WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: babeczki do kapieli

Musujące babeczki do kąpieli w stylu moro – DIY

Styl wojskowy i tzw moro są bardzo modne w tym sezonie. Ubrania, buty i dodatki to coś, co każda kobieta powinna mieć  w szafie. Ale dlaczego nikt nie pomyślał o kosmetykach w stylu wojskowym? Nadrabiam to niedopatrzenie i dziś polecam przepis na 2 babeczki musujące do kąpieli właśnie w stylu wojskowym. Oczywiście DIY!

Czytaj dalej

Musujące babeczki / praliny do kąpieli (przepis na 2 sztuki)

Zrobiło się naprawdę gorąco, więc chciałam zaproponować wam chłodną kąpiel w wannie dla odprężenia po upalnym dniu. Jeśli nie macie wanny, nic nie szkodzi. Samo moczenie stóp w chłodnej wodzie daje tak samo super rezultaty.
Aby nie było nudno proponuję do kąpieli dorzucić musującą pralinę / babeczkę domowej roboty. To bardzo proste, a daje dużo satysfakcji i cieszy oko.

Musujące babeczki do kąpieli (przepis na 2 sztuki)

Składniki

  •  100g sody oczyszczonej
  • 50g kwasku cytrynowego
  • pół łyżki oleju (oliwa, z pestek winogron lub inny)
  • letnia woda w spryskiwaczu
  • silikonowe foremki na babeczki – 2 sztuki

Opcjonalnie:

 

  • pół łyżki kakao, kilka kosteczek ciemnej czekolady, kandyzowana skórka pomarańczowa
  • posypka, drażetki, wiórki kokosowe, płatki kwiatów itp.
  • ok. 20 kropelek olejku eterycznego ( można pomieszać różne olejki, łącznie musi być 20 kropelek)

 

W dużej misce mieszamy sodę z kwaskiem, olejem i olejkiem eterycznym, kakao jeśli chcemy mieć babeczki czekoladowe. Do silikonowych foremek wkładamy ozdoby – skórkę pomarańczową, drażetki, posypkę, płatki kwiatów itp. Całość dokładnie mieszamy w misce, co chwilę spryskując delikatnie wodą ze spryskiwacza. Jeśli zacznie się musowanie i masa będzie rosła – ugniatamy ją palcami. Mieszanina powinna uzyskać konsystencję wilgotnego piasku do lepienia zamków. Jeśli zaciśniemy ją w pięści, będzie można formować z niej różne kształty. Gotową masą wypełniamy foremki, mocno je dociskając. Jeśli masa wychodzi nam z formy, ugniatamy ją. Po pewnym czasie przestanie buzować. Pralinki odstawiamy na całą noc do stwardnienia. Nazajutrz wyciągamy je z foremek i dodajemy do cieplej kąpieli. Będą przyjemnie musować i pielęgnować skórę.
Jak wam się podoba ta forma umilenia kąpieli? Ja bardzo lubię takie kule, praliny czy babeczki. Spieniają wodę, umilają kąpiel i aromatyzują pomieszczenie. Relaks w pełni!

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook