WIELKI KUFER

Monika Laskowska

Tag: Serum (page 1 of 2)

Lekkie serum żelowe z kwasem hialuronowym – DIY

To serum zapowiadałam w Social Media już kilkukrotnie, ale na blogu pojawia się dopiero dziś. Co je wyróżnia? Przede wszystkim lekkość, bo nie jest to serum olejowe a żelowe. Po drugie ilość składników – ma ich tylko 3, a po trzecie to, że serum możecie zrobić samodzielnie w domu, bo dziś w tym poście znajdziecie kompletny przepis jak je zrobić.

Czytaj dalej

Serum Nivea Perły Młodości – przeciwzmarszczkowa rewolucja z Q10

Już dawno dawno temu na półkach sklepowych widziałam smukłe opakowanie z żółtymi kapsułkami w środku. Oj kusiło, kusiło mnie żeby spróbować tego cuda, bo lubię niestandardowe wersje kosmetyków. Wszelkie kapsułki, ciekawe opakowania z apliktorem, pipetką czy pompką sprawiają, że przyjemniej pielęgnuje się skórę. Mimo, że Nivea nie należy do marki produkującej naturalne kosmetyki, a takim jestem już od dłuższego czasu wierna, postanowiłam spróbować i kupić Perły Młodości w postaci serum. Jesteście ciekawi mojej opinii? Zapraszam na dalszą część wpisu.
Przeciwzmarszczkowe serum Nivea czyli tzw Perły Młodości należy do serii kosmetyków Nivea Q10 Plus. Serum zamknięte jest w smukłej buteleczce z pompką. Całość to 40 ml kosmetyku o pastelowo żółtej barwie. Krem ma delikatny, świeży zapach, a pompka ułatwia higieniczne dozowanie kosmetyku. Przez przezroczyste opakowanie widać kuleczki, które niestety po naciśnięciu pompki rozgniatają się i na skórze lądują w mniej atrakcyjnej wersji. Trochę szkoda, bo w buteleczce są naprawdę urocze. Nie najważniejszy jest jednak wygląd kosmetyku, a jego działanie i właściwości, a do tego nie mam uwag.
Kosmetyk nakładałam co drugi dzień na noc. Wieczorną pielęgnację przeplatam i jednego wieczoru używam oleju z pestek granatu wraz z kwasem hialuronowym, a drugiego dnia pereł młodości od Nivea. Nabieram na dłoń 4 pompki kosmetyku i rozprowadzam na twarzy wykonując masaż. Serum nakładam na całą twarz oraz szyję, bo ona także potrzebuje dobrej pielęgnacji. Kosmetyk szybko się wchłania.Mimo żółtego koloru nie barwi skóry ani pościeli. Przyjemnie nawilża skórę i zostawia lekki film, który absolutnie w niczym nie przeszkadza. Dużą zaletą jest to, że serum nie zapycha porów skórnych, a tego trochę się bałam. 
Na pewno dużym plusem kosmetyku jest też zawartość koenzymu Q10, który jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania naszych komórek. Koenzym poprawia dotlenienie komórek, chroni przed wolnymi rodnikami, a tym samym szybszym starzeniem się skóry. Q10 warto dostarczać skórze w postaci kremów, serum, maseczek ale także wraz z pożywieniem np jedząc ryby, szpinak czy brokuły. 
Serum należy do serii przeciwzmarszczkowej, nie mam jednak wrażenia by kosmetyk działał zbyt silnie na skórę. Mam 31 lat i serum szkody mi nie wyrządziło, skóra nie była napięta czy sztucznie wygładzona. Myślę, że to bezpieczny kosmetyk na pierwsze drobne zmarszczki czy dla osób, które chcą zapobiegać przedwczesnemu starzeniu się skóry.
Cena 40 ml buteleczki to koszt około 40-50 zł w zależności od sklepu. Kosmetyk możecie nabyć np na stronie iperfumy.pl. Czasem można kupić kosmetyk w promocji za około 30 zł więc na pewno wtedy warto skorzystać. 
Zapewne zadacie pytanie czy polecam perełki. Myślę, że to ciekawy kosmetyk i warto po niego sięgnąć. Krzywdy na pewno nie zrobi, a ciekawa forma aplikacji, świeży zapach i zawartość koenzymu Q10 na pewno uprzyjemnią wieczorną toaletę. Nie wiem czy krem wygładza głębokie zmarszczki, bo jeszcze ich nie mam. To czego jestem pewna to dobre nawilżenie, odświeżenie skóry i promienność.
Znacie perełki młodości Nivea? Jakie jest wasze zdanie na ich temat?

