Tusz do rzęs – Multi Action False Lashes – Essence

Tusz do rzęs – Multi Action False Lashes –  Essence
Moim absolutnym KWC wśród tuszów jest Colossal od Maybelline. Uwielbiam go ja, moje rzęsy i portfel. Zużyłam już kilka opakowań i jak dotąd żaden nawet dużo droższy tusz nie dorównał mu. Dziś niestety nie będzie o tuszu Colossal a o tuszu, który dostałam kiedyś w Drogerii Natura w ramach promocji Essence. 
Co możemy przeczytać o tuszu w sieci?

Innowacyjna formuła, która natychmiast nadaje rzęsom nieprawdopodobną objętość, długość i gęstość. Za niewielką cenę każda dziewczyna może cieszyć się efektem `sztucznych rzęs` bez ich naklejania!
Tusz jest ulepszoną wersją klasycznego Multi Action – po prostu tusz do zadań specjalnych! (źródło- klik)
Dostępność: Drogeria Natura, niektóre perfumerie Douglas
Cena:/ Pojemność: ok 11 zł / 8,5 ml
Data ważności: 6 miesięcy od otwarcia
Opakowanie:
Opakowanie standardowe jak w wielu tuszach, poręczne i proporcjonalne. Nie posiada żadnych dodatkowych ozdób czy gadżetów. Tusz mieści się w każdej kosmetyczce. Szczoteczka z gęsto rozmieszczonymi włoskami (nie silikonowa) nabiera odpowiednią ilość tuszu.
Zawartość opakowania:
Kolor tuszu to głęboka czarna czerń, tusz w opakowaniu i na szczoteczce jest bardzo gesty. Łatwo rozprowadza się po rzęsach.
Moja ocena:
Jako, że mam długie i gęste rzęsy nie oceniam tuszu a jedynie chcę wam zaprezentować jak on wygląda na moim oku. Nie do końca rozumiem sens oceniania tuszu pod względem wydłużania, zagęszczania czy sklejania rzęs, skoro każda z nas ma inną budowę oka i inne rzęsy. Jeden tusz może być dla kogoś ideałem a dla drugiej osoby kompletnym bublem. Wiele razy spotkałam się z tym, że blogerki zachwalały jakiś tusz a na moim oku on się nie sprawdzał i na odwrót. Także zapraszam do obejrzenia i oceniania efektu jaki stworzył tusz na moich rzęsach.
Oko bez tuszu.
Zamknięte oko bez tuszu.
Po nałożeniu jednej warstwy tuszu moje oko wygląda tak:
Prawe oko
Lewe oko
A tu efekt w całości:



Co o nim sądzę?
– za tą cenę nie jest zły, ale i tak nie dorównuje mojemu KWC – Colossalowi z Maybelline.

Co sądzicie o tym tuszu i o efekcie jaki uzyskałam na rzęsach?
Dla ciekawych dodam, że brwi są podkreślone żelem WIBO, w którym się absolutnie zakochałam, a poznałam go dzięki recenzji u Innookiej – KLIK


(Visited 75 times, 1 visits today)


  • Dla mnie efekt nie byłby fajny ;/

  • dla mnie efekt zbyt znikomy ;/

  • Do codziennego makijażu wystarczająco podkreśla rzęsy 🙂


Facebook