Maska – krem do bardzo suchych dłoni i stóp z solanką – Armed Naturel

Z problemem bardzo suchych dłoni zmagam się od lat. Mam uczulenie na kosmetyki i środki chemii domowej, które zawierają w składzie środki spieniające czyli SLS i SLES. Nie mogę używać mydeł w płynie i wielu kremów do rąk czy balsamów do ciała, które w składzie mają parafinę. Nie przestrzeganie tego reżimu skutkuje wysypką i bardzo ale to bardzo suchą i pękającą skórą na dłoniach. Pisałam o tym problemie już kilkakrotnie, m.in. tutaj i tutaj

Czytaj dalej

Naturalny odżywczy krem do suchych dłoni i paznokci – DIY

Jesień za oknem już pełną parą. Tym samym moje dłonie zrobiły się bardzo suche i spękane. Jeśli czytasz mojego bloga już dłuższy czas to wiesz, że borykam się z alergią kontaktową na środki spieniające w mydłach, szamponach itp. Pisałam o tym m.in tutaj. Latem alergia jest do opanowania, ale jesień i zima to dla moich dłoni ciężki czas. Skóra staje się bardzo sucha, delikatna, prawie jak pergamin, a tubki z kremami stoją dosłownie wszędzie. Po każdym myciu rąk muszę wcierać w skórę krem, aby nie dopuszczać do przesuszenia.

Drogeryjne i apteczne kremy pomagają mi w dzień, na noc potrzebuję czegoś dużo bardziej odżywczego. Tym sposobem stworzyłam swój krem do suchych dłoni. Jest wprost idealny na noc. Jak zobaczysz w poniższym przepisie, składa się z samym dobroczynnych i bogatych w składniki odżywcze składników. Do tego jest bardzo prosty w wykonaniu, więc nawet jeśli dopiero stawiasz swoje pierwsze kroki w kosmetycznym DIY, ten przepis jest dla ciebie. 

Przepis na krem

Aby przygotować 100 g kremu przygotuj:

  • 30 g masła oliwnego
  • 40 g masła shea
  • 25 ml olej makadamia
  • 5 kropel oleju z rokitnika

Na wadze postaw miskę, wytaruj. Odważ kolejno: masło oliwne, shea, olej makadamia. Energicznie wymieszaj aż wszystkie składniki połączą się w jednolitą masę. Dodaj olej z rokitnika. Wymieszaj ponownie. Przełóż krem do pudełka. Krem do suchych dłoni i paznokci jest już gotowy!

Data ważności to 6 miesięcy, przechowuj kosmetyk w suchym i chłodnym miejscu.

Właściwości poszczególnych składników:

MASŁO SHEA

Masło shea, zwane również karite, jest pozyskiwane z owoców drzewa shea, które rośnie na terenie Zachodniej Afryki na otwartych przestrzeniach sawanny. Co ciekawe, drzewa Shea osiągają dojrzałość dopiero po około 30 – 40 latach. Dlatego też niewiele jest plantacji tej rośliny. Większość surowca pochodzi z tzw. dzikich upraw. Masło shea stanowi doskonałe źródło witamin A, E i F. Ma łagodny orzechowy zapach.

Właściwości kosmetyczne masła shea: Masło shea jest bogate w witaminy A i E które sprawiają że skóra po jego zastosowaniu jest gładka, dobrze nawilżona i pokryta zabezpieczającym lipidowym filmem. Zawiera także witaminę F, która pomaga rozluźnić i rozgrzać napięte mięśnie. Substancje zawarte w maśle chronią i wzmacniają cement komórkowy warstwy rogowej skóry, co poprawia jej elastyczność. Karite jest naturalnym filtrem przeciwsłonecznym (jednak o niewysokim współczynniku powstrzymania promieniowania ultrafioletowego – UV). Nie powoduje alergii.

OLEJ Z ROKITNIKA

Olej o ciemnopomarańczowej barwie i charakterystycznym zapachu. Ciemno pomarańczowy olej z rokitnika zwyczajnego Hippophae rhamnoides otrzymywany w procesie tłoczenia na zimno i filtracji. Owoc rokitnika zawiera tłusty olej oraz bogactwo witamin z grupy B, witaminy E, K, P, kwas foliowy, karotenoidy (pomarańczowy kolor oleju), antocjany, flawonoidy, fosfolipidy, garbniki, cukry, kwasy organiczne i mikro i makroelementy (żelazo, mangan, bor i inne). Obecne w oleju kumaryny wzmacniają naczynka i poprawiają przepływ krwi, a kwasy urosolowy i oleinolowy działają przeciwzapalnie, wzmacniająco i ułatwiają gojenie się ran.

