Żel do biustu AVON – totalna porażka

Żel do biustu AVON – totalna porażka

Zupełnie przypadkowo wpadł mi w
ręce ujędrniający żel do biustu AVON. Nie używam takich produktów na te partie
ciała, ze względu na ich niezbyt przyjazny skład, ale pomyślałam, że na jedno
opakowanie mogę się skusić. 
Co obiecuje producent? 
Rewolucja w pielęgnacji biustu. Wraz z upływem czasu skóra zaczyna
tracić elastyczność i wiotczeć. Ten innowacyjny żel sprawia, że już po
chwili skóra biustu wydaje się jędrniejsza i bardziej napięta. Formuła z
ekstraktami granatu i kopru włoskiego pomaga stymulować produkcję
kolagenu i elastyny. Zaraz po zastosowaniu skóra w okolicach biustu
sprawia wrażenie jędrniejszej i lepiej napiętej. Po 1 tygodniu biust
wygląda na wymodelowany, a skóra jest bardziej sprężysta. Przy
regularnym stosowaniu rozstępy stają się mniej widoczne. (źródło wizaż.pl)
Żel ma wodnistą konsystencję i
lekko różowe zabarwienie. Pachnie przede wszystkim alkoholem i za to ogromny minus. Dopiero na drugi plan
wysuwa się słodkawy zapach kosmetyku. Zastanawiam się jak w ogóle takie
produkty mogą zabierać alkohol denat. na
2
miejscu w składzie.
Przecież skóra wokół biustu jest bardzo delikatna i wrażliwa, więc produkty
przeznaczone do jej pielęgnacji powinny zawierać delikatne składniki, a nie
wysuszający alkohol. Na okolice biustu użyłam tego produktu jeden jedyny raz i
powiedziałam DOŚĆ! Żal mi było wyrzucić nowe opakowanie żelu więc postanowiłam
zużyć go do nóg
. I tu się spisał bardzo dobrze. Smarowałam tym produktem skórę
na udach po kąpieli. Już po kilku użyciach zauważyłam, że naskórek na tych
partiach ciała jest napięty, skóra wygładzona i jędrna. Kosmetyk mimo, że
wodnisty nie spływał z nóg i szybko się wchłaniał, nie pozostawiając lepkiej
warstwy. Nie kupię go na pewno, bo zużyłam go tylko dlatego, że nie lubię
marnować kosmetyków.
Na zdjęciu widnieje skład
kosmetyku i jak widać gołym okiem alkohol jest na 2 pozycji – szok!
(Visited 4 times, 1 visits today)



Facebook