Avena Vital Care Serum wyciszające do skóry wrażliwej Owies + Bławatek – Elfa Pharm

Na pewno znacie to uczucie kiedy nagle coś zaczyna się dziać z waszą cerą i dotychczasowe kosmetyki nie spełniają już swojej roli, a skóra staje się dziwna w dotyku, podrażniona, nazbyt wrażliwa. Co wtedy? Niby dotąd używane kosmetyki były OK, ale być może skóra zareagowała na zmianę otoczenia, alergen lub właśnie wypróbowałyście nowy kosmetyk. Takie sytuacje się zdarzają, ważne żeby dość szybko znaleźć potencjalnego winowajcę i poradzić sobie z problemem. Na czas kryzysu odkryłam serum wyciszające do skóry wrażliwej marki Elfa. Kosmetyk pomógł mi przetrwać ciężkie dni z wrażliwą skórą, uspokoił ogniska zapalne i pomógł cerze wrócić do normalności. Pomimo tego, że mam cerę mieszaną serum absolutnie nie podziałało negatywnie. Nie było żadnego zapychania skóry, niespodzianek itp rzeczy, które czasem mają miejsce kiedy używam kosmetyków niedostosowanych dla siebie. 

Co pisze producent?

Serum wycisza i redukuje podrażnienia oraz zaczerwienienia skóry już po pierwszym użyciu. Wzmacnia barierę ochronną. Działa emoliencyjnie, gdyż dostarcza skórze lipidów. Niweluje oznaki zmęczenia i stresu, przywraca uczucie komfortu. Intensywnie wspomaga działanie kremów pielęgnacyjnych serii Avena Vital Care , wpływa na poprawę kondycji skóry. Tonizuje i nawilża, zmiękcza i wygładza.


Moje spostrzeżenia

Delikatne serum w opakowaniu air-less to lekki kremo-żel, który nakładałam na noc. Łagodził podrażnienia, zaczerwienienia. Szybko się wchłaniał ale na skórze zostawała ochronna warstwa. To plus, bo skóra nie była ściągnięta. Można go stosować na wrażliwą okolicę oczu, ja kilka razy próbowałam i było OK.
Serum o pojemności 30 ml starcza na długo, bo wystarczy tylko 1 naciśnięcie pompki, żeby pokryć kosmetykiem twarz. Zgadzam się z zapewnieniami producenta i na pewno sięgnę jeszcze nie raz po niego, nawet wtedy kiedy nic mi nie będzie dolegać. 
Polecam! Znacie kosmetyki Avena Vital Care od Elfa Pharm?

Luksusowe serum odżywczo – przeciwzmarszczkowe – zrób sama! (DIY) – wideo

Z czym kojarzy ci się słowo serum? Luksusowy, drogi produkt, nie
na twoją kieszeń? A gdybym powiedziała ci, że takie serum możesz zrobić sama w
domu za niewielkie pieniądze? Nie wierzysz? A jednak!
Serum to tak naprawdę nazwa, pewna koncepcja wymyślona przez
producentów. Ma brzmieć dostojnie, na bogato, luksusowo. Tak naprawdę jest to
preparat o większym stężeniu niż zwykły krem czy emulsja. Serum powinno też
zawierać substancje aktywne o ukierunkowanym działaniu. Ma działać silniej niż
krem czy maseczka i powinno się go stosować w ilości minimalnej, pod dotychczas
stosowany krem.
Niestety wielu producentów za samą nazwę serum życzą sobie płacić
więcej. Wciąż jest to słowo kojarzone z bogactwem i luksusem, a nie każdego
przecież na to stać, prawda?

