-
Myjący peeling z mikrogranulkami Sopot Spa
Zazwyczaj preferuję ostre zdzieraki jak np. peeling kawowy domowej roboty KLIK lub peelingi z Joanny KLIK. Na rynku dostępne są też delikatne peelingi na co dzień. Jednym z nich jest peeling myjący Sopot Spa od Ziaji. Kilka słów od Producenta: Peeling z solanką sopocką: – delikatnie myje i masuje skórę, – złuszcza zrogowaciałą warstwę naskórka, – pobudza krążenie dotleniając komórki skóry, – przywraca skórze naturalną gładkość i miękkość. Kosmetyk ma gęsto-płynną konsystencję. Zapakowany jest w plastikowe estetyczne pudełko o pojemności 200 ml, z którego bez problemu możemy wydobyć peeling. Kosmetyk łatwo rozprowadza się na skórze i nie spływa z niej. Wystarczy niewielka ilość by wymasować całe ciało – peeling jest…
-
Zakochana w Yves Rocher?
Sama nie wiem jak mam nazwać to „uczucie” do kosmetyków z Yves Rocher. Zachwyt, zauroczenie, zadowolenie z działania? Bo niby jak określić sytuację kiedy w moich zbiorach zaczynają przeważać kosmetyki z tej właśnie firmy? Firmę Yves Rocher poznałam kilka lat temu kiedy to zachwyciłam się zapachem wody toaletowej Zielona Herbata z serii Fraîcheur Végétale. Pamiętam jak wiele osób pytało mnie co to za zapach i gdzie można go zdobyć. Potem przyszła faza na szampony i maski do włosów, a teraz na palcach dwóch rąk mogłabym policzyć czego jeszcze nie próbowałam z tej francuskiej firmy. Kosmetyki można nabyć w sklepach stacjonarnych w galeriach handlowych lub w internecie. Często też pojawiają się…
-
Zużycia majowe
Tradycyjnie już na koniec miesiąca wstawiam raport dotyczący zużyć. Muszę przyznać, że maj nie był dobrym miesiącem w kategorii ZUŻYCIA / ZAKUPY… Chyba wiosenne słońce za bardzo mnie rozpieściło, bo poszalałam zakupowo a na koncie mam tylko 14 zużyć. Oto co w minionym miesiącu wykończyłam: Zużycia majowe: 1. Odżywka do włosów YUNG z Rossmanna – dawno już wycofana z produkcji ale u mnie jeszcze się ostała. Bardzo dobra odżywka, nie obciążała włosów, nie przetłuszczała ich. Być może dostępna teraz w innym opakowaniu w Rossmanie 2. Balsam do ciała VENUS 400 ml – pisałam o nim TU 3. Maseczka bankietowa Tołpa – saszetka – trudno ocenić maseczce…
-
Peeling enzymatyczny Lirene
Lubię używać peelingów enzymatycznych. Są przede wszystkim mniej inwazyjne i bardziej delikatne dla skóry. Mogą ich używać nawet osoby z pękającymi naczynkami lub suchą skórą. Dodatkowym plusem jest to, że drobinki nie wchodzą we włosy, jak to się często zdarza w przypadku peelingów mechanicznych. Ostatnio używam peelingu enzymatycznego Lirene. Co pisze Producent? To właściwy kosmetyk dla Ciebie, jeśli masz skórę wrażliwą lub skłonną do podrażnień, naczynkową lub bardzo suchą, która wymaga oczyszczenia, wygładzenia i przywrócenia blasku. Peeling wyjątkowo delikatnie usuwa martwy naskórek, łagodzi i odświeża cerę. Peeling odpowiedni dla skóry w każdym wieku. Delikatny enzym z papai dokładnie, ale bez konieczności tarcia, złuszcza zewnętrzne warstwy naskórka oraz ślady po niedoskonałościach,…
-
Peeling bzowy Joanna
Peeling Bzowy Joanna ukaże się w sprzedaży z końcem maja/początkiem czerwca. Ja miałam tą przyjemność i zostałam obdarowana tym kosmetykiem podczas Trójmiejskiego Zjazdu Blogerek, który odbył się 12 maja i o którym pisałam TUTAJ. Lubię kosmetyki Joanny i ucieszyłam się z tego podarunku. Obawiałam się tylko zapachu, bo jak dotąd nigdy nie byłam przekonana do woni kwiatowych, w tym również kwiatu bzu. Jednak gdy tylko otworzyłam opakowanie, zmieniłam zdanie. Szczerze mówiąc nie sądziłam, że kosmetyk może tak fantastycznie i naturalnie pachnieć. W tym produkcie nie wyczuwam ani jednej chemicznej nuty, jest to czysty zapach świeżo zerwanych kwiatów bzu. Nie mogę się oprzeć i ciągle wącham go w łazience. Mimo, iż…
-
