Antycellulitowy ujędrniający olejek – Weleda Body Care

Antycellulitowy ujędrniający olejek –  Weleda Body Care
Warto dbać o skórę cały rok, a nie tylko przed wakacjami. Lato to czas krótkich, zwiewnych sukienek i spódnic, szortów i kostiumów kąpielowych. Skóra mało elastyczna, sucha i z cellulitem nie będzie prezentować się dobrze nawet w najdroższym kostiumie kąpielowym.

Ja staram się dbać o ciało regularnie. 

Stawiam na zdrowe odżywianie, bo to ono jest najważniejsze. Regularne picie wody, świeżo wyciskanych soków owocowych, warzywa, owoce i pełnowartościowe posiłki najlepiej odżywią skórę od środka. Od zewnątrz dbam o skórę dobrymi, naturalnymi kosmetykami bez zbędnych chemicznych dodatków. Używam olejków, naturalnych maseł i peelingów, by po kąpieli skóra była gładka, jędrna i wyglądała jak najlepiej. 

Cellulit czyli tzw. skórka pomarańczowa prawdopodobnie związana jest z zachwianiem równowagi hormonalnej w organizmie. Najczęściej występuje na udach, pośladkach, ale możemy spotkać go na brzuchu czy ramionach. W wielu książkach przeczytamy, że skórka pomarańczowa tworzy się kiedy ściany podskórnych komórek tłuszczowych ulegają stopniowemu zgrubieniu wskutek odkładania się w nich włóknistego kolagenu, zatrzymując tym samym płyny i związki toksyczne. Nie zawsze musi się to wiązać z otyłością, często szczupłe i zadbane kobiety także borykają się z tą dolegliwością.

Źródło: newface.com.pl/Index_pliki/image1346.png

Warto więc sięgać po zdrową nieprzetworzoną żywność, świeże owoce i warzywa, spożywać regularnie wodę. Tym możemy pomóc sobie od wewnątrz, na zewnątrz warto dbać o jędrność skóry i dotlenienie. Masaż, uprawianie sportu, dobre jakościowo kosmetyki nawilżające i ujędrniające skórę. To one wspomogą naskórek. 

Ostatnio w moje ręce trafił olejek do masażu Weleda Body Care. Stosuję go kilka razy w tygodniu po kąpieli. Niewielką ilość nakładam na skórę nóg i wykonuję masaż. Pod wpływem masażu olejkiem wydziela się przyjemne ciepło, które poprawia krążenie krwi i dotlenia skórę. Zawarte w olejku składniki działają wygładzająco na skórę i zapobiegają cellulitowi. Skład kosmetyku jest bardzo przyjemny, znajdziemy tu: olej z pestek brzoskwini, ojek jojoba i olej z kiełków pszenicy. Jest też ekstrakt z brzozy i rozmarynu. 

Olejek jest zapakowany w butelkę z ciemnego zielonego szkła co sprawia że wygląda bardzo luksusowo na półce w łazience. Przyjemny zapach olejku do masażu koi zmysły i odpręża, dlatego lubię stosować ten kosmetyk po ciepłej wieczornej kąpieli. 100 ml buteleczka olejku starcza na bardzo długo, ponieważ do jednego zastosowania zużywamy niewielką jego ilość. Kosmetyk kosztuje ok. 70 zł. 

Cieszy mnie to, że producentem kosmetyku jest znana i ceniona marka Weleda. Filozofią marki jest przestrzeganie najwyższych standardów jakości oraz korzystanie z zasobów naturalnych. Firma Weleda samodzielnie hoduje rośliny we własnych ogrodach, a wszystkie produkty tworzy wyłącznie z naturalnych składników. Produkty Weleda nie zawierają konserwantów, są bezpieczne dla skóry, Co ważne dzięki swoim własnościom mogą być stosowane do skóry wrażliwej. 

Czy polecam olejek? TAK, jeśli lubicie wieczory SPA w domowej łazience, masaże i aromaterapeutyczne działanie olejków. TAK, jeśli dbacie o swoje ciało regularnie, stosujecie olejki lub kremy alby ujędrnić skórę. Wreszcie TAK, jeśli widzicie na swojej skórze cellulit i chcecie się z nim pożegnać.

A jakie są wasze sposoby na ujędrnianie ciała i walkę z cellulitem? 

Ps. Ręcznie wykonany koszyk pochodzi z pracowni esyfloresy-gessler.pl z Redy.  

(Visited 33 times, 1 visits today)



Facebook