Myślę, że ten port przyda się każdemu, nie tylko maniaczkom kosmetycznym, które otwierają kilka kosmetyków na raz. Pamięć jest niestety zawodna, a z resztą nie warto jej zaśmiecać drobnostkami, dlatego wyznaję zasadę by wszystko zapisywać.
Mam otwartych kilka kremów, balsamów i toników. Nie zrobiłam tego z kaprysu, ale dlatego, że jeśli jeden produkt nie do końca mi przypasował, otworzyłam drugi i kolejny w poszukiwaniu tego najlepszego. Nie wyrzucam kosmetyków, staram się je zużyć do końca, a jeśli jest to naprawdę niemożliwe to szukam dla nich drugiego życia.
Na każdym produkcie jest data ważności. Obowiązuje ona gdy kosmetyk jest zamknięty. Po otwarciu go obowiązuje inna data, najczęściej taki oto znaczek.
Źródło
Im krótszy termin na znaczku tym lepiej, bo mamy świadomość, że w kosmetyku  jest mniej konserwantów chroniących przed zepsuciem. Niestety czas szybko leci i możemy stracić poczucie upływającego terminu ważności.
Otwarte opakowania oznaczam małymi naklejkami po to, by wiedzieć kiedy dokładnie otworzyłam dany produkt. Gwarantuje mi to świeżość i motywację do zużycia kosmetyku zanim minie jego przydatność po otwarciu. Takie naklejki kupicie w sklepach papierniczych za nieduże pieniądze. Możecie na nich napisać datę otwarcia lub obliczyć datę upływu terminu ważności po otwarciu sugerując się znaczkiem z opakowania.
Tym sposobem używane przez was kosmetyki będą zawsze świeże, a wy nie otworzycie nowego opakowania wiedząc, że stare jest jeszcze nie zużyte.
Oznaczacie jakoś otwarte pudełeczka z kosmetykami?

 

(Visited 149 times, 1 visits today)