Właściwości kosmetyczne oleju z rokitnika: Olej z rokitnika wykorzystuje się w gojeniu oparzeń, odmrożeń i stanów zapalnych. Ma właściwości regenerujące, przeciwstarzeniowe, ochronne. Uśmierza ból. Jest cenionym naturalnym surowcem kosmetycznym znajdującym zastosowanie w pielęgnacji skóry suchej, popękanej, dojrzałej, podrażnionej oraz do włosów. Używany jest, jako składnik preparatów nawilżających, przeciw łysieniu i przeciw łupieżowi. Olej z rokitnika zawiera wysokie stężenie kwasu palmitynowego, składnika wchodzącego w skład związków budulcowych ludzkiej skóry. Kwas palmitynowy odpowiedzialny jest za szybsze ziarninowanie ran i regenerację naskórka.Olej wspomaga gojenie blizn pourazowych potrądzikowych, rozstępów, egzem, stanów zapalnych i alergicznych skóry.

MASŁO OLIWNE

Masło oliwne powstaje na bazie czystej, naturalnej oliwy z oliwek z regionu śródziemnomorskiego. Oliwa z oliwek zawiera znaczne ilości kwasu oleinowego, bogata jest w witaminy A, E, F, D i K. W kosmetyce stosuje się samą oliwę oraz masło z niej pochodzące, jako bezpieczny, łagodny i w 100proc. naturalny preparat pielęgnacyjny! Masaż na ich podstawie lub bezpośrednia aplikacja na ciało pozwalają zachować nawilżoną, miękką i odżywioną skórę. Oprócz polifenoli, skutecznym antyutleniaczem w oliwie jest witamina E. Działa ona kojąco, wygładzająco i ochronnie. Witamina F chroni skórę przed utratą wilgoci i przywraca jej naturalną barierę ochronną. Likwiduje szorstkość i wzmacnia odporność. Masło oliwne, jego właściwości i sposób wchłaniania przez skórę, porównywane są do masła shea. Łatwo i szybko się rozpuszcza, doskonale nadaje się jako poślizg do masażu oraz nośnik innych np. olejków eterycznych. Ma delikatnie zielony kolor.

Właściwości kosmetyczne masła oliwnego: Masło oliwne przede wszystkim ma właściwości nawilżające i wygładzające. Pobudza skórę do regeneracji, łagodzi i koi podrażnienia. Tworzy na skórze ochronny filtr, ma więc właściwości ochronne i zabezpieczające skórę. Idealne jako poślizg i nośnik przy masażach wykonywanych w salonach masażu lub w domu.

OLEJ MAKADAMIA

Olej makadamia działa regenerująco, wygładzająco, poprawia wygląd dojrzałej skóry. Otrzymywany jest z niewielkich orzechów drzewa o tej samej nazwie. Orzechy te przypominają orzechy laskowe. Makadamia rośnie w Australii oraz Indonezji. Olej makadamia w temperaturze pokojowej jest płynny, charakteryzuje się pięknym bursztynowym kolorem. Olej makadamia zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe, kwasy tłuszczowe omega 3, 6, 9, lecytynę oraz kwas palmito-oleinowy.

Właściwości kosmetyczne oleju makadamia: Olej makadamia posiada wyjątkowe właściwości regeneracyjne. Zawarty w nim olej palmito-oleinowy to również składnik ludzkiej skóry. Z tego względu olej makadamia jest doskonale wchłaniany i tolerowany przez skórę. Chroni komórki skóry przed zniszczeniem (działaniem wolnych rodników, czyli utlenianiem). Makadamia doskonale nadaje się do pielęgnacji skóry starzejącej się, znajduje równineż zastosowanie w zwalczaniu cellulitu. Ponadto doskonale zmiękcza i wygładza naskórek, goi niewielkie uszkodzenia skóry oraz podrażnienia po opalaniu.Ojej makadamia jest bezpieczny dla skóry delikatnej i wrażliwej.

 

Dane o masłach i olejach zaczerpnęłam ze stron ecospa.pl oraz zrobsobiekrem.pl. Tam też możesz nabyć składniki do przygotowania kosmetyku.

