-
Wyprawa zmysłów na koniec świata…
Każdy z nas chciałby się wybrać w wielką podróż w nieznane. Niestety często możemy sobie tylko o tym pomarzyć. Pomóc nam w tym może na pewno żel pod prysznic Discover z Oriflame. Firma Oriflame stworzyła serię żeli pod prysznic o zapachach z różnych stron świata. Ja zakupiłam Columbię – pachnący ziarnem kakaowym żel pod prysznic. Zapach tego kosmetyku jest niesamowity, pachnie kakao, ale w głębi też wyprawą w daleką podróż. Od razu wyobrażam sobie gorące słońce i wielkie drzewa kakowca. Zapach wydobywający się z butelki nie jest zwykłym zapachem żeli kakaowych czy czekoladowych. Pachnie naprawdę czymś więcej. Kosmetyk jest w poręcznej butelce 250 ml. Konsystencja dość gęsta, jest to jakby…
-
Zużycia lutego
Jak dobrze, że luty już za nami. Pod względem zakupów był to miesiąc straszny, bo dużo nakupiłam . Nie udało mi się tym razem zużyć więcej niż kupiłam ale mogę pochwalić się 24 zużyciami (nie wszystko jest na zdjęciu). Zużycia lutego: Jedwab do włosów Biosilk – każdy go zna, ja go lubię 🙂 Maska do ciała Minerały Morza Martwego AVON – w sumie to nie żałuję, że się skończyła. ma dokładnie takie samo działanie jak maska błotna do twarzy Avon, tyle, że ta jest do ciała. Nie miałam jej kiedy używać więc cieszę się, że nie zagraca szafki. Chociaż muszę przyznać, że oczyszcza dobrze i fajnie wygładza ciało. solny peeling…
-
FELERNA “5” LUTEGO
Luty zaowocował pojawieniem się na mojej „czarnej liście” pięciu kosmetyków, których nie polecam i już więcej nie kupię. Oto kosmetyki, których nie polecam kupować i po których pozostaną niemiłe wspomnienia. Krem drzewo herbaciane i ogórek AVON Żel pod prysznic Johnson’s Baby masło shea Ampułki rewitalizujące Sake & Ryż z serii Planet Spa AVON Szampon do włosów farbowanych Advance Techniques AVON Masło do ciała Farmona Karmel & Cynamon Krem drzewo herbaciane i ogórek AVON Moje zdanie na temat tego kosmetyku. Krem już po otwarciu opakowania wydał mi się nieciekawy pod względem zapachu – niby zestawienie drzewa herbacianego i ogórka miało dać orzeźwiający zapach a tu dało się wyraźnie wyczuć chemiczną nutę…
-
Szlaban na zakupy…
O tym, że uwielbiam kosmetyki wiedziałam od dawna, o tym że jestem od nich uzależniona też, ale o tym ile ich mam nie miałam pojęcia. Za namową dziewczyn z wątku wizażowego, na którym się udzielam postanowiłam sfotografować moje uwaga NIEOTWARTE jeszcze kosmetyki. Doznałam szoku, bo nieotwartych opakowań mam aż 117… Po prostu bez komentarza… Życzę miłego oglądania zdjęć, a będzie ich sporo… Oto co kryje się w moich zbiorach i co czeka na rozpakowanie: 1. balsamy, masła do ciała i kremy tzn. antycellulitowe 2. nieotwarte cienie 3. demakijaż/toniki/micele 4. szampony do włosów 5. maski do włosów 6. żele pod prysznic 7. dezodoranty 8. kremy do twarzy na dzień i na…
-
Weekend szaleństw zakupowych
Nie znoszę i uwielbiam zarazem wszelkiego rodzaju promocje, wyprzedaże i oferty typu kup 2 i zapłać za 1. Wiem, że jest to czysty marketing i naciąganie biednego klienta, który gdy tylko przekracza próg sklepu jest bombardowany tego typu ofertami. Niestety taka słaba silna wola szybko podupada, a ręka wręcz sięga po nową butelką szamponu, żelu czy kremu… Owszem, można nie wychodzić z domu, nie zbliżać się do sklepów ale i tak prędzej czy później dopadną nas reklamy, promocje i wyprzedaże. Internet, sprzedaż wysyłkowa… Tak, tak temu właśnie ostatnio uległam. Oto moje łupy piątkowo/sobotnie. Zamówienie z BIOCHEMIA URODA. Już od dawna przymierzałam się do zrobienia zakupów na BU. Z racji urodzin,…













