
DIY – Peeling kawowy dla wielbicielek małej czarnej
Chyba każda z nas stosuje peelingi, które nie tylko ścierają martwy naskórek, przywracając skórze gładkość i jędrność, ale także są doskonałym lekarstwem na poprawę humoru właśnie poprzez swój zapach i konsystencję. Dziś w DIY przedstawiam przepis na PEELING KAWOWY.
CO:
- kawa mielona (kupiona w sklepie, najtańsza lub świeżo zmielona zwykła lub aromatyczna)
- balsam, żel,szampon lub oliwka (w zależności od tego co mamy pod ręką lub czego chcemy się szybko pozbyć)
- słoiczek/pudełeczko po maśle do ciała
JAK:
Aby przygotować porcję peelingu kawowego potrzebujemy pojemnik, w którym przygotujemy kosmetyk. Proponuję, aby było to opakowanie po zużytym maśle/balsamie do ciała lub słoiczek typu wek, w które bardzo często pakowane są teraz kosmetyki. Wlewamy balsam/żel/oliwkę do pojemniczka, a następnie wsypujemy trochę zmielonej kawy. Dozujemy ilość w zależności od ilości żelu/ kremu/oliwki lub też od konsystencji jaką chcemy uzyskać. Następnie wszystko dokładnie mieszamy i peeling gotowy! Jeśli dodatkowo chcemy mieć po takim zabiegu natłuszczone ciało, to proponuję przygotować peeling na bazie kawy i oliwki dla dzieci bądź oliwy z oliwek.
DZIAŁANIE:
- złuszczony martwy naskórek
- jędrna skóra
- warstwa ochronna (w przypadku użycia oliwki)
- aromaterapia – któż nie lubi zapachu kawy
- relaks w pełni
CENA:
Przygotowanie kosmetyku praktycznie nic nas nie kosztuje, bo zawsze znajdzie się pod ręką balsam czy żel, który nie przypadł nam do gustu i chcemy się go szybko pozbyć. Kawa też jest zawsze w szafce 🙂


-
Patrycja Pieguska
-
Piekniejsza_com