Od dawna nie miałam dostępu do kosmetyków z Oriflame, więc jak tylko nadarzyła się okazja zamówiłam kilka produktów. Wśród nich był właśnie krem do rąk z miętą i maliną. 
Krem o pojemności 75 ml jest w niewielkiej tubie z nakrętką, co już jest minusem przy aplikacji, ponieważ ten sposób zamknięcia jest dużo mniej praktyczny niż zamknięcie typu „klik”. Konsystencja kremu jest gęsta, produkt szybko się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy i za to na pewno duży plus. Liczyłam na orzeźwiający miętowo-malinowy zapach i tu się nie zawiodłam, zapach jest smakowity, ale niestety  bardzo krótkotrwały. No cóż, nie można mieć wszystkiego… Niestety krem nie nawilża dłoni. Po aplikacji czuje nadal suchość na dłoniach, skóra nie jest ukojona, bardziej elastyczna i gładsza.
Produkt w katalogu kosztuje ok 12 zł i jest to naprawdę wygórowana cena jak na tą jakość kremu.
Poniżej skład produktu:
Aqua, Glycerin, Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Cocos
Nucifera Oil, Bentonite, Glyceryl Stearate Citrate, Stearic Acid,
Caprylyl Glycol, Xanthan Gum, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Cera
Alba, Propymparaben, Parfum, Limonele, Propylene Glycol, Hexyl Cinnamal,
Linalool, Benzyl Salicylate, Mentha Aquatica Extract, Rububs Idaeus
Extract, Butyrospermum Parkii Butter, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol,
Potassium Sorbate, CI 77891, CI 17200.
Z kremu nie jestem zadowolona, zużyję tubkę do końca i niestety nie kupię ponownie… Szkoda, bo zapach choć krótkotrwały jest naprawdę idealny na letnie upały! 
Ps. Jak się Wam podobają moje letnie paznokcie?
(Visited 36 times, 1 visits today)