Szampon chroniący kolor włosów farbowanych. Yves Rocher i szampon DIY

Szampon chroniący kolor włosów farbowanych. Yves Rocher i szampon DIY
Dawno nie było na blogu recenzji
typowo kosmetycznej. W związku z tym dziś będzie podwójnie, o produkcie dostępnym
w sklepie i takim, który stworzycie sami w domu. Zostaniemy w tematyce pielęgnacji włosów
farbowanych, bo nic tak nie cieszy jak świeży i intensywny kolor na długi czas. 

Farbuję włosy na ciemny odcień
rudego. Rude odcienie dość szybko się wypłukują, stają się matowe i niezbyt
ładnie wyglądają. Dlatego też szukam kosmetyków, które przedłużą świeżość
koloru i jednocześnie nie zniszczą moich włosów. Przedstawione dziś przeze mnie
produkty są dobre nie tylko dla rudowłosych, ale także dla innych odcieni:
blondów, brązów, czerni. Zaczynamy!

Szampon Yves Rocher przeznaczony
do włosów farbowanych kupicie na stronie Yves Rocher  przez Internet lub w salonach stacjonarnych.
Butelka o pojemności 400 ml zawiera szampon w kolorze białym. Dość gęsty,
dobrze pieniący się szampon stacza na długo. Używam go kilka razy  w tygodniu i oprócz właściwości myjących
zauważyłam, że szampon chroni kolor przed wypłukaniem, blednięciem. 

Do tej pory
używając zwykłych szamponów, świeżo pofarbowane włosy miały intensywny kolor
przez okres do 3-4 tygodni. Po tym czasie kolor stawał się matowy, wyblakły, po
prostu brzydki. Nie pozostawało nic innego jak na nowo farbować włosy. Używając
szamponu YR kolor jest intensywny nawet przed okres 6 tygodni i jedyne co
przypomina mi o ponownym nałożeniu farby to spore, widoczne odrosty. Dodatkowo
szampon przedłuża świeżość włosów co ważne jest w momencie, kiedy nie mam
możliwości umycia włosów codziennie.

Skład:

Koszt butelki 400 ml to 11,90, w
promocji 9,90.

Szampon odświeżający kolor
możecie też zrobić same w domu. Będzie potrzebna butelka z waszym ulubionym
szamponem (ok połowy butelki szamponu 250ml) i saszetka szamponetki koloryzującej w odcieniu
waszych włosów. 

Wystarczy przelać szampon koloryzujący do butelki z szamponem i
wymieszać. Taką miksturą myjemy włosy kilka razy w tygodniu. Dzięki temu,
farbowane włosy nie zbledną tak szybko, kolor będzie świeży i intensywny na
dłużej. 

Koszt takiego szamponu to
właściwie koszt szamponu koloryzującego.

Która wersja szamponu bardziej
przypadła wam do gustu? Kupny Yves Rocher czy ten DIY?
(Visited 121 times, 1 visits today)


  • Jedna z moich przyjaciółek jest wielką fanką szamponów tej firmy 🙂 Wypatrzyłam je u Anwen, podrzuciłam mojej A. (która ma wrażliwy skalp z wieloma problemami) i od tamtej pory używała tylko ich… aż do czasu gdy nie zaczęłam entuzjastycznie opowiadać jej o moim odkryciu, czyli szamponie Natur Vital. Po paru użyciach też się zakochała i ma już własne opakowanie, które namiętnie testuje 😉

    • O Natur Vital słyszałam wiele dobrego, ale mam pecha, bo kiedy przychodzę do Drogerii Natura, gdzie są dostępne to nigdy ich nie ma 🙁

    • A to fakt, ja też schodziłam nogi zanim upolowałam swój… Zauważyłam, że Natury w Gdańsku mają bardzo charakterystyczne dla siebie niedobory asortymentu tej firmy, np. ta koło Krewetki NIGDY nie ma aloesowej maski ani szamponu w wersji do włosów tłustych (a to właśnie ten zrecenzowałam na blogu, bo to on jest tym moim hitem)… Ja w końcu dorwałam go w tej koło przystanku tramwajowego Miszewskiego 🙂

  • Ciekawa propozycja z szamponem odświeżającym kolor. Ale przyznam że bałabym się trochę:)

    • Nie ma się czego bać. Przecież farbując włosy także nakładamy szamponetkę na włosy na dłuższy czas. W szamponie ta chwila jest dużo krótsza.

  • Yves Rocher:)


Facebook