Kochani!
Nowy Rok już jest z nami! To czas na przemyślenia, podsumowanie minionego roku. To także moment, aby podjąć nowe wyzwania i zaplanować czas na nowy, lepszy rok. Dla mnie i bloga Wielki Kufer był to czas inny niż dotychczas. Był czas zwątpienia i zniechęcenia, przychodziły myśli o zamknięciu  bloga i założeniu nowego o zupełni innej tematyce. Były momenty ciszy, kiedy posty nie pojawiały się przez dłuższy czas. Ale był też czas bardzo owocny, pełen nowych pomysłów, nowych tematów  i działalności poza Internetem.
Źródło
Dużo dało mi to, że nie dostałam biletu na Blog Forum Gdańsk 2014. W tym roku po raz pierwszy bardzo zależało mi na uczestnictwie w tym wydarzeniu. Odmowa była kubłem zimnej wody i czasem na intensywne przemyślenia. Rozwiałam myśli nad zamknięciem bloga Wielki Kufer i rozpoczęciem od początku, z nowym nieznanym blogiem. Trzeba ulepszać, to co już istnieje, a nie cofać się! Zrobiłam  więc listę z postanowieniami, planami na najbliższą blogową przyszłość. Część z nich już wcieliłam w życie, część zapisuję jako postanowienia noworoczne dla bloga. Nie stawiam wielkich celów, które będą trudne lub niemożliwe do osiągnięcia. Wolę małymi krokami dochodzić do zwycięstwa, skreślać po kolei punkty na liście i stawiać coraz wyżej poprzeczkę niż zrazić się na starcie i nie osiągnąć nic. Nie odkładam też postanowień do szuflady, tylko idąc na namową Bogusi z Piękno i Minimalizm, podejmuję działanie już teraz, już dziś, żeby być bliżej celu. Listę z pomysłami będę trzymać blisko siebie, w podręcznym kalendarzu, żeby zawsze była przy mnie, przypominała o przedsięwzięciu i motywowała do zmian. Zachęcam was do stworzenia swoich własnych postanowień blogowych, bo na pewno jest coś co chcecie zmienić, ulepszyć, dodać.
Ja zaczęłam od luźnego zapisywania na kartce myśli, pomysłów i sugestii, które od jakiegoś czasu krążyły wokół mnie. Często były to zwykłe hasła jak np. regularność, Facebook, ekologiczny. Czasem natomiast niesprecyzowane jeszcze plany na nowe wpisy czy tematy. Posegregowałam je w kolejności od najłatwiejszych, wymagających najmniejszego zaangażowania i wysiłku do tych, które będzie najtrudniej osiągnąć. Część z nich zależy tylko i wyłącznie ode mnie – częstotliwość notek, aktywna działalność w mediach społecznościowych, nowe tematy, inna forma wpisów, działalność poza Internetem. Część z kolei jest tylko częściowo zależna ode mnie – ilość nowych obserwujących, wzrost zasięgów na FB. Jednak jakby nie patrzeć oba punkty mają ze sobą wiele wspólnego. Im więcej ciekawych rzeczy dam od siebie, tym większy będzie odzew czytelników i tym samym wzrośnie popularność bloga.
Samo zapisywanie postanowień nie jest trudne, bo przecież każdy z nas o czymś myśli, chce coś osiągnąć. Podczas takiej burzy mózgów wiele przychodzi do głowy, dlatego warto wszystko zapisywać, bo kto wie czy z takiego nic nie znaczącego zlepka myśli przelanych na papier nie powstanie coś super? I pamiętajcie! Nie warto tej kartki, listy z myślami odkładać gdzieś w niepamięć, z myślą że zabierzemy się za to jutro, za tydzień, za miesiąc. Odkładając nic nie osiągniemy, nie zbliżymy się do celu, chęci nam zmaleją, motywacja opadnie i nic nie wyjdzie z naszych postanowień. Lepiej zacząć od dziś, na początku np. od porządków na blogu, potem w zdjęciach do nowych jeszcze nie opublikowanych wpisów. Skreślanie zrealizowanych postanowień daje wiele radości i jeszcze bardziej motywuje.
Mam nadzieję, że uda mi się jak najszybciej zrealizować wszystkie zamierzone plany i będą powstawać nowe, ciekawe wpisy i tematy na blogu. Życzę sobie i Wam jeszcze lepszych pomysłów na prowadzenie bloga, wielu ciekawych tematów na wpisy i samych pozytywnych myśli w nowym roku 2015!
(Visited 28 times, 1 visits today)