INNE

SOS Profesjonalna parafinowa maska do rąk – Eveline

Organizując domowe weekendowe SPA z przyjaciółkami szukałam fajnych kosmetyków na raz, bez zbędnego wożenia tubek, pudełek czy buteleczek. W ręce wpadł mi jednorazowy zabieg parafinowy do dłoni od Eveline.
Kilka słów od producenta:
Rozgrzewająca maska bogata w zaawansowane składniki aktywne regeneruje i odżywia suchą oraz zniszczoną skórę dłoni. Unikalna formuła zawierająca parafinę i wosk pszczeli długotrwale nawilża, uelastycznia, zmiękcza i wygładza.
Kompleks Oxynex K® odmładza delikatną skórę dłoni oraz chroni ją przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Likwiduje oznaki starzenia, napina skórę, rozjaśnia plamy i przebarwienia.
Ekstrakty olejowe z aloesu i nagietka skutecznie regenerują, wzmacniają i łagodzą podrażnienia.
Masło shea intensywnie pielęgnuje, natłuszcza i nawilża.

Formuła delikatnie rozgrzewa dłonie, dzięki czemu umożliwia przenikanie substancji aktywnych w głąb skóry. Po zastosowaniu dłonie odzyskują swą naturalną miękkość, elastyczność i witalność
Cena/Pojemność: ok 2-3 zł / 7 ml
Dostępność: drogerie internetowe i stacjonarne.
Opakowanie jest jednorazowe, to saszetka taka jak maseczki do twarzy. Parafinowej maski jest jednak dość sporo, sądzę że starczyłoby spokojnie na dwie pary dłoni. Maska jest gęsta, nie spływa z dłoni, przyjemnie pachnie.
Po nałożeniu maski powinnyśmy nałożyć bawełniane rękawiczki. Ja wykonałam zabieg po swojemu – nie nałożyłam rękawiczek, bo bałam się, że zamiast w skórę duża część produktu wsiąknie w rękawiczki i zabieg będzie nieskuteczny. Nałożyłam po prostu maskę i odczekałam zalecany czas.  Podczas zabiegu czułam ciepło, maska ma właściwości rozgrzewające. Producent zaleca by zabieg trwał ok 15 minut, po tym czasie możemy zetrzeć nadmiar kosmetyku chusteczką lub delikatnie wetrzeć w skórę. Ja wytarłam dłonie chusteczką. Tuż po zabiegu ręce są gładkie, nawilżone, dokładnie tak jak po zabiegu parafinowym w salonie kosmetycznym. Co ciekawe po umyciu rąk warstwa kosmetyku nadal zostaje na dłoniach tworząc ochronny filtr na dloniach. Efekt nie jest trwały, więc warto taki zabieg stosować np raz w tygodniu.
Myślę, że ten kosmetyk będzie przydatny jesienią i zimą kiedy nasza skóra na dłoniach jest przesuszona, mało elastyczna i szorstka. Saszetka parafinowej maski to także dosknały gadżet na babski wieczór SPA w gronie przyjaciółek!
Organizujecie wieczory SPA w babskim gronie? 
  • Myślę, że wypróbuję. Ja zimą czasami spałam z kremem w rękawiczkach 🙂 Widziałam, że stosujesz kosmetyki z Biochemi Urody. U mnie niedlugo będzie recenzja kilku, bo skończyłam i już nowe zamówiłam 🙂 http://www.calmia.blogspot.com

  • nie miałam jej ale polecam peeling z eveline do dłoni.

    • Nie znam peelingu do dłoni Eveline, tego typu kosmetyki wydają mi się zbyteczne.

  • lubię te maski do rąk eveline, to jest taka błyskawiczna regeneracja na zawołanie za grosze w sumie 🙂

    • Dokładnie, dobrze to nazwałaś, to taka ekspresowa regeneracja.

  • może i kiedys wypróbuje 🙂

  • uwielbiam takie maseczki! ja urzadzam sobie spa ale niestety zazwyczaj sama raz na tydzien . buzka

    • Hej, raz w tygodniu to też dobrze. Nie zawsze natomiast jest z kim, ale samemu też można

  • Bardzo ciekawy kosmetyk warty uwagi

    • Taka jednorazowa przyjemność dla dłoni.

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Spray chłodzący na zmęczone nogi – Venal Gorvita

W takie upały bardzo szybko tracimy wodę z organizmu, puchną nam nogi i czujemy się szybciej zmęczeni. Trzeba sobie jakoś...

Zamknij