To dziś skaczę z radości jak dziecko! Dziś w Dniu Dziecka spełniłam jedno ze swoich marzeń – otworzyłam sklep internetowy. Taki prawdziwy, najprawdziwszy z prawdziwym towarem. Sklep, o którym marzyłam od dawna, ale dotąd nie miałam odwagi podjąć się tego zadania. Zawsze bałam się zrobić ten decydujący krok i przekuć plany w rzeczywisty plan działania. Kiedy z mężem wspominaliśmy rodzinie i znajomym o tym planie na wspólny biznes, na drodze stawali nieprzychylni ludzie, którzy odwodzili nas od pomysłu. Nie wiem, może z zazdrości, może z niepewności jak to będzie. W końcu każdy ma inny punkt widzenia i inaczej patrzy na życie. Wmawiali nam, że mamy stałą pracę i dziecko, i na tym powinniśmy się skupić, a nie bujać w obłokach.

Czytaj dalej