Dawno nie trafiłam na tak podrażniający i wysuszający kosmetyk do demakijażu. Z początku sądziłam, że wysuszona skóra pod oczami, zaczerwienione oczy i pieczenie to wynik jakiejś alergii, ale po nitce do kłębka doszłam, że winowajcą jest właśnie dwufazowy płyn z Polleny Evy.
Płyn dobrze zmywał makijaż, ale po kilku zastosowaniach zauważyłam bardzo wysuszona skórę pod oczami, coś na styl mnóstwa małech ale bardzo głębokich zmarszczek, worki pod oczami. Skóra była grubsza, zaczerwieniona i piekła. Jak tylko zorientowałam się, że winowajcą jest ten kosmetyk, od razu go odstawiłam. Po kilku dniach używania bardzo delikatnych kosmetyków udało mi się doprowadzić wrażliwe okolice oczu do normalnego stanu. 
Miałyście ten płyn? Jakie jest wasze zdanie na jego temat?
(Visited 46 times, 1 visits today)