Swędząca skóra głowy, łupież i wypadanie włosów? Zmień szampon!

Swędząca skóra głowy, łupież i wypadanie włosów? Zmień szampon!
Zacznijmy od początku. Nigdy nie
miałam problemu z łupieżem, swędzącą skórą głowy i nadmiernie wypadającymi
włosami. Wiadomo, podczas przesilenia wiosennego zawsze tych włosów wypadło
więcej niż latem, ale nie było tragedii. Myłam włosy co 2 dzień, bo nie miałam
potrzeby częściej. Włosy przetłuszczały mi się średnio, ale na drugi dzień były
na tyle w dobrym stanie, że spokojnie mogłam wyjść do ludzi. Jednak odkąd
obcięłam włosy na krótko, rano nie tyle były one tłuste co każdy w inną stronę
i nie dało się ich ułożyć inaczej jak po prostu myjąc włosy.
Z początku nie było tragedii,
szybkie mycie szamponem (nie sprawdzałam wnikliwie składu), suszarka, szczotka
i gotowe. Jednak po dłuższym czasie stosowanie takiego rytuału zauważyłam, że
strasznie swędzi mnie skóra głowy, powstają na skalpie suche placki. Zauważyłam
łupież, a włosy zaczęły się nadmiernie przetłuszczać. Do tego wypadały na
potęgę.
Nie wiedziałam o co chodzi. Podejrzewałam zimę, brak witamin, odżywkę
ale i szampony, które były w łazience. Zaczęłam od stosowania kilku szamponów
na zmianę, ale to wcale nie pomagało. Jak się później okazało, po wnikliwiej
lekturze składu, wszystkie miały SLS na drugim miejscu składu, a niektóre z
nich nawet 2-SLS czyli jeszcze gorsze paskudztwo.
Nie zastanawiałam się długo i
czym prędzej zaczęłam poszukiwania szamponu dla dzieci i niemowląt, bo przecież
są delikatne, nie szczypią w oczy itp. Cóż z tego, skoro na półkach w
drogeriach po jednej stronie szamponu dla dzieci były napisy –
„łagodny”, „nie podrażnia”, „od 1 dnia życia”, a
na drugiej w składzie zaraz na 2-3 miejscu SLS. Co to za delikatny szampon,
skoro ma takie same drażniące substancje jak w szampony dla dorosłych. Nie
dałam za wygraną i szukałam dalej! Udało się! Na razie znalazłam 3 szampony,
które są godne polecenia i nie zawierają silnych substancji drażniących.
Baby Dream – Rossmann
                                    
Wszystkim znany i lubiany. Dobrze
zmywa oleje, trochę plącze włosy, ale z odżywką daje radę. Nie ma SLS a Lauryl Glucoside – łagodniejsze dla skóry. Substancja ta odpowiada za wytworzenie piany.
Jest niejonową substancją powierzchniowo czynną, rozpuszczalną w wodzie. Bezpieczna dla środowiska – biodegradowalna. Trwała w środowisku zasadowym.Substancja łagodna dla skóry, łagodzi ewentualne drażniące działanie wywołane przez anionowe substancje powierzchniowo czynne na skórę. Substancja myjąca – usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry i włosów. – źródło – kosmopedia.pl
Skład:


Bambino
Jedyny szampon  w Rossmannie, który nie ma na drugim miejscu SLS, a  Decyl Glucoside czyli naturalny składnik. Na 3 miejscu mamy Sodium Myreth Sulfate czyli można by rzec że kuzyna SLS ale cały czas mam nadzieję, że tego Decyl Glucoside jest dużo dużo więcej. Gdzieś na końcu składu jest SLS ale jest go na pewno dużo dużo mniej niż w zwykłych szamponach.
Decyl Glucoside jest łagodną, niejonową substancją powierzchniowo czynną. Ma dobre właściwości dermatologiczne – nie ma właściwości drażniących, uważany jest za jeden z najłagodniejszych środków powierzchniowo czynnych. Dlatego stosowany jest m.in. w preparatach dla dzieci. – źródło – kosmopedia.pl

