Rób zakupy z głową! – ciekawy artykuł na wizaz.pl

Na wizazu.pl pojawił się bardzo ciekawy artykuł – Rób zakupy z głową! Jeśli jeszcze go nie czytaliście zapraszam TU.
Po przeczytaniu tego artykułu odniosłam wrażenie, że częściowo dotyczył on również mnie dopóki z końcem maja nie zaprzestałam intensywnych wojaży po sklepach kosmetycznych. Nie wyrzucałam co prawda kosmetyków, ale kupowałam często i dużo, nawet kiedy nic nie potrzebowałam. 
Źródło
Z zasady nie wyrzucam kosmetyków tylko staram się wykorzystać je w inny sposób np.
  • szampon czy żel po prysznic, które nie przypadły mi do gustu wykorzystuję jako mydło w płynie lub ostatecznie piorę w nim rzeczy
  • sól do kąpieli wykorzystuję do zrobienia peelingu – o pomyśle DIY pisałam TU
  • balsam, który jest już po terminie albo zwyczajnie mi się znudził łączę z kawą lub zmieloną solą i uzyskuję peeling lub mieszam z olejami i jajkiem by uzyskać maskę do włosów – o pomyśle na maskę DIY pisałam TU i TU
  • dezodorant, mgiełkę lub perfumy, które przestały mi się podobać/znudziły się rozpylam w domu lub toalecie
  • maskę czy odżywkę do włosów, która nie spełnia dobrze swojej roli (przetłuszcza czy obciąża włosy) zużywam do golenia lub peelingu
  • krem do twarzy
    wykorzystuję jako balsam do ciała lub do kremowania stóp czy łokci. Można nim też zabezpieczać końcówki włosów przed myciem albo zastosować na końce włosów zamiast jedwabiu, aby zapobiec rozdwajaniu się końcówek. 

 

Mogłabym tak jeszcze wymieniać i wymieniać. Po co więc wyrzucać coś co ma dobrą datę ważności a tylko nie spełniło swojej roli? Może warto dać kosmetykowi drugą szansę i wykorzystać go do innych celów? Zawsze też można zorganizować wymianę wśród koleżanek czy sprzedać zestaw na aukcji / wystawić na wizażowym targowisku czy szafa.pl
Co sądzicie o tym artykule i czy macie swoje sposoby na inne wykorzystanie niechcianego kosmetyku? Chętnie przeczytam wasze spostrzeżenia i komentarze!
  • przede mną ostre zużywanie kosmetyków
    za miesiąc wylatuję na stałe do UK
    nie jestem w stanie zabrać ze sobą wszystkiego

  • Powiem Ci, że mam podobne sposoby na kosmetyki, które z rożnych względów mi nie podeszły 😉
    Pozdrawiam A.

  • Ja w niechcianym szamponie najczęściej piorę szaliki, rękawiczki, czapki i wszelakie chusty 🙂

  • Ja także raczej nie wyrzucam kosmetyków tylko staram się je wykorzystywać w inny możliwy sposób 🙂

  • Ciekawy artykuł, nie sądziłam, że aż tyle ludzi ma z tym problem. Ja na szczęście się ogarnęłam jakiś czas temu i ograniczam sukcesywnie moje zapasy nie kupując zbędnych nowości. A gdy nowych kosmetyków robi się zbyt dużo to dzielę się z mamą/ koleżanką/ organizuję rozdanie. Kosmetyki otwarte zawsze zużywam sama, dopiero w skrajnych przypadkach wyrzucam.

  • Ja odkryłam ostatnio targowisko na wizaż.pl i już 2 razy się wymieniłam – świetna sprawa 🙂 Ale w zasadzie nigdy nie wyrzucam kosmetyków po terminie. Zawsze je jakoś zmęczę albo balsamy to w takie mało wrażliwe miejsca wcieram 🙂 Ale fakt, dużo kosmetyków się u mnie przeterminowuje, tzn. może nie tyle mi, co mojej mamie… 🙂 Jak kupi jakiś lepszy to kitra go i zostawia sobie resztkę czy coś, a potem termin mija i zaczyna się nim znowu smarować. Nie ogarniesz tego 🙂

  • Szampony zużywam jako zele pod prysznic, zele jako mydła do rak . Kremy do twarzy jako balsamy do ciała, lub do rak.
    Cienie można pokruszyć i zrobić z nich lakier do paznokci.
    W sumie nie wyrzucam kosmetyków. Zawsze jakoś je zużyje.

    • Masz jakiś "przepis" na lakier do paznokci na bazie cieni do powiek? Mieszasz je z bezbarwnym lakierem czy masz inną metodę? Zaciekawiłaś mnie!

Facebook
Przeczytaj poprzedni wpis:
Szampon wygładzający do włosów suchych i zniszczonych – Ziaja masło kakaowe

Kiedy po raz pierwszy otworzyłam butelkę z szamponem kakaowym Ziai byłam zachwycona jego zapachem. Wspaniałe masło kakaowe utrzymujące się długo...

Zamknij