Lubię wszelkie nowości i nietypowe opakowania na kosmetyki więc jak tylko zobaczyłam kosmetyk do higieny intymnej w formie pianki – kupiłam! Czy byłam zadowolona? Zapraszam do lektury!

Pianka to nic innego jak wodnista postać kosmetyku, która spienia się przy pomocy specjalnego dyfuzora. W opakowaniu mamy rzadki płyn a po naciśnięciu gestą, aksamitną piankę o przyjemnym lekko ziołowym zapachu.

Opis producenta i skład:

Dostępność: drogerie i apteki

Cena – ok 7 zł

Pianka jest bardzo delikatna i nawet przy częstym korzystaniu nie podrażnia wrażliwych okolic intymnych. Myje, pielęgnuje i bardzo dobrze odświeża. Może być używana zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. Jest bardzo wydajna, bo właściwie jedno naciśnięcie pompki wystarcza. Ciekawy i co najważniejsze higieniczny dozownik spełnia swoją rolę przez cały czas kiedy używamy kosmetyku. Nic się nie zacinało, nie wylewało i nie brudziło. 
Z kosmetyku Green Pharmacy jestem bardzo zadowolona, tym bardziej, że na pewno wam wspominałam jak bardzo uczulił mnie kiedyś Lactacyd i z jaką dozą ostrożności sięgam po tego typu kosmetyki. Na pewno spróbuję inne wersje zapachowe pianek do higieny intymnej z Green Pharmacy.
Miałyście tą piankę? Jakie są wasze wrażenia? A może inna firma produkuje pianki do higieny okolic intymnych, które warto spróbować? Podzielcie się swoimi wrażeniami, czekam na komentarze!
(Visited 33 times, 1 visits today)