Ja wymyśliłam swój skład olejowego serum, które ma działać silnie
odżywczo i przeciwzmarszczkowo. W moim kosmetyku są tylko 3 składniki. Żadnych
dodatków, wypełniaczy, zapychaczy, konserwantów czy zapachów. Ma być
naturalnie! Buteleczka z ciemnego szkła to 30 ml płynnego złota, które stosuję
codziennie na noc pod oczy. Widzę efekty i koniecznie chcę zdradzić wam
sekretny przepis, abyście także mogły skorzystać. 
Mój przepis na olejowe serum odżywczo-odmładzające:

– 10 ml oleju z wiesiołka
– 10 ml oleju z ogórecznika lekarskiego
– 10 ml oleju z nasion pomidora.
 

Dlaczego takie składniki?
Olej z wiesiołka – regeneruje naskórek, zwiększa elastyczność
skóry. Reguluje wilgotność w skórze. Zawarty w wiesiołku kwas gamma linolenowy wzmacnia barierę lipidową naskórka, hamuje
rozwój alergii i likwiduje stany zapalne. Wpływa również korzystnie na krążenie
krwi, a więc strukturę i wygląd skóry, która staje się bardziej elastyczna i
uzyskuje ładniejszy koloryt.
Olej z
ogórecznika lekarskiego
– działa podobnie do oleju z wiesiołka. Tworzą więc
parę idealną jeśli chodzi o zatrzymanie czasu. Ogórecznik to także bogate
źródło kwasu GLA. O jego dobroczynnych właściwościach możecie przeczytać
powyżej.
Olej z nasion pomidora – przyśpiesza
gojenie oparzeń, odmrożeń i innych ran, działa przeciwzaskórnikowo, spowalnia zmiany zwyrodnieniowe i
rogowacenie gruczołów łojowych (ukłon w stronę skóry trądzikowej, mieszanej i
tłustej). Warto też wspomnieć, ze zwiększa
elastyczność, jędrność skóry, redukuje zmarszczki. Nie każdy wie o tym, że olej
z nasion pomidora to także naturalny filtr słoneczny.
Oleje polecam kupić w sprawdzonych sklepach z półproduktami, np: Blisko Natury, Ecospa, Zrób Sobie Kosmetyk. Znam te sklepy i wiem, że sprzedawane tam produkty są wysokiej jakości. 
A jak zrobić takie drogocenne serum?
Koniecznie obejrzyj flm!