Spowiedź kwietniowa + coś dla oka
No i nadszedł maj… Dla jednych bardziej, dla innych (np. maturzystów) może mniej wyczekiwany. Czas na spowiedź kwietniową – czyli denko kwietnia. W minionym miesiącu udało mi się zużyć 17 kosmetyków, w sumie wszystkie poza 3 są pełnowymiarowymi dużymi opakowaniami, więc cieszy mnie to jeszcze bardziej. A oto co poleciało do kosza: maseczka/peeling YR podwójna saszetka – pisałam o niej tutaj (klik), fajna na wyjazd czy wieczór z przyjaciółką. Maska peel-off delikatnie chłodzi, sam peeling nie porywa, ponieważ ma malutkie drobinki. suchy szampon Isana – chyba zaprzyjaźniliśmy się na dobre, bo już od wielu miesięcy się z nim nie rozstaję. Mam co prawda godnego następcę w postaci suchego szamponu Syoss,…
-
Zużycia kwietnia
Po ascezie marcowej kwiecień przypominał mi trochę efekt jo-jo. Wpadły mi w ręce kosmetyki z różnych promocji, wyprzedaży czy wymian. Mam też na swoim koncie zużycia ale niestety nie jest ich nawet 2 razy tyle co zakupów. Cóż… dobre i to co udało mi się zużyć. W maju planuję góra 5 zakupów i to potrzebnych. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Bilans kwietnia. Zużyte: maseczka/peeling YR podwójna saszetka – pisałam o niej tutaj (klik), fajna na wyjazd czy wieczór z przyjaciółką. Maska peel-off delikatnie chłodzi, sam peeling nie porywa, ponieważ ma malutkie drobinki. suchy szampon Isana – chyba zaprzyjaźniliśmy się na dobre, bo już od wielu miesięcy się z…
-
Peeling do ciała Lagoon z serii Senses od AVON
Wyobraź sobie piaszczystą plażę, powiem letniego ciepłego wiatru, wysokie palmy, szum błękitnego oceanu, rozwiane włosy… Taki właśnie jest peeling Lagoon od AVON. Mi kojarzy się z upalnym latem, wolnością i wakacjami na Bali. Lagoon to jeden z trzech peelingów z serii Senses od AVON – pozostałe to Hollywood (bardziej romantyczny, słodki zapach) oraz Tropic – nazwa mówi sama za siebie. Kosmetyk znajduje się w stojącej tubie, jest poręczny i łatwy w aplikacji. Nabieramy go tyle ile nam potrzeba, nie wylewa się z ręki, nie zalega w tubie. Peeling przepięknie pachnie, nie wysusza skóry a w łazience po kąpieli unosi się cudowny zapach. I na tym koniec zachwytów, bowiem wg nazwy jest to peeling ale…
-
Łupy kwietniowe
Marzec był miesiącem totalnej ascezy. Odznaczałam w kalendarzu poszczególne dni zmierzając do celu – ZERO ZAKUPÓW. Udało się, z czego byłam bardzo dumna! Kwiecień uznałam za miesiąc zakupów umiarkowanych, max 15 rzeczy. Na dzień dzisiejszy mam na swoim koncie 14 zakupionych kosmetyków i na tym koniec. Oto one: W pierwszych dniach kwietnia przygarnęłam 3 masła do ciała (pisałam o nich tutaj), które jak na razie leżą w szafce i czekają na swoją kolej. Kilka dni temu naszła mnie ochota na zakupy w stacjonarnym sklepie Ziaja. Chciałam zobaczyć nowe kosmetyki z bio olejkami, ale w momencie kiedy w składzie zobaczyłam parafinę na 2 miejscu, stwierdziłam, że zainwestuję w coś innego. I…
-
Peeling z maseczką oczyszczającą YVES ROCHER – jednorazowy zabieg.
Saszetkę z peelingiem i maseczką oczyszczającą kupiłam przypadkowo w trakcie zakupów w Yves Rocher. Ostatnio robiąc porządek w saszetkowych maseczkach natknęłam się na ten produkt i postanowiłam wypróbować. Jak widać na zdjęciu saszetka jest dwudzielna. W jednej części jest peeling (krok 1), w drugiej maseczka oczyszczająca (krok 2). Jak stosować? KROK 1 Na zwilżoną twarz nakładany peeling i wykonujemy masaż okrężnymi ruchami. Peeling jest delikatny ale drobinki chociaż niewielkich rozmiarów dobrze ścierają martwy naskórek. Po wykonanym masażu zmywamy produkt z twarzy. Już sam peeling sprawia, że twarz jest odświeżona i miękka w dotyku. Czas na krok 2 KROK 2 Zaraz po wykonaniu peelingu nakładamy cienką warstwę maseczki peel-off. Maska jest…





























