Uwielbiam domowej roboty pieczywo. Ten zapach świeżego chleba przypomina mi dzieciństwo, kiedy z piekarni niosłam jeszcze gorący bochenek i podjadałam. Mama straszyła mnie, że od gorącego chleba będzie mnie bolał brzuch, ale nawet to nie zdołało mnie powstrzymać przed delektowaniem się chrupiącą skórką.

W dzisiejszych czasach ciężko o dobrej jakości pieczywo. Markety zalane są pieczywem głęboko mrożonym, którego skład pozostawia wiele do życzenia. Małe piekarnie mają dobry chleb, ale często są daleko od domu i trudno do nich zaglądać codziennie. Dlatego też co jakiś czas piekę swój bochen chleba. Dziś podzielę się z Tobą jednym z przepisów na chrupiący chleb pszenno-żytni.

Czytaj dalej