Jak przechowywać otwarte kosmetyki? Oznakowanie otwartych kosmetyków – DIY.

Myślę, że ten port przyda się każdemu, nie tylko maniaczkom kosmetycznym, które otwierają kilka kosmetyków na raz. Pamięć jest niestety zawodna, a z resztą nie warto jej zaśmiecać drobnostkami, dlatego wyznaję zasadę by wszystko zapisywać.
Mam otwartych kilka kremów, balsamów i toników. Nie zrobiłam tego z kaprysu, ale dlatego, że jeśli jeden produkt nie do końca mi przypasował, otworzyłam drugi i kolejny w poszukiwaniu tego najlepszego. Nie wyrzucam kosmetyków, staram się je zużyć do końca, a jeśli jest to naprawdę niemożliwe to szukam dla nich drugiego życia.
Na każdym produkcie jest data ważności. Obowiązuje ona gdy kosmetyk jest zamknięty. Po otwarciu go obowiązuje inna data, najczęściej taki oto znaczek.
Źródło
Im krótszy termin na znaczku tym lepiej, bo mamy świadomość, że w kosmetyku  jest mniej konserwantów chroniących przed zepsuciem. Niestety czas szybko leci i możemy stracić poczucie upływającego terminu ważności.
Otwarte opakowania oznaczam małymi naklejkami po to, by wiedzieć kiedy dokładnie otworzyłam dany produkt. Gwarantuje mi to świeżość i motywację do zużycia kosmetyku zanim minie jego przydatność po otwarciu. Takie naklejki kupicie w sklepach papierniczych za nieduże pieniądze. Możecie na nich napisać datę otwarcia lub obliczyć datę upływu terminu ważności po otwarciu sugerując się znaczkiem z opakowania.
Tym sposobem używane przez was kosmetyki będą zawsze świeże, a wy nie otworzycie nowego opakowania wiedząc, że stare jest jeszcze nie zużyte.
Oznaczacie jakoś otwarte pudełeczka z kosmetykami?

 

  • Ma to sens, aczkolwiek zabezpieczyłabym jeszcze taśmą klejącą, bo w łazience często ma się mokre dłonie i może się napis zmyć. Ja notuję w kalendarzu, kiedy co kupiłam i otworzyłam.

    • Notowanie w zeszycie też jest dobrym pomysłem. Każdy musi znaleźć swój wariant, najlepiej dostosowany do stylu życia i potrzeb.

  • Muszę przyznać, że pomysł jest genialny! :))

  • Świetny pomysł!
    Radi

  • Fajny pomysł. Chyba zacznę tak robić, bo nigdy nie pamiętam kiedy otworzyłam dany kosmetyk.

  • Super pomysł,często się łapię na tym,że nie pamiętam ile już używam dany kosmetyk 🙂
    Pozdrawiam

  • dobry pmysł,nigdy nad tym sie nie zastanawiałam

  • nigdy nad tym nie myślałam…

  • Dziewczyny bardzo się cieszę, że korzystacie z moich rad, dzięki temu wasze kosmetyki będą zużywane na bieżąco. Te z was, które już stosują ten sposób na pewno chwalą sobie takie oklejanie opakowań. Przynajmniej wiadomo co i jak i w kategorii pielęgnacji i makijażu jest porządek.

  • Oznaczam tylko te co zużywa się w dużo dłuższym czasie np. balsamy do ciała.

  • I to jest bardzo dobry pomysł. Skorzystam

  • I to jest bardzo dobry pomysł. Skorzystam

  • Też oklejam 🙂

  • M.

    Ja zawsze piszę datę otwarcia na opakowaniu markerem do płyt CD 🙂

  • Una

    Bardzo dobry pomysł!
    Ja tak opisuję kosmetyki samodzielnie zrobione. 🙂

  • Prawda, że przydatne 🙂

  • Nigdy o tym nie myslalam.Niesamowicie przydatne!

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Lawenda w kosmetyce – właściwości i kilka przepisów na domowe kosmetyki.

Obiecałam wam serię postów z ziołami w roli głównej, a więc słowa dotrzymuję. Seria zacznie się od lawendy, jej właściwości...

Zamknij