Dziś w gdyńskiej kawiarni Ciuciubabka miałam okazję uczestniczyć w bardzo ciekawym spotkaniu na temat naturalnego pieluszkowania niemowląt. Temat jak rzeka, ale bardzo interesujący i mający zwolenników jak i przeciwników. 
Źródło
Temat nie był dla mnie całkowitą nowością. Jakieś 2 lata temu zainteresowałam się tematem pieluch wielorazowych, kiedy to koleżanka, która w owym czasie była w ciąży bardzo chciała stosować tą metodę. Wtedy wydało mi się to bardzo ciekawe, trochę egzotyczne ale i pracochłonne. W końcu nasze mamy walczyły z tetrowymi pieluchami i wspominają to zazwyczaj jako koszmar. Tetra była jednak jednokolorowa, nijaka, inne były warunki życia i pracy z taką pieluchą. Dwa lata temu pobieżnie zgłębiłam temat pieluch wielorazowych ale teraz, kiedy jestem w ciąży temat powrócił do mnie i poważnie zastanawiam się nad zastosowaniem tej metody. 
Myśląc sobie o tej metodzie nie kojarzy mi się ona, tak jak może kojarzyć się naszym mamom, z katorżniczą pracą z tetrą – praniem, prasowaniem wiecznie niekończącego się stosu pieluch. Teraz mamy inne czasy i myśląc o wielorazówkach nie myślę w kategoriach koszmaru, ale bardziej postrzegam to jako ciekawe doświadczenie, życie w zgodzie z ekologią i naturalną pielęgnacją skóry dziecka. Dodatkowo pieluchy wielorazowe są przepiękne, kolorowe i cieszą oko. Składają się z kilku części, najprościej mówiąc ze specjalnych majteczek i wkładów i nie trzeba prać ich codziennie. W niektórych przypadkach wystarczy wymieniać jedynie wkład a majteczki można stosować kilkakrotnie. To także przemawia „za” spróbowaniem. 
Oczywiście są też haczyki w postaci kosztu takich pieluch. Na początku musimy nieco zainwestować w zestaw „majteczek” i wkładów, ale to bardzo szybko nam się zwróci i na pewno dużo zaoszczędzimy używając wielorazówek niż kupując po paczce zwykłych pieluch jednorazowych.
Jestem ogromnie ciekawa tej metody, nie mam jednak w tej dziedzinie doświadczenia a samo spotkanie oprócz rozbudzenia mojej ciekawości na razie nie niesie za sobą doświadczenia ze stosowania takich pieluch. 
Dlatego też powstał ten post i mam pytanie do was. Czy stosowałyście wielorazowe pieluchy? Jeśli tak to jakie są wasze opinie, doświadczenia? Może znacie kogoś kto stał się maniakiem wielorazówek? Może macie jakieś cenne wskazówki, które warto znać przed zakupem zestawu pieluch wielorazowych. Za każdą cenną uwagę dziękuję, pomoże mi ona w podjęciu decyzji na temat pieluch dla dziecka. 
(Visited 42 times, 1 visits today)