Szampon
ciężko i bardzo delikatnie się pieni ale właśnie o to mi chodziło. Żeby mył i
był delikatny, a nie tworzył obfitą drażniącą pianę. Bez odżywki daje spokojnie
radę.
Skład:


Himalaya Herbals
Szampon, którym jestem
zachwycona. Przeznaczony dla dzieci i niemowląt. Chociaż ma w składzie SLS to ma również sporą ilość dobroczynnych składników wyszczególnionych w składzie. I tak mamy w każdym ml 17 mg wyciągu z ciecierzycy pospolitej, 17 mg z hibiskusa, 12 mg wyciagu z ryżu i 4 mg wetiwerii pachnącej. Pachnie ziołowo, orientalnie ale ten zapach
bardzo mi się podoba. Jest bardzo delikatny, ale dobrze myje włosy. Nie plącze
ich, więc śmiało można nie używać odżywki po każdym myciu.
Skład:


Od ponad miesiąca stosuję jedynie
te 3 szampony na przemian, a tylko 1 raz w tygodniu używam szamponu z SLS jako szamponu bardziej oczyszczającego.
Rezultat?
– włosy przestały się
przetłuszczać, są świeże na drugi dzień (to nieprawda, że szampony dla dzieci
obciążają i przetłuszczają włosy dorosłych)
– przestała swędzieć mnie głowa,
pozbyłam się suchych placków na skalpie
– łupież zniknął
– włosy są w lepszej kondycji,
błyszczą i lepiej się układają.
– niestety jeszcze trochę
wypadają, więc albo problem zniknie za jakiś czas kiedy skończy się wiosenne
przesilenie, albo problem leży po innej stronie. Na rezultaty w tej dziedzinie
muszę jeszcze zaczekać.

Nie wrócę na stałe do szamponów z SLS, będę je stosować najwyżej raz
w tygodniu, jako szampony oczyszczające. Nie warto niszczyć pracy wkładanej w
pielęgnację włosów (olejowanie, wcierki, maski) szamponami z podrażniając
substancją jaką jest SLS 
(Visited 2 766 times, 1 visits today)


  • Anonimowy

    Ja używam Babydream 😉

    • Tak Babydream jest dobry, nie wysusza skóry tak bardzo jak zwykłe szampony.

  • Świetny post 🙂

  • Szamponu BD nie wspominam dobrze – miałam straszne sztywne siano na głowie :/

    • Tez gdzies czytalam, ze BD nie wszystkim pasuje. Mi nie robi krzywdy na wlosach. A probowalas uzywac ten szamoon z odzywka?

  • Hmm, chyba będę musiała przetestować na moim mężu, który ma straszne problemy z łupieżem i przesuszającą się skórą głowy. Najłatwiej dostanę Bambino, bo powinien być w tesco. Zaintrygowała mnie Himalaya, pierwszy raz spotykam się ze składem, który tak dokładnie, w mg, ma podaną ilość składników aktywnych.

    • Spróbuj, moze akurat sie sprawdzi.

  • Una

    Spróbuj żelu pod prysznic z Babydream (jako szamponu). jest dużo lepszy niż szampon – bardzo łagodny dla włosów i skóry głowy, a nie plącze włosów, jak szampon. 🙂

    • Dzięki za radę! Spróbuję.

  • Szampon Bambino ma na trzecim miejscu w składzie Sodium Myreth Sulfate – składnik bardzo podobny do SLS i innych sulfatów. Poza tym prawie na samym końcu ma SLeS. Do delikatnych bym go nie zaliczała.

    • No tak, masz rację ale jednak drugie miejsce do Decyl który jest bardzo delikatny. Myślę, że w połączeniu z SMS tworzy się równowaga i koniec końców szampon nie jest tak drażniący jak inne zwykłe drogeryjne.


Facebook