Apteka alergika – delikatne mydła w kostce

Nie raz już na blogu opowiadałam wam historię mojej alergii na środki spieniające (SLS/SLES). Jest to chyba niekończąca się opowieść, bo doskwiera mi ona ciągle, z małymi przerwami. Mimo, że unikam SLS/SLES jak ognia, to zawsze gdzieś mam z nimi kontakt (np. w publicznych toaletach). W domu natomiast praktycznie wyeliminowałam je z użycia, z czego się niezmiernie cieszę. Dziś chciałam wam przedstawić kosmetyki z nowej serii Białego Jelenia Polleny Ostrzeszów. Są to kosmetyki z serii Apteka Alergika. Dziś opowiem o mydłach z tej serii, a w kolejnym poście o szamponie, żelu pod prysznic i żelu do mycia twarzy. Zapraszam!

Czytaj dalej

Alergia kontaktowa na kosmetyki – czym myć ręce, czym smarować – Atopis

Nie raz na blogu przewinął się temat alergii kontaktowej na kosmetyki z SLS czy SLES. Nadal walczę z tą przypadłością, ale już bardziej świadomie. Wiem co mi wolno a czego nie. O moich początkach w walce z egzemą przeczytasz tutaj:

Czytaj dalej

Alergia kontaktowa na kosmetyki – kremy apteczne do bardzo suchej skóry – Dexeryl, Cremobaza 10%, Calmapherol, Idravitae

Post na temat alergii kontaktowej na kosmetyki zawierające SLS i SLES opublikowałam w styczniu 2015 i jest to nieprzerwanie najczęściej czytany post na moim blogu. Dziennie czyta go przynajmniej kilkadziesiąt osób co z jednej strony niesamowicie cieszy, ale z drugiej smuci, ponieważ ukazuje jak wiele osób ma problem ze skórą, stosując ogólnodostępne kosmetyki. Jeśli jeszcze nie znasz tego wpisu, zapraszam cię tutaj (KLIK). Planuję niebawem napisać także post z aktualizacją jak pielęgnuję swoje dłonie, ponieważ wciąż mam z nimi bardzo duży problem i alergia co jakiś czas się nasila.

Czytaj dalej

Alternatywa dla mydeł w płynie – Niskopieniący się żel dla bardzo wrażliwej skóry dłoni

Nie raz już pisałam o swojej alergii na SLS i SLES. Nie mogę używać mydeł w płynie, płynów do naczyń i żeli pod prysznic. Zawarty w tych środkach SLS i SLES podrażnia moją skórę i czuję się tak jakbym poparzyła się wrzątkiem. Nie będę wdawać się w szczegóły, chętnych zapraszam na TEN post o alergii kontaktowej. Trudno jest znaleźć dobry kosmetyk do mycia dłoni, z krótkim i dobrym składem. Nie wszystkie mydła w kostce moja skóra toleruje więc koło problemu się zatacza. Na szczęście w moje ręce wpadł pewnego dnia niskopieniący się żel do mycia dłoni i stóp.

Czytaj dalej

Krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną – Sylveco – idealny krem na noc

Jako posiadaczka cery mieszanej często mam problem z doborem dobrego kremu na noc.Albo są za tłuste i zapychają pory w strefie „T”, albo zbyt lekkie i niewystarczająco nawilżają suche policzki i skronie. Jako, że pałam miłością do naturalnych kosmetyków i olejów postanowiłam skupić się na poszukiwaniach idealnego kremu w tej gałęzi kosmetycznej. Szukałam długo i znalazłam, idealny krem na noc!

Krem produkuje polska firma Sylveco. Znam wiele jej kosmetyków i na razie ze wszystkich jestem zadowolona. Dziś chcę wam szczegółowo opisać mój hit nocnej pielęgnacji skóry – krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną.

 Kilka słów od producenta:

Owoce rokitnika zwyczajnego stanowią od wieków prawdziwą skarbnicę witamin i mikroelementów. Duża zawartość oleju rokitnikowego w kremie, przejawiająca się charakterystycznym zabarwieniem, to dla skóry gwarancja odżywienia i odnowy. Krem dzięki bogatej konsystencji, pielęgnuje szczególnie cerę dojrzałą, z rozszerzonymi naczynkami i która utraciła zdrowy koloryt.

Hipoalergiczny krem brzozowo – rokitnikowy z betuliną nie zawiera konserwantów ani kompozycji zapachowych, dzięki czemu jest szczególnie polecany dla skóry wrażliwej i skłonnej do uczuleń. Główne substancje aktywne -betulina i kwas
betulinowy, uzyskiwane z kory brzozy – łagodzą i regenerują skórę. Krem został wzbogacony olejem z rokitnika, zawierającym przeciwutleniacze: witaminę C i karotenoidy, które mają właściwości odżywcze, gojące i ochronne – wspomagają naturalną odnowę komórek.

