-
FELERNA “5” LUTEGO
Luty zaowocował pojawieniem się na mojej „czarnej liście” pięciu kosmetyków, których nie polecam i już więcej nie kupię. Oto kosmetyki, których nie polecam kupować i po których pozostaną niemiłe wspomnienia. Krem drzewo herbaciane i ogórek AVON Żel pod prysznic Johnson’s Baby masło shea Ampułki rewitalizujące Sake & Ryż z serii Planet Spa AVON Szampon do włosów farbowanych Advance Techniques AVON Masło do ciała Farmona Karmel & Cynamon Krem drzewo herbaciane i ogórek AVON Moje zdanie na temat tego kosmetyku. Krem już po otwarciu opakowania wydał mi się nieciekawy pod względem zapachu – niby zestawienie drzewa herbacianego i ogórka miało dać orzeźwiający zapach a tu dało się wyraźnie wyczuć chemiczną nutę…
-
Szlaban na zakupy…
O tym, że uwielbiam kosmetyki wiedziałam od dawna, o tym że jestem od nich uzależniona też, ale o tym ile ich mam nie miałam pojęcia. Za namową dziewczyn z wątku wizażowego, na którym się udzielam postanowiłam sfotografować moje uwaga NIEOTWARTE jeszcze kosmetyki. Doznałam szoku, bo nieotwartych opakowań mam aż 117… Po prostu bez komentarza… Życzę miłego oglądania zdjęć, a będzie ich sporo… Oto co kryje się w moich zbiorach i co czeka na rozpakowanie: 1. balsamy, masła do ciała i kremy tzn. antycellulitowe 2. nieotwarte cienie 3. demakijaż/toniki/micele 4. szampony do włosów 5. maski do włosów 6. żele pod prysznic 7. dezodoranty 8. kremy do twarzy na dzień i na…





