-
Żel pod prysznic Kamill – Rabarbar i Limetka
Któż latem nie lubi orzeźwienia w postaci schłodzonego napoju, cytrusowych zapachów i rześkiego powietrza? Do lata jeszcze trochę, ale wiosna to również doskonały czas by odstawić nostalgiczne wonie migdałów, wanilii, cynamonu czy czekolady. To zapachu dobre na zimne jesienne wieczory, mroźną zimę… Czas się przebudzić, żyć pełnią życia, wyzwolić uśpioną energię z wnętrza ciała! Na pewno pomoże nam w tym żel pod prysznic Kamill Rabarbar i Limetka. Żel jest gęsty, o kolorze różowym i przepięknym słodko-kwaśnym zapachu. Woń kwaśnego rabarbaru i limetki pobudza zmysły, uwalnia ciało z zimowego snu i monotonii. Ta doskonale dobrana para na pewno nie będzie wam obojętna. Od zapachu żelu można się bowiem uzależnić, wdychać godzinami,…
-
Rozdanie u Księżniczki
Zapraszam wszystkich, którzy pragną zdobyć niedostępną w Polsce paletkę cieni do powiek Heaven & Earth Make Up Academy do wzięcia udziału w rozdaniu u Księżniczki – klik Nagrodą jest 12 przepięknych cieni do powiek, które podkreślą przepiękne spojrzenie zwyciężczyni. Jest o co walczyć!!! Więcej nie zdradzę, a wszystkie babeczki ciekawe szczegółów zapraszam na Księżniczkowy blog
-
Podsumowanie marca czyli wielkie zużycia i zero zakupów!
Zaczął się kwiecień, więc czas na pożegnanie marca. Udało mi się wytrwać w postanowieniu i nie kupić NIC!!! Hura!!!! Za to zużycia są pokaźne. ZUŻYCIA MARCA: Szampon do włosów rudych Isana 250ml – recenzja TUTAJ Odżywka do włosów zniszczonych, uszkodzonych i łamliwych Elseve 400 ml Owocowy mus do mycia ciała Kokos AVON 400ml Żel pod prysznic Discover Columbia 250ml – recenzja TUTAJ Regenerator suchej skóry Pro-odżywcze mleczko regenerujące Tołpa 195ml – recenzja TUTAJ Dezodorant Rexona 0% alcohol Żel 3 w 1 z wyciągiem z aloesu i imbiru AVON – recenzja TUTAJ Tonik glikolowy z cytryną 10% AHA Krem Bioderma Hydrabio Riche 40ml Odżywka do włosów Pantene Pro V…
-
Miesiąc później…
1 marca publikowałam swoje kosmetyki, których aktualnie używam. Było tego sporo, powtarzające się kategorie, zalegające resztki… Tu możecie zobaczyć jak było 1 marca. Mija prawie miesiąc od tego wpisu. Dziś prezentuję zdjęcia jak uszczuplił się mój zbiór otwartych opakowań. Jak myślicie dużo udało mi się zużyć? W marcu mam już na swoim koncie 21 zużyć – nie wszystko jest na zdjęciach powyżej. Myślę, że wychodzę na prostą.
-
La Roche Posay – mleczko do dekamijażu, płyn fizjologiczny, woda termalna.
