WIELKI KUFER

MONIKA LASKOWSKA

Zrób sobie kosmetyk – Naturalny czekoladowy balsam do ust

Kochani! Ostatnio działam bardzo aktywnie w kuchni i ogrodzie. Macerat stokrotkowy, o którym wspomniałam TU jest już gotowy i na pewno niebawem coś z niego wyczaruję. Wstawiłam nowy macerat, tym razem z aloesu. Przez ostatnie dni miałam też do czynienia z mniszkiem lekarskim (tzw. mleczem). Robiłam soki z jego udziałem, sałatkę i miód majowy czyli syrop z płatków mniszka. O tym wszystkim niebawem na pewno na blogu, a dziś mam dla was super przepis na naturalny czekoladowy balsam do ust. 



Do wykonania balsamu potrzebujemy:
olej ryżowy – 10 ml – ja miałam olej z BingoSpa, do kupienia TU
masło shea nierafinowane – 6 g – polecam ten  z BliskoNatury.pl, do kupienia TU
masło kakaowe – 5 g – również z BliskoNatury.pl, do kupienia TU
wosk pszczeli niebielony – 3,5 g – do kupienia na ZróbSobieKrem lub BliskoNatury.pl (do kupienia TU lub TU)


Dlaczego wybrałam akurat te składniki?

Olej ryżowy:
Olej ryżowy zawiera dużą ilość kwasu oleinowego, który  odpowiada za odżywienie skóry. Dodatkowo zawiera witaminę E, która działa odmładzająco. Oprócz tego w oleju ryżowym jest gamma orynazol, który działa pobudzająco na skórę, przyśpiesza postawanie nowych komórek, powstrzymuje procesy starzenia się skóry i poprawia krążenie. Olej ryżowy jest rónież naturalnym filtrem UV. 

Masło shea:

Masło shea nazywane jest „niemal gotowym kremem pielęgnacyjnym”, bo posiada szczególne właściwości kosmetyczne. Masło shea ochrania i wzmacnia warstwy naskóra. Nawilża i zmiękcza skórę. Zawiera witaminy: A, E, F. Chroni skórę przez szkodliwymi promieniami UV (faktor ok 2-3). Masło stosowane regularnie przywraca elastyczność skórze. 
Masło kakaowe:

Zawiera korzystne dla skóry sole mineralne, takie jak: potas, magnez, wapń, żelazo oraz witaminy. Oprócz tego neutralizuje wolne rodniki tlenowe. Nawilża i regeneruje skórę. Masło szybko się wchłania i nie uczula. Jest też dobrym, naturalnym filtrem UV. 

Powyższe informacje są zaczerpnięte z książki „Oleje roślinne stosowane jako surowce kosmetyczne – leksykon”. K. Walczak-Zeidler, A. Feliczak-Guzik, I. Nowak
Jeśli chcecie by wasz balsam był mocno czekoladowy polecam dodać szczyptę kakao.
Dodatkowo potrzebujemy:
– garnek z gorącą wodą
– wagę do zważenia składników
– miseczkę szklaną lub porcelanową
– łyżkę najlepiej drewnianą lub plastikową
– metalowe lub plastikowe pudełeczko na gotowy balsam
Odważamy po kolei na wadze nasze składniki. Wsypujemy je lub wlewamy do miseczki, a następnie wkładamy ją do garnka z gorącą wodą (tzn kąpiel wodna). Mieszamy składniki aż się rozpuszczą. Kiedy już wszystkie składniki się połaczą dodałam gorzkie ciemne kakao wedlowskie. Uwielbiam mocny zapach i smak kakao więc na taką ilość składników dodałam 1/4 łyżeczki kakao. Wszystko należy dokładnie wymieszać i przelać do umytego pudełeczka. 
Uwaga!
Balsam bardzo szybko zastyga jeśli pudełko będzie zimne. Jeśli chcecie przygotować balsam dla kogoś w prezencie i zależy wam na równomiernym rozłożeniu się balsamu w pudełeczku, należy przed wlaniem balsamu pudełko ogrzać np w ciepłej wodzie lub w dłoniach. 
Gotowy balsam pięknie pachnie czekoladą, aż chce się go zjeść! Wygląda bardzo apetycznie ale najważniejsze jest to, że pielęgnuje usta w naturalny sposób. Bez chemii, barwików sztucznego pochodzenia i konserwantów.
Balsam nie barwi na brązowo, można więc śmiało smarować nim usta. Spełni się także w roli balsamu do pielęgnacji skórek wokół paznokci oraz samej płytki paznokciowej.
I jak wam się podoba mój balsam do ust?
Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Na co zwrócić uwagę szukając dobrego gabinetu kosmetycznego – 5 złotych porad.

Kiedyś salonów kosmetycznych było jak na lekarstwo. Jeden na osiedlu lub nawet na pół miasta. Było to dobro naprawdę luksusowe...

Zamknij