Prawdziwy tłuścioch

Krem jest treściwy i moim zdaniem nadaje się tylko na noc. Po pierwsze ze względu na swoje właściwości odżywcze, a po drugie ze względu na rokitnik. Twarz po nałożeniu kremu może mieć lekko pomarańczowy kolor. To całkiem normalny i zdrowy objaw, ale chyba nikt nie chciałby pobrudzić śnieżnobiałej bluzki olejkiem rokitnikowym tuż przed wyjściem do pracy albo świecić się przez jakiś czas w ciągu dnia. Być może przy cerze bardzo suchej krem wchłania się od razu i nie zostawia śladu. Ja dla bezpieczeństwa stosuję kosmetyk tylko na noc.

Krem nakłada się dobrze, mimo, że jest treściwy i tłusty. Ja nie żałuję sobie solidnej warstwy kremu na twarz, szyję i dekolt. Pierwsze co czuję po nałożeniu kosmetyku to ulga, bo krem likwiduje uczucie ściągnięcia, napięcia i swędzenia.
Doskonale działa na przesuszone i podrażnione miejsca. Niweluje pierwsze zmarszczki oraz działa korzystnie na blizny (także potrądzikowe). Rozjaśnia je, zmniejsza i przyśpiesza gojenie. Regularne stosowanie kremu z rokitnikiem wygładza naskórek, nadaje mu zdrowy koloryt oraz wzmacnia barierę ochronną skóry. Co ciekawe rokitnik zawarty w kremie częściowo absorbuje promieniowanie słoneczne. Może więc stanowić ochronę przed promieniami słonecznymi.

Tak! dla leczenia alergii

Krem nie zapycha skóry, dzięki czemu może być stosowany przy cerze mieszanej i tłustej. Nadaje się również dla skóry dotkniętej egzemą lub alergią kontaktową na detergenty (przetestowany na moich dłoniach, zdał egzamin na 6!)

Skład:

Woda,  Olej sojowy,  Olej jojoba,  Olej z pestek winogron,  Wosk pszczeli,  Olej  rokitnikowy,  Betulina,  Stearynian sodu,  Kwas cytrynowy 

Krem podbił moje serce, bo jest naturalny, dobrze dostępny i w przystępnej cenie. Zawiera olej z rokitnika, który nie robi krzywdy skórze mieszanej i tłustej, a działa zbawiennie na suche partie. Dodatkowo krem ma tylko 3 miesiące ważności, co świadczy o jego naturalnym składzie i braku chemicznych dodatków. Dostępny na stronie producenta, stronie iperfumy.pl oraz w sklepach zielarskich.

Kremy i mydło, które polecam do pielęgnacji skóry bardzo suchej, przesuszonej, dotkniętej alergią kontaktową na detergenty.

O tym, że borykam się z alergią kontaktową na wszystko co zawiera SLS/SLES itp środki pisałam TUTAJ. Dzisiaj chciałabym podać wam kilka sprawdzonych i dobrych kremów do pielęgnacji skóry na dłoniach. Będzie też coś o dobrym, łagodnym mydle. Od razu zaznaczę, że kosmetyki te stosowałam u siebie i na moich wrażliwych dłoniach naprawdę się sprawdziły.

 

Alergia nie zniknęła całkowicie, ale przesuszenie na skórze jest dużo mniejsze, skóra reaguje na te kosmetyki dobrze. Jednym słowem panuję nad problemem. Wiadomo, maść sterydowa przepisana przez dermatologa jest zawsze w zanadrzu, stosuje ją na noc na weekend. Kremy natomiast to nieodłączna część mojego życia. Są ze mną w pracy, domu, torebce i stosuję je po każdym myciu dłoni, myciu naczyń i wtedy, kiedy czuję suchość naskórka.

To nie była dobra droga

Wcześniej, zanim odkryłam kilka naprawdę dobrych kosmetyków na mój problem, stosowałam wiele rzeczy na raz. Rano smarowałam dłonie czym innym, w pracy czym innym, a w domu jeszcze kolejnym kremem. Dłonie myłam przypadkowym mydłem, nie nosiłam własnej mydelniczki, bo myślałam, ze to głupie. Łącznie naraz stosowałam  około 5-6 różnych specyfików do smarowania i kilka rodzajów mydła. To nie była dobra droga, bo alergia narastała i koniec końców nie wiedziałam nawet, który to kosmetyk zaostrza ten stan. Zrezygnowałam z różnorodności na rzecz 3 kremów, które okazały się najlepsze spośród całego arsenału i jednego mydła, które mam zawsze przy sobie.

