Słoik pełen mocy – szybka i zdrowa przekąska do pracy, którą zrobisz w 10 minut

Jakiś czas temu wpadłam na pomysł opublikowania nowej serii wpisów na blogu – Słoik pełen mocy. Będą to przepisy na dania w słoiku, ale niczym nie będą przypominać nudnej brei z fasolką w sosie. Mają to być przekąski pełne witamin, lekki obiad do zabrania do pracy czy deser dla gości. Mają być zdrowe, sycące, a ich przygotowanie ma zabierać minimalną ilość czasu. I jeszcze jedno – mają zachwycać swoim wyglądem i być bardzo apetyczne 🙂

Jaka jest idea jedzenia w słoiku?

Zastanawiałam się ostatnio co zabierać do pracy na obiad. Gotować zupy i zabierać ze sobą? A może smażyć dzień wcześniej mięso, gotować ziemniaki i robić surówkę?  Nie wytrzymam na samej kanapce tylu godzin, a wiem, że po powrocie do domu po 10 godzinach poza nim, naprawdę nie będę miała ani czasu, ani ochoty na stanie przy kuchni i robienie szybkiego obiadu, kiedy kiszki grają marsza.

Chciałam by moje posiłki do pracy były maksymalnie zdrowe, zawierały białko roślinne (strączki), orzechy czy nasiona, dużo warzyw, kaszę, mięso lub rybę, ale też żeby nie zajmowały trzech czy pięciu pojemników. Miało być zdrowo, pożywnie i jak najmniej do mycia. Tak powstał w mojej głowie pomysł na stworzenie jedzenia w słoiku do zabrania do pracy.

Jak to wygląda u mnie?

Takie lunche, drugie śniadania przygotowuję na dwa dni, więc nie spędzam codziennie czasu komponując słoiki. Kupuję więcej składników, kaszę, mięso czy strączki  przygotowuję na dwie porcje wieczorem i przechowuję w lodówce. Warzywa na świeżą surówkę czy sałatkę przyrządzam z samego rana, żeby nie traciły witamin. To zajmuje mi dosłownie minutę.

Ze sobą zabieram jeden ze słoików, drugi czeka na swoją kolej. Zasada jest taka, aby na samo dno włożyć najcięższe składniki lub takie, które mogą mieć „negatywny” wpływ na inne. Mam tu na myśli sosy. Wlewam je na samo dno, potem układam kaszę, następnie mięso, a na samej górze sałatkę. Dopiero przed spożyciem mieszam wszystkie składniki. Nic się nie psuje i sałata wygląda zawsze świeżo (sos jej nie maceruje).

Dziś chcę wam pokazać jak stworzyć taki słoik na słodko – na drugie śniadanie lub jako niespodziankę dla gości. To co gotowi?

 

Słoik pełen mocy – w wersji na słodko

Te słoik stworzyłam właściwie na drugie śniadanie, ale zastąpił mi też obiad w jeden z upalnych dni. Był bardzo sycący ale lekki zarazem. Pyszny!

Składniki:

  • musli – 4 łyżki
  • pół banana
  • twarożek waniliowy, małe opakowanie (ja miałam z Grudziądza – ma bardzo dobry i krótki skład). Dla osób, które wolną mniej słodkie smaki polecam serek homogenizowany naturalny.
  • 3 połówki brzoskwiń z puszki
  • garść borówek
  • garść orzechów włoskich
  • garść orzechów laskowych
  • łyżeczka masła orzechowego (opcjonalnie)
  • słoik typu weck o pojemności 500 ml – ja kupiłam w Pepco

Do umytego i suchego słoika wsypujemy na dno musli, tak aby przykryły dno. Banana kroimy w plasterki i układamy „twarzą” do słoika. Resztę banana kładziemy na środku słoika, na musli. Obie warstwy zakrywamy serkiem waniliowym. Kładziemy pokrojone na małe kawałki brzoskwinie z puszki. Kolejna warstwa to orzechy. Są bardzo zdrowe więc ułożyłam w słoiku garść orzechów laskowych i garść włoskich. Na samej górze ułożyłam „kroplę” masła orzechowego i całość przyozdobiłam borówkami. Słoik pełen mocy jest gotowy! Robi niesamowite wrażenie. Można go jeść warstwowo albo wymieszać wszystkie składniki.

 

Słoik pełen mocy w wersji na słodko zjadłam na dwie tury. Był bardzo sycący, więc tak jak napisałam wyżej w jeden z ostatnich bardzo upalnych dni, zastąpił mi obiad. Wiem, że wiele z was zachwycało się na fanpage Wielki Kufer (zapraszam do polubienia 🙂 ) wyglądem zawartości słoika, a to świadczy o tym, jak bardzo lubimy jeść potrawy, które wyglądają apetycznie.

Przygotowanie słoika zajęło mi dosłownie kilka minut. Obranie banana czy otwarcie puszki z brzoskwiniami naprawdę jest niezwykle łatwe, a dzięki różnorodnym składnikom słoik zyskał na wartościach odżywczych i na walorach smakowych. Polecam gorąco!

Jak wam się podoba taki lunch do pracy czy drugie śniadanie? Dajcie znać czy kolejna odsłona wpisów Słoik pełen mocy ma być na słodko czy na wytrawnie?

  • Przygotowanie może i szybkie, ale łączny koszt składników w sumie taki mały nie będzie 🙂

  • Wygląda bardzo smacznie <3

  • ooo super pojemnik, ja zwykle robię sobie 2 kanapki na cały dzień, ostatnio robiłam sałatki i muszę do nich wrócić 😀

    • Ja nie lubię kanapek, chyba że coś w stylu tortilli z warzywami i sosami. Dlatego tez powstał pomysł na słoiki pełne mocy 🙂

  • Ojej uwielbiam takie posiłki zwłaszcza na II śniadanie 🙂 same dobroci!

    • Prawda, że i zdrowe i smaczne? A najważniejsze że jest banalnie proste w wykonaniu i bardzo sycące.

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Peelingujące mydła do masażu – DIY – domowe SPA

Nareszcie są! Moje wymarzone peelingujące mydła do masażu! Myślałam o stworzeniu takiego kosmetyku już od dawna, ale niestety nie mogłam...

Zamknij