Dwufazowy płyn do demakijażu – Lirene

Dwufazowy płyn do demakijażu – Lirene

Kupując za każdym razem płyn do
demakijażu zastanawiam się, czy aby na pewno będzie dokładnie zmywał makijaż i
nie pozostawi smug czy resztek tuszu między rzęsami. Zdarza się, że płyn na
pierwszy rzut oka zmywa makijaż za jednym pociągnięciem, ale potem okazuje się,
że następnego dnia mamy pod oczami czarne smugi i nieestetyczne resztki
wczorajszego make-up’u…Na szczęście na rynku kosmetycznym są też perełki w tej
dziedzinie, którym możemy w pełni zaufać i na pewno nie będziemy rozczarowni.

Taką perełką w dziedzinie
demakijażu jest dwufazowy płyn do demakijażu Lirene. W prostej i poręcznej
buteleczce mamy dwie warstwy kosmetyku – przezroczystą i niebieską. Po
wstrząśnięciu warstwy łączą się tworząc błękitnej barwy jednolity płyn.

Z
początku trudno było mi dozować kosmetyk na wacik, ponieważ otwór jest na
środku dość sporej wielkości zamknięcia i zdarzało się, że płyn wylewał mi się
obok wacika. Dość szybko jednak nabrałam wprawy w stosowaniu produktu i demakijażu
nie był uciążliwy.

Jak zmywamy makijaż dwufazowym
płynem Lirene?
Zastosowanie produktu jest bardzo
proste. Dozujemy na wacik odpowiednią ilość kosmetyku i przykładamy do powieki.
Nie trzeba trzeć, domywać oka, powtarzać czynności!

Płyn doskonale radzi sobie
zarówno z dziennym jak i z wieczorowym make-up’em. Bardzo dobrze zmywa tusz, kredkę, cienie matowe i perłowe. Nie
pozostawia lepiej warstwy, mgły przed oczami.
Jest to szczególnie ważne w
momencie kiedy chcemy zaraz po demakijażu nałożyć nowy make-up. Rano nie zauważymy żadnych smug,
zalegających resztek tuszu czy kredki.
Jestem mile zaskoczona działaniem
płynu Lirene. Płyn spisał się na 6 i na pewno na długo pozostanie w mojej
łazience.

Skład kosmetyku:

Cena ok. 12 zł za 125 ml
Czy Wy również macie takie dobre spostrzeżenia
na temat tego produktu? Stosowałyście go?
(Visited 18 times, 1 visits today)


  • mi również przypał do gustu:)

  • a gdybyś dała się zaprosić na test wspaniałego płynu do demakijażu MK? jestem nim zachwycona!

  • z lirene uzywam tonika i mleczka. natomiast dwufazowca aktualnie mam z ziaji i jestem zachwycona 🙂 wczesniej uzywalam dwufazowego z nivea i strasznie szczypal w oczy 🙁

  • Ja również zastanawiam się nad Ziają:)

  • Hej! Wybacz za ten spam, ale pisze do Ciebie, bo obserwowalas moj blog konsumpcyjny.blogspot.com. Wlasnie zmienilam adres bloga na tusenskonaa.blogspot.com i mam nadzieje, ze znowu moge na Ciebie liczyc! 🙂 Oczywiscie dodaje do obserwowanych Twoj blog. Pozdrowienia!

  • ja mam swój ulubiony płyn z ziaji i na razie go nie zmieniam chyba 😛

  • Ewu

    Dla mnie bezkonkurencyjna jest Ziaja 🙂 Choć niestety mało wydajna

  • Tego nie miałam. Nie mam dużego doświadczenia w płynach dwufazowych – wole mleczka. Chociaż ten brzmi obiecująco 🙂

  • nie stosowałam go jeszcze, ale Twoja opinia zachęca mnie do spróbowania 🙂


Facebook