Od początku kwietnia mamy pogodę jak na zamówienie. To niesamowite, że jest tak dużo słońca, a temperatury przekraczają 20, a nie raz 25 stopni. Jak dziś pamiętam, że w zeszłym roku na początku maja padał śnieg i był mróz -7 stopni. Kilka dni później odbył się chrzest mojej Agatki i do ostatniej chwili nie wiedziałam co jej nałożę. Ostatecznie ubrałam ją w zestaw pół letni, pół zimowy, bo pogoda była taka sobie.

Wracając do tematu wysokich temperatur, które panują aktualnie za oknem. Wychodząc z domu ważne jest, aby zabrać ze sobą czapkę, krem z filtrem i koniecznie butelkę z wodą! Podczas upalnych dni powinniśmy wypijać jeszcze więcej wody, bo łatwo o odwodnienie organizmu. Suchość w ustach i uczucie pragnienia to zła oznaka. Organizm alarmuje nas o spadku wody i często oznacza już 2% odwodnienie organizmu, więc nie warto do tego dopuszczać.  Czytaj dalej