Kokosowy żel pod prysznic i do kąpieli od Yves Rocher
Znam kosmetyki Yves Rocher dobrze, lubię ich kremy i kosmetyki do mycia. Dziś recenzja kąpielowa – o kokosowym żelu pod prysznic, w sam raz na jesienne wieczory.
Kilka słów od Producenta:
Żel z zawartością kokosa z Malezji zmienia się w gęstą pianę. To pyszna
chwila egzotycznej przyjemności i odprężenia.Składniki pochodzenia
roślinnego: kokos z Malezji, baza myjąca pochodzenia roślinnego.pH
neutralne dla skóry.
chwila egzotycznej przyjemności i odprężenia.Składniki pochodzenia
roślinnego: kokos z Malezji, baza myjąca pochodzenia roślinnego.pH
neutralne dla skóry.
Skład:
Aqua/Water/Eau, Sodium Laureth Sulfate, Magnesium Laureth
Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Parfum/Fragrance, Glycol Distearate,
Cocamide MEA, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Tetrasodium EDTA,
Phenoxyethanol, Methylparaben, Imidazolidinyl Urea, Sodium Chloride,
Polyquaternium-7, Coumarin, Citric Acid, Sodium Thiosulfate,
Butylparben, Hexyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, Denatonium Benzoate.
Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Parfum/Fragrance, Glycol Distearate,
Cocamide MEA, Cocos Nucifera (Coconut) Fruit Extract, Tetrasodium EDTA,
Phenoxyethanol, Methylparaben, Imidazolidinyl Urea, Sodium Chloride,
Polyquaternium-7, Coumarin, Citric Acid, Sodium Thiosulfate,
Butylparben, Hexyl Cinnamal, Benzyl Benzoate, Denatonium Benzoate.
Kokosowy żel pod prysznic z Yves Rocher należy do moich ulubionych. Kosmetyk jest dość gęsty, dobrze się pieni i nie wysusza nadmiernie skóry. Jest łagodny i dobrze myje podczas codziennej kąpieli. Zapach żelu jest przyjemny, nie mdły czy nużący. Ogólnie bardzo mi się podoba, jednak przy dłuższym wąchaniu wyczuwam poboczną mało przyjemną nutę, coś na styl zapachu plastiku (?). Czyżby to była jakaś chemiczna nuta próbująca przebić się przez apetyczną woń kokosa?
Butelka, w której jest żel, jest wykonana z solidnego plastiku; dobrze prezentuje się w łazience. Dzięki temu, że jest przezroczysta widzimy ile żelu jeszcze pozostało.
Kokosowe nuty są mi szczególnie bliskie jesienno-zimową porą, kiedy to cytrusy i kwiatowe zapachy idą na bok, a kokos, wanilia, kakao zajmują pierwsze miejsca w mojej łazience.
Czy Wy też preferujecie „cięższe” zapachy jesienno-zimową porą?
-
bibula
-
Kinga Mzyk
-
-
Kazik
-
Wielki Kufer
-
-
minxie91
-
Wielki Kufer
-
-
Wdowa Po Stalinie
-
Wielki Kufer
-
-
BogusiaM
-
Wielki Kufer
-
-
CiuciuIBonbon
-
Wielki Kufer
-
-
Paulina S.
-
Wielki Kufer
-


