DIY – Płukanka ziołowa do włosów – wzmacnia, nabłyszcza i zapobiega wypadaniu.

W telewizji i gazetach aż roi się od reklam kosmetyków do włosów. Mają wzmacniać, zapobiegać wypadnaiu i z cienkich kosmyków w przeciągu doby zrobić bujną fryzurę. Niestety nic nie bierze się z powietrza i tak naprawdę tylko ciężką pracą i systematycznością możemy osiągnąć upragniony efekt zdrowych, błyszczących i puszystych włosów. 

Włosy stają się matowe, łamliwe i suche z różnych przyczyn. Może to być zła dieta, choroby, stres czy palenie papierosów. Czasem zbyt częste mycie i farbowanie powoduje suchość, łamliwość i ogólnie zły stan włosów. Bywa także, że  genetycznie mamy słabe włosy, ale mimo wszystko warto wzmacniać je od wewnątrz i od zewnątrz. Polecam picie pokrzywy i skrzypu. Przy regularnym stosowaniu włosy i paznokcie stają się mocniejsze, bardziej elastyczne i z połyskiem. Dodatkowo regularne picie pokrzywy doskonale wpływa na trawienie i redukuje zbędne kilogramy. Pokrzywa dobrze działa także na układ moczowy i zapobiega infekcjom. Można także przyjmować doustnie suplementy diety z witaminami dla wzmocnienia słabych włosów i paznokci. Od zewnątrz polecam wcierki na bazie ziół, delikatne szampony oraz ziołowe płukanki lub na bazie octu jabłkowego. 

Ja dziś mam dla was przepis na naturalną płukankę, którą możemy stosować po myciu do ostatniego płukania jak i jako mgiełkę do spryskiwania włosów i wcierania w skórę głowy. 
Przepis na jej stworzenie jest niezwykle prosty:

Przepis na płukankę do włosów:
Po 1 łyżce stołowej następujących ziół należy wsypać do słoika, dzbanka itp i zalać wrzątkiem. Zostawić pod przykryciem do naciągnięcia, odcedzić.Stosować do ostatniego płukania włosów tuż po myciu lub w postaci mgiełki do wcierania w skórę głowy.
  • korzeń pokrzywy
  • lisć pokrzywy
  • ziele skrzypu 
  • kora dębu – przy ciemnych włosach lub rymianek przy jasnych włosach
  • korzeń łopianu
  • lawenda
  • nasienie kozieradki
  • ziele rdestu ptasiego
  • ziele rozmarynu
  • korzeń żywokostu
Wszystkie zioła są dostępne w sklepach zielarskich i aptekach. Wiem, że taka ilość ziół może przyprawić o ból głowy, ale nie musicie stosować aż tylu. Można spokojnie przygotować napar z 2-3 wybranych ziół. 
Poniżej znajdziecie kilka słów o każdym z ziół:
  • Pokrzywa korzeń i liść. Pokrzywa jest bogata w sole mineralne i witaminy. Ma działanie wzmacniające i nabłyszczające. Regularne jej stosowanie w postaci płukanek gwarantuje błyszczące, zdrowe włosy.
  • Ziele skrzypu – skrzy zawiera krzemionkę, która wzmacnia i odbudowuje włosy i paznokcie. Jest to szczególnie ważne kiedy borykamy się z łamliwymi lub kruchymi włosami i paznokciami
  • Koda dębu – przyciemnia włosy, nadaje im ładny brązowy odcień. Polecany dla włosów ciemnych i rudych. Rumianek natomiast polecam blondynkom. Redularne stosowanie w postaci wcierek lub  plukanek rozjaśni włosy i nada im blasku.
  • Łopian ma wlaściwości wzmacniające. Regeneruje uszkodzenia w strukturze włosów i wzmacnia cebulki.Regularne stosowanie zapobiega wypadaniu włosów.
  • Lawenda ma działanie bakteriobójcze i odświeżające. Stosowana w płukankach hamuje szybkie wydzielanie sebum, dzięki czemu włosy sa dłużej świeże. Lawenda długo utrzymuje się na włosach, dzięki czemu przyjemnie pachną.
  • Nasienie kozieradki – kozieradka jest w blogosferze bardzo modna. Dzięki niej wiele dziewczyn cieszy się wspaniałymi gestymi włosami. Kozieradka ma działanie antyzapalne. Można ją stosować na skórę przy podrażnieniach, zapaleniu skóry również głowy. Zapobiega wypadaniu włosów i uwaga!  – przyśpiesza porost!
  • Ziele rdestu ptasiego odżywia i regeneruje skórę. Płukanka z zawartością rdestu nadaje włosom połysk, wzmacnia cebulki, wspomaga regenerację włosów.
  • Ziele rozmarynu działa bakteriobójczo i odświeżająco. Przedłuża świeżość i nadaje przyjemny zapach włosom. 
  • Korzeń żywokostu – nadaje miękkość i blask włosom. Działa bardzo dobrze na suchą skórę głowy, zapobiega łuszczeniu się skóry, co często możemy zauważyć stosując szampony z SLS lub SLES. 
(Informacje o ziołach zaczerpnęłam z następujących źródeł: M. Gorzkowska „Zioła jak zbierać, przetwarzać i stosować”, A. Ożarowski „Ziołolecznictwo” poradnik dla lekarzy, www.rozanki.li)
To od was zależy, które zioła wybierzecie do przygotowania płukanki. Moją bazą jest skrzyp i pokrzywa, często dodaję też resztę wymienionych wyżej ziół, czasem tylko niektóre. 
Płukankę przygotowuję ją codziennie wieczorem w szklanym dzbanku, zaparzam i zostawiam do ostygnięcia. Następnie przelewam do plastikowej butelki i stosują codziennie rano jako ostatnie płukanie. Napar rano jest chłodny, więc dobrze działa też na zamknięcie łusek włosów po myciu szamponem. Można też nap;ar wcierać w skórę głowy jako wcierkę. 
Trwałość kosmetyku: maksymalnie do 3 dni, najlepiej jest robić płukankę na świeżo lub przechowywac w lodówce.
Pamiętajcie, że rezultaty nie będą widoczne od razu. Stosowanie płukanki wymaga odrobiny czasu i cierpliwości. Ja zauważyłam pierwsze efekty już po tygodniu. Włosy były dłużej świeże i błyszczące. Efekty w postaci wzmocnienia włosów, zahamowania wypadania będą widoczne po około miesiacu regularnego płukania i wcierania płynu.
(Visited 12 times, 2 visits today)