Na wielu blogach czytam podsumowanie miesiąca, a nawet tygodnia. Sama kilkakrotnie myślałam, aby takowe posty pisać, ale jakoś nigdy nie weszło mi to w krew. Podsumowanie miesiąca to dla mnie zbyt długi czas, a opisywać każdy tydzień nie za bardzo mam czas. Wymyśliłam więc, że dobrze będzie zrobić po połowie. Nie miesiąc, nie tydzień, więc będzie podsumowanie z dwóch tygodni. 14 dni to akurat tyle czasu, aby wydarzyło się coś ciekawego, co warto opisać, a jednocześnie nie będzie zbyt długo.

Co ty na to? Podoba ci się ta propozycja? Jeśli tak, to zapraszam do czytania DWUTYGODNIKA. Ok, zaczynamy majowy dwutygodnik!

Czytaj dalej