Serum pod oczy – Be Organic

Kremy pod oczy stosuję już od bardzo dawna, jednak po serum sięgnęłam po raz pierwszy. Zależało mi na lekkiej konsystencji pod makijaż i dobrym efekcie nawilżenia. Niestety stres i godziny spędzone przed monitorem w klimatyzowanych pomieszczeniach robią swoje i delikatny naskórek wokół oczu szybko staje się przesuszony i traci na dobrym wyglądzie. 
Dziś chciałabym opisać wam ciekawy kosmetyk, który ma bardzo fajny i naturalny skład i dodatkowo spełnił moje oczekiwania.
Na stronie Be Organic przeczytamy o serum:
Silnie regeneruje, nawilża i uelastycznia delikatną skórę wokół oczu. Dzięki zawartości ekstraktu z wąkroty azjatyckiej pobudza produkcję kolagenu, wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia mikrokrążenie, pozwalając uzyskać efekt liftingu już w ciągu 1 godziny od zastosowania.
Serum pod oczy z Be Organic przede wszystkim zachęca swoim składem. Znajdziemy tu wiele dobrych i naturalnych składników przyjaznych dla skóry. To był dla mnie pierwszy plus,ponieważ staram się wybierać jak najbardziej naturalne i wartościowe kosmetyki do pielęgnacji skóry.
Buteleczka 50 ml to kolejny plus i niestety rzadkość w kosmetykach pod oczy. Zazwyczaj w drogeriach możemy zakupić kosmetyki pod oczy o pojemności 15 -30 ml. Szczerze mówiąc nie spotkałam się dotąd z tak dużą pojemnością. Bardzo podoba mi się szata graficzna opakowania i pompka w buteleczce. Dzięki dużej pojemności serum starcza na dłużej, a forma z pompką gwarantuje świeżość i odpowiednią ilość wyciskanego kosmetyku. Dodatkowo buteleczka jest otwierana, to kolejny plus dla osób, które wykorzystują ponownie opakowania po kosmetykach.
Na pewno ciekawi was forma i działanie kosmetyku. Serum jest dość rzadkie i takie mleczne w kolorze. Mogę śmiało powiedzieć, że nie ma zapachu, co akurat dla mnie jest dużym plusem. Im mniej zbędnych ulepszaczy tym lepiej. Bardzo łatwo się rozprowadza i momentalnie wchłania! Co mnie bardzo cieszy to nie widać go i nie czuć, nic się nie roluje, korektor pod oczy mogę nakładać od razu po wklepaniu serum. Idealne pod makijaż i dla osób żyjących w biegu. Serum stosuję tylko na dzień, na noc używam czystego oleju arganowego pod oczy. W tym duecie serum sprawdza się świetnie, szybko się wchłania i bardzo dobrze nawilża skórę w ciągu dnia. Duża pojemność i wydajność kosmetyku sprawiają, że stosując je już prawie 2 miesiące codziennie, ubyło niewiele kosmetyku w opakowaniu. Biorąc pod uwagę cenę  serum (45 PLN/50 ml opakowanie) pojemność oraz dobry skład otrzymujemy pielęgnację za nieduże pieniądze. 
Polecam serum Be Organic osobom, które potrzebują nawilżenia naskórka i szukają kosmetyków szybkich we wchłanianiu się. Kosmetyk możecie znaleźć na stronie Be Organic 

Czekoladowe serum z oliwą z oliwek do codziennej pielęgnacji – Bingo Spa

Za oknem pogoda bardzo zmienna, rano na minusie, wieczorem odwilż. Niestety w mieszkaniu non stop chodzi ogrzewanie i chcąc nie chcąc skóra szybciej się wysusza. Nie lubię tego efektu, kiedy odczuwam suchość po kąpieli i w ciągu dnia. Stosuję różne preparaty, ale najbardziej w tym okresie lubię treściwe balsamy i wszelkie masła. Jednym z nich jest czekoladowe serum z oliwą z oliwek z firmy Bingo Spa.

Puszysty mus o zapachu masła kakaowego lekko rozsmarosuje się po skórze. Potrzeba chwili by serum całkowicie wchłonęło się, ale komfort nawilżonej skóry i delikatny film ochronny rekompensują oczekiwanie. Naskórek jest miękki, ukojony, skóra gładka. 

Skład całkiem fajny: jest masło kakaowe, masło shea i oliwa z oliwek. Nie podoba mi się natomiast parafina na 3 miejscu w składzie (dobrze, że zaraz po wodzie jest chociaż masło kakaowe) oraz parabeny na końcu.

Bardzo podoba mi się słoik, w którym zamknięty jest mus. To szklany wekowy słoik, który posłuży mi do innych celów jak tylko wykończę serum.

Cena – 32 zł za 200 ml. Serum do kupienia np. TUTAJ

Podsumowując: Mus dobrze pielęgnuje skórę, nawilża ją i uelastycznie. Dobrze, że producent pomyślał o naturalnych składnikach w składzie (masło kakaowe, shea i oliwa z oliwek). Szkoda natomiast, że w składzie jest olej mineralny. Polecam, warto wypróbować jeśli szukacie czegoś puszystego o pięknym zapachu kakao. Zapach utrzymuje się naprawdę długo.