Jestem fanką La Roche Posay, ponieważ ma bardzo dobry wpływ na moją cerę i ciało. Kosmetyki tej firmy są zbawienne dla skór problematycznych, czy to walczących z trądzikiem czy z przesuszeniem. Są delikatne ale skuteczne. W związku z tym skusiłam się na pojemności XXL czyli płyn fizjologiczny 400 ml oraz mleczko do demakijażu oraz 150 ml wodę termalną. Płyn fizjologiczny LRP Jest to przezroczysty płyn w dużej butelce 400 ml z dozownikiem, dzięki temu wylewamy na wacik tyle ile nam potrzeba. Pompka jest bardzo wygodna w użytkowaniu. Płyn jest bardzo delikatny i nawet kiedy dostanie się do oka nie piecze i nie podrażnia. Dobrze odświeża skórę rano i w ciągu…
-
Mały koszmarek marca – krem truskawkowy AVON
Uwielbiam truskawki. Kojarzą mi się z latem, ciepłem i słodyczami. Zimą kiedy świeże truskawki nie są dostępne, a mrożone nie smakują tak dobrze pocieszam się owocowymi kosmetykami – balsamami, żelami pod prysznic, kremami do rąk. Jakiś czas temu na wyprzedaży w AVON znalazłam truskawkowy krem do rąk z serii Naturals. Od razu pomyślałam, że to świetny pomysł na przywołanie letnich chwil zimą. Kupiłam go i z niecierpliwością czekałam aż przyjdzie… Krem przyszedł w paczce a wraz z nim przyszło… rozczarowanie. Znam truskawkową serię z Naturals AVON i wiem, że charakteryzuje się kwaskowatym zapachem truskawek. Jednak krem nie przypadł mi do gustu. Zapach bardzo długo utrzymuje się na dłoniach, przez co…
-
Przegląd tuszów do rzęs – AVON
Używałam kilku tuszów do rzęs AVON i chciałabym Wam je dziś zaprezentować. Tusze, które wybrałam do recenzji to: Super Curlacious Mascara 24K Gold Mascara Little Red Dress Mascara Super Curlacious Mascara Wg. producenta: Tusz superpodkręcający. Dzięki specjalnej szczoteczce uzyskamy zalotne podkręcenie. Innowacyjna formuła zapewnia do 200% bardziej podkręcone rzęsy. Specjalnie wyprofilowana szczoteczka podkręca i rozdziela każdą rzęsę. Moja opinia: Tusz ma specjalnie zagiętą szczoteczkę, aby podkręcać rzęsy, ale wg mnie jakoś specjalnie ich nie podkręca. Nie wierzę by przy minimalnym wysiłku (kilkukrotne pomachanie szczoteczką), rzęsy były super podkręcone. Kupując ten tusz nastawiałam się na to i jakby nie jest to dla mnie sprawą priorytetową. To co jest dużym plusem to…
-
Puder do twarzy Synergen – czy szkodliwy?
Puder w kamieniu do twarzy Synergen jest dostępny w drogeriach Rossmann. Jest on w 3 odcieniach – najciemniejszy 01, 02, 03, który jest najjaśniejszy. Ja mam odcienie 2 i 3. Puder można zakupić jedynie w drogeriach Rossmann za nieduże pieniądze (bez promocji ok. 9 zł, w promocji 6,50-7,00 zł) Jest to puder stworzony specjalnie dla osób ze skórą trądzikową, ponieważ dzięki zawartości specjalnych substancji zapobiega błyszczeniu się cery i powstawania nowych wykwitów. Opakowanie jest poręczne i trwałe. Zdarzyło mi się upuścić puder na ziemię i nic się z nim nie stało. Jest trwały i rzeczywiście matuje skórę na długo. Ja mam mieszaną cerę i uważam, że puder naprawdę się sprawdza.…
-
Wersja mini – cuda czyni…
Wyjazd… Pakujemy do torby lub plecaka ubrania, grę planszową i karty na wieczory ze znajomymi, notes na zapiski, ręcznik, latarkę, naczynia i… no właśnie a gdzie wcisnąć kosmetyki? Przecież nie ma już miejsca a musimy jakoś się umyć. Mamy 2 opcje: Jechać bez niczego i na miejscu kupić żel, szampon, krem ale potem z powrotem będziemy musieli zabrać napoczęte butelki, albo zaopatrzyć się w mini wersje kosmetyków. www.sophisti.pl I to jest właśnie to! Obecnie w drogeriach (m.in.. Rossmann, Drogeria Natura) są specjalnie wydzielone półki na kosmetyki w mini wersjach. Są to albo miniaturowe wersje dużych opakowań albo kosmetyki wyprodukowane tylko w wersji saszetki (np. maseczki). www.dlalejdis.pl Takie mini kosmetyki są…
-
Olejowanie włosów część 2
Jakiś czas temu pisałam wam o olejowaniu włosów. Nie jestem w tym specjalistką. Na razie podjęłam się zadania stworzenia własnej oliwy do zabiegu na włosy. TU podawałam sposób jak można przygotować oliwę do olejowania. Minęło 1,5 miesiąca od kiedy przygotowaną oliwę wstawiłam w zacienione i chłodne miejsce. Teraz wygląda ona tak: Osad, który zgromadził się na dnie to nic innego jak pokrzywa i skrzyp nasiąknięty oliwą. Jak widać oliwa zmieniła kolor ze słomkowego na ciemno żółto-brązowy. Dla porównania oba zdjęcia razem. Wraz z siostrą rozpoczynam zabiegi olejowania włosów i już wkrótce zdamy relację czy zabawa jest warta świeczki. Zapraszamy.




