 

Poznaj Evree

Pierwszym kremem z jest EVREE Deep Moisture . Pisałam o czerwonej wersji TU. Teraz mam niebieską, która jest lżejsza i szybciej się wchłania. Ma świeży zapach, ale to chyba najmniej istotne. Krem kupiłam w Rossmannie kiedy z moimi dłońmi było naprawdę źle, a nie miałam przy sobie czerwonej wersji EVREE. Ten wybór okazał się strzałem w dziesiątkę. Kosmetyk spełnia wszystkie obietnice producenta wypisane na tubie: głęboko nawilża, wzmacnia barierę ochronną skóry, zapobiega utracie wilgoci. Dodatkowo tworzy ochronną warstwę, która trzyma się na dłoniach do czasu kiedy ich nie umyjemy mydłem. To pozwala pozbyć się uczucia ciągnięcia naskórka, pękania skóry, które jest częste przy bardzo przesuszonych dłoniach. Dodatkowo nawilżenie jest długotrwałe, więc nie trzeba co chwilę wklepywać kremu w dłonie. Z pozostałych pozytywów to krem jest wydajny i stosunkowo niedrogi, w Rossmannie kosztuje ok 8 zł. Nie zawiera też parabenów i olejów mineralnych, które niestety źle wpływają na alergiczną skórę. Krem może pochwalić się sporą zawartością mocznika (2 miejsce w składzie), gliceryny roślinnej (3 miejsce). Na dalszych miejscach jest olej canola, masło shea, wosk pszczeli. Krem jest jednym z moich ulubionych i stosuję go codziennie.

 

Kamill, znasz?

Kolejnym kosmetykiem stosowanym przeze mnie w ciągu dnia jest KAMILL Hand&Nagelcreme Classic z rumiankiem. Co prawda nie spodziewałam się tak dobrych efektów po tym kremie, więc tym bardziej się cieszę. Ten produkt także nie zawiera parafiny i innych olejów mineralnych. Nie ma też PEGów i barwników. Siódme i ósme miejsce w składzie to ekstrakt z rumianku i bisabolol, które wpływają zbawiennie na przesuszenia.

 

Krem dość długo się wchłania, zostawia przez dłuższą chwilę taką jakby wodno-oleistą warstwę, ale kiedy się wchłonie to skóra na dłoniach jest jak nowa. Kremu, podobnie jak EVREE używam w pracy w ciągu dnia i po każdym kontakcie dłoni z wodą i detergentami.

Brzozowe Sylveco

Ostatnim z kremów jest mój ulubiony z SYLVECO – tłusty krem brzozowy z betuliną. Poleciła mi go Pani w sklepie zielarskim kiedy zapytałam o kosmetyk dla skóry atopowej. Ten krem jest przeznaczony do twarzy, ale na dłonie działa jak balsam. W związku z tym, że jest tłusty i długo się wchłania stosuję go jedynie na noc. Smaruję dłonie kremem, odczekuję chwilę, nakładam bawełniane rękawiczki i idę spać. Regularne stosowanie kosmetyku działa naprawdę cuda! Dłonie są mniej suche, skóra nabiera lepszego kolorytu i wygląda dużo lepiej.

 

Dodatkowym plusem jest bardzo dobry skład kosmetyku – krótki, prosty, bogaty w dobroczynne substancje. Uwielbiam ten krem jak i całą gamę kosmetyków Sylveco za ich prostotę w składzie i świetne działanie.

 

Źródło

Szare mydło Barwa

 

Ostatnim kosmetykiem, którego używam do pielęgnacji skóry jest szare mydło BARWA. Dotąd używałam szarego mydła Biały Jeleń, ale nie był zbytnio łagodny dla mojej skóry. Może dlatego, że Szary Jeleń zawiera sodium tallowate czyli tłuszcz zwierzęcy. Tego składnika nie ma za to mydło z Barwy, które jest w 100% roślinnym mydłem. Używam Barwy  nie tylko do mycia dłoni, ale i do ciała. Czasem tylko, kiedy skóra jest w lepszym stanie pozwalam sobie  na szaleństwo z żelem pod prysznic. Używając jedynie Barwy skóra idzie w dobrym kierunku, przesuszenia znacznie się zmniejszają, skóra się zalecza.

Mam nadzieję, że tym, którzy borykają się z alergią kontaktową trochę pomogłam i nie będą błądzili szukając odpowiednich kosmetyków. Ja trzymam się zasady, że mniej znaczy więcej i już nie testuję co chwilę nowego specyfiku. Szykuję też dla was post ze swoimi spostrzeżeniami, co powinny a czego nie powinny zawierać kosmetyki, które nakładamy na alergiczną skórę.

Older posts

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook