DIY – Kompresiki na powieki z ziela świelika

Praca przy komputerze, długie siedzenie przed telewizorem, nauka i długie czytanie książek nie wpływają korzystnie na kondycję naszych oczu. Wklepywanie kremów nie wystarczy, ponieważ działamy tylko na dolnej i górnej powiece. Warto pomyśleć o całych oczach, cieniach i workach, przemeczeniu gałek i dać naszym oczom chwilę wytchnienia. Każdy chyba wie, że dobroczynnie na oczy działa świetlik. To on łagodzi stany zapalne i podrażnienia spojówek i brzegów powiek. W wielu poradnikach i książkach zielarskich przeczytamy, że świetlika używa się przy alergicznych i bakteryjnych zapaleń spojówek. Świetlik może być stosowany także w wiosennym zapaleniu spojówek, przypadkach jęczmieni, a także w przypadkach zmęczenia oczu pracą przy sztucznym świetle, czy długim oglądaniem telewizji. Jest on również cenny dla ludzi, których oczy są nadwrażliwe na promienie słoneczne. Może być polecany do przemywania oczu w przypadkach katarów przebiegających z ostrym łzawieniem. 
Źródło
Świetlik lekarski jest wykorzystywany w przemyśle kosmetycznym. Wchodzi on w skład preparatów przeznaczonych do pielęgnacji i demakijażu skóry wokół oczu.
Wraz z innymi wyciągami roślinnymi ma działanie przeciwzapalne, likwiduje obrzęki, łagodzi oznaki zmęczenia i stresu. Picie naparu ze świetlika łąkowego dwa razy dziennie wpływa na poprawę sprawności narządu wzroku i ostrości widzenia oraz przynosi ulgę zmęczonym oczom.

Ja dziś polecam wam zrobienie kompresików z zielem świetlika. Możecie je stosować nawet kilka razy dziennie np podczas reklam w telewizji. Wasze oczy będą wam wdzięczne!
Ja zioła zakupiłam na doz.pl, ale są one dostępne też w innych aptekach i sklepach zielarskich. Torebka kosztowała ok 3 zł. Najpierw przygotowałam kompresiki, a potem zamoczyłam je w świeżo zagotowanej wodzie.
Przygotowanie kompresów jest bardzo łatwe. Potrzebna jest nam gaza jałowa (gotowa kpmpresy lub wycięte kawałki), nić i nożyczki. Wycięłam dwa prostokąty, do każdego włożyłam po łyżeczce ziół świetlika, a następnie zawiązałam końce gazy nicią. Wyszło to tak:
Każdy gazik zamoczyłam w miseczce z wrzącą wodą na ok 15 minut. Chodziło o to, by napar naciągnął, ale także o to by kompresy nie były zbyt gorące i nie poparzyły powiek. Kiedy napar lekko ostygł położyłam kompresy na powieki mojemu mężowi. Bardzo dużo pracuje przy komputerze, a potem wieczorami czyta do późnej nocy książki. Jego oczy nie mają lekko. 
15 minutach mąż relaksował się z kompresami na kanapie, a  kiedy ostygły sam stwierdził, że czuje ulgę. Nie odczuwa już suchości oka, zmęczenia i częstego mrugania. Oczy wyraźnie odpoczęły i cienie pod oczami były wyraźnie mniejsze. 
Jak wam się podoba mój sposób na zmęczone oczy?
(Visited 15 times, 1 visits today)
  • Fajny pomysł,niestety ja ma chyba uczulenie na świetlik,bo działa na mnie odwrotnie niż na większość osób :/
    Pozdrawiam

  • lubię kropelki ze świetlikiem 🙂 kosztują 7zł