Serum na kontur oczu i ust Gerovital Plant

Już od wielu lat używam delikatnych kremów pod oczy. Nie zależy mi na spłycaniu wyraźnych zmarszczek, bo ich jeszcze nie mam, ale na dobrym nawilżeniu delikatnej skóry wokół oczu. Od pewnego czasu zauważyłam, że kremy na okolice oczu są też przeznaczone na delikatną skórę wokół ust. Cieszy mnie to, bo w jednej tubce mam kremik na okolice oczu i ust jednocześnie. Ostatnim odkryciem jest serum na kontur oczu i ust Gerovital Plant.
Kilka słów od producenta:
Cena/Pojemność: ok 15 zł / 15 ml
Dostępność: e-sklepy np. TU
Skład:
Serum przeznaczone jest dla osób od 20-45 r.ż o cerze wrażliwej. Kosmetyk zamknięty jest w białej miękkiej tubce o pojemności 15 ml. Dzięki temu kosmetyk jest poręczny w użyciu, nie wylewa się, nie maże. Po naciśnięciu na tubkę wydostaje się odpowiednia ilość preparatu, która starcza na posmarowanie okolic oczu i jak ust. 
Serum jest bardzo delikatne, szybko się wchłania i przyjemnie pachnie. Dobrze nawilża, skóra jest gładka i elastyczna. Serum stosuję zarówno na dzień pod makijaż, jak i na noc po dokładnym demakijażu twarzy. Przy regularnym stosowaniu zauważyłam, że delikatne załamania (zmarszczki mimiczne) wokół ust i oczu spłyciły się. Nie zauważyłam żadnych negatywnych skutków działania typu ściąganie,pieczenie, wysypka. Mogę więc śmiało powiedzieć, że serum jest odpowiednie dla wrażliwców. Wszystkie obietnice producenta są spełnione w 100%, więc jest to kosmetyk godny polecenia!

Serum czekoladowo-miętowe do pielęgnacji ciała – Bingo Spa

Lubię kosmetyki „jedzeniowe” czyli o zapachu czekolady, wanilii, cynamonu czy owoców. Są bardzo apetyczne, łagodzą zmysły, przywołują wspomnienia. Takie jest też serum do ciała czekoladowo-miętowe od Bingo Spa.

Co na temat kosmetyku pisze Producent?
Miętowe
orzeźwienie pobudzi Twoje zmysły, a skóra odetchnie pełną
piersią! Serum BingoSpa sprawi, że pielęgnacja Twojej skóry stanie się
niezapomnianą chwilą, chwilą na którą z niecierpliwością czekasz,
chwilą, którą pragniesz, by trwała bez końca… dzięki czekoladzie.
 
Ziarno kakaowca – Theobroma cacao – z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych
dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym
wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje
suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces
starzenia się skóry, znajdujące się w  czekoladzie, zapobiegają
rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę
kolagenu, elastyny i innych protein. 
Składniki
czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy,
regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy
obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których
najważniejsze to:
  • psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid, 
  • nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina 
  • antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych
Skład:

Cena/Pojemność – 16 zł/150 g

Dostępność: Sklep internetowy Bingo Spa – KLIK, drogerie

Serum czekoladowo miętowe to gęste masło do ciała w kolorze kremowym. Jest gęste ale łatwo nabiera się i rozsmarowuje. Nie maże się, nie tłuści. Wchłania się bardzo szybko i pozostawia na skórze delikatny ochronny film. 
Serum nadaje się doskonale na okres jesienno-zimowy, ponieważ zawarte w kosmetyku masło kakaowe chroni naskórek przed zimnem, wiatrem. Skóra po zastosowaniu serum jest miękka i elastyczna. Zwróćcie uwagę, że ziarno kakaowca jest już na drugim miejscu w składzie, to duży plus i wielki ukłon w stronę producenta.
 
Serum przepięknie pachnie czekoladą i miętą. Czekolada łagodzi zmysły, odpręża, przywołuje wspomnienia. Mięta delikatnie chłodzi, pobudza do działania, dodaje energii. Skóra pozostaje długo nawilżona i pachnąca. To doskonały afrodyzjak na mężczyzn – sama się o tym przekonałam 😉
Bingo Spa spełniło moje oczekiwania produkując to serum. Z pewnością skuszę się na niejedno serum z ich oferty,  może tym razem czekoladowo-pomarańczowe lub czekoladowo-morelowe?
Czy i Wy lubicie kosmetyki pachnące czekoladą i miętą? Czekam na Wasze komentarze!
Older posts

© 2018 WIELKI KUFER

Theme by Wielki KuferUp ↑

Facebook